 Skażenia ->
Substancje psychoaktywne ->
ALKOHOL
Mity i prawdy o
alkoholu
Historia alkoholu
Właściwości i metabolizm alkoholu
Reakcje na alkohol
Motywy picia alkoholu
Czynniki wpływające na rozwój uzależnienia od alkoholu
Czynniki biologiczne
Czynniki społeczne
Czynniki psychologiczne
Dojrzałość emocjonalna
Czynniki duchowe
Pijaństwo
Nadużywanie alkoholu
Czy można pić bezpiecznie?
Problemy zdrowotne
Powikłania somatyczne
Powikłania psychiatryczne
1
2
3
4
5
6
7
8
9
Czynniki wpływające na rozwój
uzależnienia od alkoholu
Czynniki biologiczne
Uwarunkowania genetyczne
Badania rodzinne (bliźniąt, rodzeństwa naturalnego, a
także dzieci adoptowanych) pozwalają przypuszczać, że biologiczne czynniki
genetyczne odgrywają pewną rolę w powstawaniu uzależnienia od alkoholu (patrz
też w rozdziale nt. dzieci alkoholików). Już w latach czterdziestych usiłowano
wyodrębnić tzw. alkoholizm rodzinny, który rozpoznawano u osób posiadających
krewnych nadużywających alkoholu. Nie ulega natomiast wątpliwości, że
dziedziczeniu podlega biologiczne (biochemiczne) podłoże, na którym może
rozwinąć się uzależnienie, a więc że możliwe jest odziedziczenie pewnych
predyspozycji do uzależnienia. Stwierdzono na przykład, że u synów ojców
alkoholików - alkohol powoduje mniejsze zaburzenia niż u synów ojców
niealkoholików, co może świadczyć o dziedziczeniu tolerancji na alkohol. Efekt
tego jest taki, że synowie ojców alkoholików, na początku picia odczuwają silnie
przyjemne efekty działania alkoholu, a w dalszej fazie odczuwają znacznie
słabiej negatywne efekty jego działania, ponieważ mają wyższą tolerancję na
alkohol (tzw. „mocna głowa”). Taki sposób reagowania może przyczyniać się do
wzrostu spożywania alkoholu i tym samym do większego zagrożenia uzależnieniem w
przypadku synów ojców alkoholików. Jednocześnie można spotkać badania, z których
wynika, że u ok. 60% osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych, nie
znaleziono w najbliższej rodzinie przypadków uzależnienia.
W ostatnich latach pojawiły się doniesienia naukowe będące relacjami z badań nad
identyfikacją genów, które mogłyby być odpowiedzialne za posiadanie
predyspozycji do uzależnienia. Badania te łączą występowanie uzależnienia od
alkoholu m.in. z genami zlokalizowanymi w różnych chromosomach (4, 6, 7, 11, 13,
16 oraz w chromosomie Y), a także z genem kodującym jeden z receptorów dla
neuroprzekaźnika - dopaminy. Podejmowane są nawet próby wykorzystywania tych
informacji dla celów profilaktycznych (badanie dzieci i ostrzeganie o
predyspozycjach biologicznych do uzależnienia).
Aktywność dehydrogenaz
Wiadomo, że ludzie reagują na alkohol w różny sposób.
Niektóre osoby odczuwają po jego wypiciu przyjemność oraz odprężenie, a inne
czują się po prostu źle (pogorszenie nastroju, senność, ból głowy itp.). Badania
wykazały, że u 30-45% Azjatów po spożyciu alkoholu pojawia się zaczerwienienie
twarzy, nudności i ból głowy. Zrozumiałe jest więc, że jedni będą dążyli do
powtarzania, za pomocą alkoholu, przyjemnych dla siebie stanów, a inni (w tym
wspomniani wyżej Azjaci) będą starali się unikać alkoholu.
Różne reakcje na alkohol wynikają z biochemicznej odmienności organizmów i wiążą
się m.in. ze zróżnicowaniem, wspomnianych już wcześniej i uczestniczących w
spalaniu alkoholu, enzymów dehydrogenazy alkoholowej (ALD) oraz aldehydowej (ALDH).
