Strona domowa Gronkowiec O Paraprotex' ie Grzybica Kontakt z nami
 
Szukaj w serwisie:
 

Subskrypcja
Tu wpisz swój e-mail


 

Dowiedz się więcej o subskrypcji informacji od nas

 
 
 

Inne hity firmy CaliVita International

 
 
 
  Zrób przysługę znajomym potrzebującym pomocy  
 
 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Odwiedź witrynę o Noni - SUPER

 

 

 

 

 

 

 
 
 
 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opracowanie graficzne & hosting IHE

 
 
 

.

 SŁOWNIK - znaczenie nowych wyrazów w medycynie i żywieniu


Skażenia -> Substancje psychoaktywne -> LEKI

Uzależnienie od leków

Lekiem nazywamy każdą substancję chemiczną, która wywiera wpływ na funkcjonowanie żywego organizmu i jest stosowana do zapobiegania chorobom albo do ich leczenia. Istnieją leki pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego oraz leki otrzymywane drogą syntezy chemicznej. Mechanizm działania leku polega na współdziałaniu między nim a jakimś składnikiem komórki w organizmie ludzkim. Dopuszczenie leku do stosowania w medycynie podlega regulacjom prawnym i jest poprzedzone badaniami klinicznymi prowadzonymi pod nadzorem Komisji Etyki Badań Naukowych.

Stosowanie leków sięga czasów prehistorycznych. Jednak dopiero w drugiej połowie XIX wieku zaczęto analizować działanie leków przeprowadzając pierwsze analizy chemiczne niektórych leków stosowanych powszechnie od dawna. W końcu ubiegłego stulecia, wyprodukowanie pierwszych leków syntetycznych, dało początek nowej gałęzi przemysłu - przemysłowi farmaceutycznemu. Wówczas powstała również nauka o lekach - farmakologia. Rozwój badań nad lekami pozwolił stwierdzić różne niepożądane efekty ich działania. Jednym ze szkodliwych efektów działania leków jest uzależnienie. Szacuje się, ze do 4% ludności w krajach rozwiniętych przyjmuje przewlekle leki uspokajające i nasenne, a do 70% ogółu tych osób cierpi z powodu różnych problemów i jednocześnie nie ma realnych zaburzeń psychicznych czy somatycznych. W wielu krajach przepisuje się pacjentom leki nasenne, uspokajające i przeciwlękowe bez postawienia jakiejkolwiek diagnozy psychiatrycznej. Z sondaży wynika też, że w wielu krajach rozpowszechnione jest samoleczenie do tego stopnia, ze nawet w 70 do 95% przypadków chorzy sami wybierają i ordynują sobie leki. Sprzyja temu agresywna promocja i sprzedaż leków, sprzeczna z 10 Konwencją ONZ z 1971 roku, która zakazuje publicznej reklamy substancji psychotropowych. Dodatkowo nie zawsze reklama prowadzona jest w sposób właściwy, bo informacje o niebezpieczeństwach związanych z przyjmowaniem tych leków są niekiedy pomijane lub podawane drobnym drukiem. Zainteresowany mnożeniem zysków i często bezwzględny w swoich działaniach przemysł farmaceutyczny, jest więc współodpowiedzialny za wzrost ilości przyjmowanych leków psychotropowych i szerzenie się zjawiska uzależnienia od leków.

Uzależnienie od leków (lekozależność, lekomania) jest to stan wywołany dłuższym stosowaniem leku o właściwościach uzależniających. Taki lek, podobnie jak alkohol i inne substancje psychoaktywne powoduje przestrojenie czynności psychicznych oraz fizycznych do tego stopnia, że nagłe przerwanie przyjmowania wywołuje zaburzenia w czynności organizmu zwane objawami abstynencyjnymi. Najczęściej i najszybciej wytwarza się zależność psychiczna od leku, później zależność fizyczna. Uzależnienie od leków charakteryzuje się: nieodpartą potrzebą (przymusem) zażywania leku (lub substancji nie będącej lekiem); zabezpieczeniem zapasów leku oraz obecnością tzw. objawów abstynencyjnych po nagłym zmniejszeniu dawki lub po przerwaniu stosowania leku. W ostatnim czasie dość powszechnym zjawiskiem stało się uzależnienie od benzodiazepin.