Indywidualne różnice w reakcjach na alkohol oraz w samopoczuciu po jego wypiciu,
w zależności od aktywności dehydrogenaz, przedstawia ryc. 1. Jak z niej wynika
aktywność dehydrogenaz, genetycznie odziedziczona, może wywierać istotny wpływ
na to, czy dana osoba będzie często sięgała po alkohol. Spowodowana jego piciem
poprawa samopoczucia, przy minimalnych objawach tzw. „kaca” (w przypadku
wysokiej aktywności dehydrogenazy aldehydowej), może być czynnikiem zachęcającym
do sięgania po alkohol. Z kolei aktywna dehydrogenaza alkoholowa „prowokuje” do
wypijania dużych ilości alkoholu (z powodu szybkiej przemiany alkoholu do
aldehydu octowego euforyzujące działanie alkoholu jest krótkie) zaś powolny
rozkład spowodowany niską aktywnością dehydrogenazy aldehydowej powoduje
ciężkiego „kaca” i może zniechęcać do picia alkoholu.
Reakcje na alkohol w zależności od aktywności dehydrogenaz (przykłady
krańcowe)

aktywna
krótkie działanie alkoholu |
aktywna szybkie wydalanie aldehydu |
--> małe zatrucie |
małoaktywna
długie działanie alkoholu |
aktywna
szybkie wydalanie aldehydu |
--> małe zatrucie |
aktywna
krótkie działanie alkoholu |
małoaktywna
powolne wydalanie aldehydu |
--> silne zatrucie |
małoaktywna
długie działanie alkoholu |
małoaktywna
powolne wydalanie aldehydu |
--> silne zatrucie |
Układ opioidowy
Istniejący wewnątrz organizmu człowieka tzw. endogenny
układ opioidowy składa się z peptydów (najważniejsze z nich to endorfiny,
enkefaliny, dynorfiny) działających na specyficzne receptory błonowe (mju,
delta, kappa). Układ ten uczestniczy w modulacji bólu i zniesieniu jego
odczuwania oraz ulega aktywacji w sytuacjach stresowych. Odgrywa także ważną
rolę w mechanizmie działania alkoholu. Alkohol aktywuje ten układ (np. zwiększa
wydzielanie beta-endorfin w przysadce i podwzgórzu), który w wyniku interakcji z
innymi neuronami staje się częścią neurobiologicznego mechanizmu mogącego
prowadzić do wysokiego spożycia alkoholu.
Badania przeprowadzone na zwierzętach określiły trzy możliwe drogi oddziaływania
alkoholu na aktywność receptorów opioidowych. Po pierwsze aldehyd octowy może
łączyć się z neuroprzekaźnikami (katecholaminami), tworząc substancje działające
na receptory opioidowe. Powstają wówczas alkaloidy wywierające silne działanie
na czynność ośrodkowego układu nerwowego (pochodne tetrahydroizochinoliny - TIQ
i tetrahydrobetakarboliny - THBC takie jak np. salsolinol - SAL), które
prawdopodobnie wyzwalają pragnienie picia alkoholu. Po drugie alkohol może
zwiększać uwalnianie beta-endorfin i enkefalin, a przez to pobudzać receptory
opioidowe (po jednorazowej dawce alkoholu wzrasta stężenie beta endorfin we
krwi, co świadczy o pobudzeniu endogennego układu opioidowego). Z kolei układ
opioidowy może wpływać na aktywność neuronów dopaminergicznych związanych ze
wspomnianym układem nagrody. Po trzecie alkohol może bezpośrednio zwiększać
wrażliwość receptorów opioidowych na opioidy endogenne.
Rola neuroprzekaźników
Z badań wynika, że neuroprzekaźniki odgrywają istotną rolę
w powstawaniu uzależnień. Stwierdzono, na przykład, że poziom jednego z
neuroprzekaźników - serotoniny - w mózgu koreluje z poziomem alkoholu tzn.
jednorazowe użycie alkoholu powoduje wzrost poziomu serotoniny w mózgu,
natomiast przewlekłe spożywanie alkoholu powoduje obniżenie jej poziomu. Wiadomo
również, że z obniżonym poziomem serotoniny w mózgu związana jest depresja.
Ponieważ wiele osób uzależnionych od alkoholu demonstruje objawy depresyjne,
można przypuszczać, że z jednej strony osoby z objawami depresji “leczą” za
pomocą alkoholu, z drugiej zaś przewlekłe picie alkoholu, powodujące obniżenie
poziomu serotoniny w mózgu może prowadzić do depresji.
Spożycie alkoholu może spowodować wzmożone uwalniane innego neuroprzekaźnika,
jakim jest dopamina i tym samym wzmożenie przekaźnictwa dopaminergicznego. Na
zwiększenie ilości dopaminy w przestrzeni synaptycznej wpływają także inne
substancje psychoaktywne, zaś system dopaminergiczny jest odpowiedzialny za
odczuwanie przyjemności (“wzmocnienie pozytywne”, “układ nagrody”), pamięć i
uczenie się oraz regulację aktywności. Niektórzy badacze sądzą, że wzmożenie
przekaźnictwa dopaminergicznego może być ważnym mechanizmem wzmacniającym, który
prowadzi do powstania uzależnienia. Przewlekłe spożywanie alkoholu powoduje
zwiększoną wrażliwość receptorów dopaminergicznych i przewagę mechanizmów
“nagradzających" nad awersyjnymi (“odrzucającymi").
Ostatnio wysunięto teorię, że alkohol działa szczególnie silnie na receptory
jonotropowe uczestniczące również w przekazywaniu impulsów między komórkami
układu nerwowego. Są to w szczególności receptory dla kwasu gamma-aminomasłowego
(GABA) oraz dla tzw. aminokwasów pobudzających (np. kwasu glutaminowego)
Znając wzajemne powiązania między alkoholem i neuroprzekaźnikami, staje się
bardziej zrozumiałe dlaczego niektóre osoby usiłują poprawiać swoje samopoczucie
za pomocą alkoholu bądź innych substancji o podobnym działaniu.
Mechanizmy neuronalne
Istnieją trzy koncepcje usiłujące wyjaśnić rolę tych mechanizmów w powstawaniu
uzależnienia od substancji psychoaktywnych. Pierwsza zakłada, że uzależnienie
powstaje w wyniku prób pozbycia się negatywnych skutków używania tych
substancji. Drugie podejście zakłada, że istotną rolę, odgrywa wspomniana już
wcześniej, potrzeba powtarzania pozytywnych odczuć związanych z użyciem
określonej substancji („wzmocnienie pozytywne", „układ nagrody"). Trzecia
koncepcja, nazywana również modelem neuroadaptacyjnym, zakłada istnienie
neuronalnego mechanizmu, który wzmacnia potrzebę zażywania substancji w miarę
jej używania (model „zachęcająco-uczulający").
Czynniki społeczne
Obyczaje i postawy społeczne
Rozpowszechnienie problemów związanych z alkoholem ma ścisły związek z
obyczajowością i postawami społecznymi wobec picia alkoholu, a więc z czynnikami
kulturowymi. Spotykamy kultury z dominującym wzorcem abstynencji (np. niektóre
odmiany protestantyzmu w Europie i USA oraz islam), kultury gdzie dla pijaństwa
połączona jest z tolerancją dla indywidualnych pijaków (np. w społeczeństwie
polskim czy holenderskim), kultury akceptujące picie alkoholu, ale jednocześnie
kontrolujące je (np. kultura żydowska) oraz “kultury pijackie”, w których
spożywanie alkoholu jest na porządku dziennym.
Środowisko rodzinne
Szczególnie ważne znaczenie ma środowisko rodzinne, które może zwiększać lub
ograniczać, poprzez stworzenie korzystnych warunków do prawidłowego rozwoju
swoich członków, ryzyko uzależnienia. Stąd tak istotną rolę przypisuje się tzw.
dziedziczeniu społecznemu, które polega na stosowaniu w życiu dorosłym norm i
zwyczajów obowiązujących w domu rodziców. Jednocześnie stwierdzono, że
alkoholicy najczęściej pochodzą z rodzin, w których jedno lub oboje rodziców
byli alkoholikami bądź z rodzin całkowicie abstynenckich. Można ten fakt
interpretować w ten sposób, że żadna z tych rodzin nie miała właściwego modelu
picia.
Czynniki psychologiczne
Mechanizmy, które warunkują zachowania człowieka, są ściśle związane z cechami
jego osobowości. Dotyczy to każdego, a więc również alkoholików. Nie wszyscy
jednak wiedzą, że większość zachowań demonstrowanych przez alkoholików wynika z
ich niedojrzałości emocjonalnej. Liczne badania wykazały również, że zaburzenia
zachowania (w tym zachowania antysocjalne) oraz większa agresywność w
dzieciństwie korelują z alkoholizmem w wieku dorosłym. Są one traktowane przez
niektórych jako czynniki zwiększonego ryzyka wystąpienia uzależnienia od
alkoholu.