Benzodiazepiny (BDZ)

Benzodiazepiny znane są od końca lat 50. Pierwszym lekiem z tej grupy, który wprowadzono do lecznictwa był – chlorodiazepoksyd, u nas znany jako elenium (1960 r.), następnym był diazepam, znany jako relanium (1962 r.). Od tego czasu zsyntetyzowano ok. 20 tys. różnych benzodiazepin, z których ponad 5 tys. było badanych w doświadczeniach na zwierzętach. Ok. 100 pochodnych benzodiazepiny zostało zarejestrowanych jako leki o działaniu przeciwlękowym, nasennym i uspokajającym oraz przeciwdrgawkowymi. Pod koniec lat 70. benzodiazepiny stały się najczęściej przepisywanymi lekami na świecie wyparły niemal całkowicie z lecznictwa - barbiturany. Wkrótce zaczęły być przyjmowane w celach rekreacyjnych. W początkach lat 80. osoby, które przyjmowały te leki od dłuższego czasu, zaczęły sygnalizować trudności w zaprzestaniu przyjmowania. Przeprowadzone badania wykazały u tych osób występowanie objawów odstawiennych (abstynencyjnych), co przemawiało za obecnością fizycznych objawów uzależnienia. Okazało się również, że można uzależnić się zarówno od dużych (wzrost tolerancji) jak i od małych dawek benzodiazepin. Po stwierdzeniu uzależniających właściwości benzodiazepin zalecono lekarzom stosowanie leków z tej grupy krótkoterminowo i do tego - w minimalnych dawkach. Ponieważ wszystkie pochodne benzodiazepiny posiadają właściwości uzależniające, Rada Europy już w 1990 roku ostrzegała, że nie należy ich stosować dłużej niż przez 4 tygodnie. Niestety zasady te nie były i nie są przestrzegane. Z badań wynika na przykład, że lekarze p.o.z. często zlecają BDZ, zbyt często rozpoznają stany lękowe i wówczas chętnie przepisują BDZ, co 10 pacjent ma zlecane leki z tej grupy, a co 3-ci stosuje je regularnie. Z badań wynika również, że BDZ są najczęściej stosowanymi lekami uspokajającymi w Stanach Zjednoczonych i otrzymuje je ok. 90% osób leczonych szpitalnie z powodu różnych chorób somatycznych.
Szczególnie ostrożne w stosowaniu leków z tej grupy (a także innych leków o działaniu uspokajającym, nasennym i przeciwbólowym) powinny być osoby uzależnione od alkoholu (i/lub innych substancji psychoaktywnych), bowiem przyjmowanie ich może bardzo szybko wymknąć się spod kontroli i spowodować kolejne uzależnienie, a w najlepszym przypadku sprowokować powrót do picia lub brania. Jednocześnie zaobserwowano wzrost używania BDZ przez osoby eksperymentujące z narkotykami oraz przez narkomanów, którzy zgłaszają się do lekarzy p.o.z. po to, aby uzyskać receptę na BDZ.

Zaprzestanie przyjmowania BDZ przez osoby uzależnione od nich, a czasami tylko zmniejszenie dawki wiąże się z wystąpieniem zespołu odstawiennego (abstynencyjnego) o różnym nasileniu i o różnym czasie trwania. W porównaniu z alkoholowym zespołem abstynencyjnym znacznie częściej obserwowane są drgawkowe napady abstynencyjne oraz bóle i skurcze mięśniowe. Bardzo przykre dolegliwości związane z zespołem odstawiennym wpływają na wydłużenie okresu przyjmowania BDZ i nieudane próby odstawienia. Wiele osób przyjmujących długotrwale BDZ ma świadomość, że nie przynoszą już one ulgi a nawet mają działanie niepożądane, jednak bierze je dalej bojąc się objawów odstawiennych.

Oto niektóre z najczęściej stosowanych benzodiazepin:

Przeciwlękowe
Alprazolam (Afobam, Xanax), Bromazepam (Lexomil, Lexotan), Chlordiazepoxide (Elenium), Clobazam (Urbanyl), Clorazepate dipotassium (Cloranxen, Tranxen, Tranxilium), Diazepam (Relanium), Lorazepam (Lorafen, Temesta), Medazepam (Rudotel), Oxazepam (Noctazepam), Prazepam (Demetrin).

Nasenne i uspokajające
Estazolam, Flunitrazepam (Rohypnol), Flurazepam, Loprazolam, Lormetazepam (Noctofer), Midazolam (Dormicum), Nitrazepam (Mogadon), Temazepam (Signopam).

Przeciwdrgawkowe
Clonazepam (Rivotril)

Pochodne kwasu barbiturowego

Kolejną grupą leków, które bardzo łatwo i szybko mogą spowodować uzależnienie są pochodne kwasu barbiturowego (barbiturany). W roku 1863 zsyntetyzowano w Niemczech (Bayer) kwas o łańcuchu zamkniętym, zawierający dwa kwasowe atomy wodoru, które można łatwo wymieniać na różne grupy atomów i nazwano go kwasem barbiturowym.
W roku 1903 otrzymano pochodną tego związku o nazwie weronal, którą z powodzeniem wprowadzono do lecznictwa. Od tego czasu przeprowadzono z kwasu barbiturowego syntezę około 2.500 barbituranów, z których prawie 50 było wykorzystywanych w celach klinicznych Syntetyczne pochodne kwasu barbiturowego, działają depresyjnie na układ nerwowy i stosowane są do produkcji leków przeciwpadaczkowych (m.in. Luminal, Prominal, Gemonil), przeciwbólowych (m.in. Veronal, Veramid), nasennych (m.in. Luminal, Phanodorm, Cyklobarbital) i rozkurczowych (m.in. Vegantalgin).
Szczególnie niebezpieczny był w swoim czasie Reladorm będący połączeniem Cyklobarbitalu i Relanium.

Barbiturany bardzo łatwo prowadzą do silnego uzależnienia psychicznego i fizycznego (może rozwinąć się ono już po paru miesiącach systematycznego przyjmowania), kumulują się w organizmie, a nagłe ich odstawienie może spowodować wystąpienie drgawkowych napadów abstynencyjnych, Szczególnie niebezpieczne jest łączenie ich z alkoholem. Są najczęstszą przyczyną zamierzonych i przypadkowych zatruć.
Najbardziej znane są, wspomniany już wcześniej, fenobarbital (Luminal - stosowany do dzisiaj) oraz cyklobarbital (Fanodorm). W latach 70. XX wieku barbiturany były często nadużywane w celach odurzających. Warto wiedzieć, że mają one wpływ na skuteczność działania innych leków. Nasilają działanie niektórych środków przeciwbólowych (np. Veramid zawiera barbital oraz aminofenazon), a osłabiają np. skuteczność leków przeciwcukrzycowych, przeciwkrzepliwych lub środków antykoncepcyjnych. Wchłanianie barbituranów ułatwia jednoczesne spożycie alkoholu etylowego, co może prowadzić do ostrego zatrucia, objawiającego się utratą przytomności, zapaścią krążeniową i porażeniem ośrodka oddechowego. Wszystkie barbiturany działają depresyjnie na ośrodkowy układ nerwowy, dlatego głównymi objawami zatrucia są: zaburzenia świadomości, narastająca senność aż do głębokiej śpiączki ze zniesieniem odruchów fizjologicznych. Ciśnienie tętnicze krwi obniża się, temperatura ciała spada. W bardzo ciężkich zatruciach dochodzi do porażenia oddechu i wstrząsu.

Barbiturany są najczęstszą przyczyną zatruć rozmyślnych i przypadkowych. W Anglii powodują ok. 2000 zgonów rocznie, w USA ok. 3000, w Polsce zatrucia barbituranami stanowią ok. 17% zatruć lekami.

Leczenie uzależnienia od leków przebiega bardzo podobnie jak leczenie uzależnienia od alkoholu i odbywa się w tych samych ośrodkach terapii uzależnień. Przygotowanie do leczenia nieco różni się, bowiem usunięcie leków z organizmu wymaga znacznie dłuższego czasu niż w przypadku alkoholu i może trwać nawet parę miesięcy.

Informacje o niebezpieczeństwach związanych z przyjmowaniem leków byłyby niepełne bez kilku uwag na temat leków zawierających alkohol. Jak wiadomo niektóre preparaty wzmacniające oraz leki homeopatyczne zawierają czasami dosyć dużą ilość alkoholu. Znam osobiście przypadek, kiedy pewna elegancka dama "leczyła nerwy" dość popularnym i szeroko reklamowanym preparatem. Preparat ten, jak poinformował mnie jej mąż, przyjmowała niezwykle skrupulatnie, co parę godzin. Niestety stan "nerwów" nie ulegał poprawie, a "nerwowość" nasilała się, kiedy owego preparatu zaczynało brakować. Mąż czasami odnosił wrażenie, że funkcjonuje "jakby była pijana", ale kładł to na karb działania leku. Po bliższym przyjrzeniu się sytuacji okazało się, że ów preparat zawierał znacznie więcej procent alkoholu niż normalna wódka, a owa dama była uzależniona od alkoholu i dzięki "leczniczym" właściwościom preparatu mogła w sposób legalny i akceptowany spokojnie pić.

Więcej o szkodliwości leków  tutaj>>


<- Skażenia <- Substancje psychoaktywne <- LEKI

*****************

Wpisz się do bezpłatnej SUBskrypcji
- zawiadomimy Cię o nowościach w naszym serwisie.

Zobacz nasze opracowanie  NEWSLETTER na temat grzybów w organizmie   TUTAJ

Jeśli masz problem - pomożemy Ci w jego rozwiązaniu
napisz do nas - Kontakt

© Copyright 2003 by R&P Zarzyccy
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Optymalizowano dla MS Internet Explorer 5.0 i rozdzielczości 1024 x 768    PL ISO 8859-2

   Wykorzystywanie całości lub fragmentów serwisu bez pisemnej zgody autorów jest zabronione i będzie ścigane z całą surowoscią polskiego i europejskiego prawa.