Proces dojrzewania osobowości jest wypadkową wpływu zarówno czynników
wewnętrznych, jak i zewnętrznych (całkowicie niezależnych od jednostki). Z tego
też powodu nieprawidłowy przebieg tego procesu nie może być nigdy traktowany
jako przejaw złej woli, bądź jako wina osoby emocjonalnie niedojrzałej. Osoby
niedojrzałe mają znacznie więcej niż inni problemów z pokonywaniem różnorodnych
trudności życiowych. Często potrzebują do tego „podpórek". Dla jednych taką
podpórką będą leki, a dla innych znacznie łatwiej dostępny alkohol. W
początkowym okresie picia ułatwia on funkcjonowanie, ale jednocześnie zaburza, a
nawet uniemożliwia dojrzewanie czyli proces prawidłowego kształtowania się
osobowości i utrwalania się korzystnych dla człowieka cech. Stąd, wśród
alkoholików (ale nie tylko), nietrudno jest spotkać czterdziesto- czy
pięćdziesięciolatka, którego reakcje i zachowania niewiele różnią się od tego,
co obserwujemy u jego nieletniego syna czy córki.
Jak wiadomo skłonność do demonstrowania zachowań agresywnych, nadmiernej
otwartości w kontaktach społecznych czy uprawiania hazardu ujawnia się częściej
w stanie po spożyciu alkoholu. Z tego wynika, że alkohol odblokowuje istniejące
zahamowania, ułatwia ekspresję emocji, powoduje poprawę samooceny, wyzwala
poczucie mocy itp.
Od alkoholu uzależniają się bardzo różni ludzie, ale w ostatecznym rozrachunku
wszystkie te osoby stają się do siebie podobne. Prawie wszystkie “ofiary"
uzależnienia od alkoholu demonstrują okresowo zachowania określane jako
destruktywne i antyspołeczne. Natomiast, kiedy alkohol przestaje działać,
niektórzy z nich przykładnie wywiązują się np. z roli rodzica czy pracownika.
Przez wiele lat najbardziej popularną koncepcją tłumaczącą motywy sięgania po
alkohol była hipoteza redukcji napięcia (Conger, 1956). Zgodnie z nią efekty
picia alkoholu odczuwane są pozytywnie, ponieważ alkohol redukuje napięcie
emocjonalne. Wykazano, że alkohol wyraźnie osłabia reakcję na stres, a przez to
zmniejsza napięcie będące jego skutkiem. Jednocześnie wiadomo, że powodem
napięcia może być wiele innych czynników takich jak problemy ekonomiczne,
zawodowe czy rodzinne oraz że nie wszystkie osoby doznają ulgi po spożyciu
alkoholu, a redukcja napięcia jest jednym z wielu skutków działania alkoholu
Zdaniem innych badaczy, alkohol traktowany jest przez osoby z predyspozycjami do
uzależnienia jako środek ułatwiający im funkcjonowanie oraz łagodzący
egzystencjalny “ból istnienia". U tych osób może wytworzyć się z czasem
mechanizm błędnego koła. W miarę dalszego rozwoju uzależnienia - alkohol, będący
źródłem pozytywnych stanów emocjonalnych, zaczyna stopniowo wypierać
dotychczasowe źródła tych stanów. Coraz częściej zdarza się, że dobre
samopoczucie następuje bezpośrednio po uśmierzeniu (za pomocą alkoholu) stanów
złego samopoczucia. To ostatnie ma coraz większy związek z piciem i jego
nasilającymi się przykrymi konsekwencjami. Słabnąca odporność na negatywne stany
emocjonalne zaczyna być systematycznie “wspierana" przez alkohol. Staje się on z
czasem najpoważniejszym, a niekiedy nawet jedynym, źródłem osiągania wszelkich
pozytywnych stanów emocjonalnych.
Innym powodem sięgania po alkohol może być, zdeterminowane genetycznie,
zwiększone zapotrzebowanie na pobudzenie (na stymulację). Do dobrego
fukcjonowania potrzebna jest odpowiednia ilość i określone natężenie siły
bodźców. Przedłużający się spokój, spowodowany brakiem odpowiednio silnych
bodźców, powoduje dyskomfort. Spożycie alkoholu, poprzez jego pobudzające
działanie, powoduje poprawę samopoczucia i wówczas droga do uzależnienia się
staje otworem. Podobny mechanizm spotykamy w przypadkach patologicznego hazardu
czy sportów ekstremalnych, związanych z przeżywaniem sytuacji wysokiego ryzyka.
Genezę uzależnienia od alkoholu usiłują także wyjaśnić różne teorie
psychologiczne. Zdaniem niektórych psychoanalityków uzależnienie może wynikać z
podświadomych tendencji do samozniszczenia (autodestrukcyjnych). Inni
psychoanalitycy dopatrują się wpływu tzw. konfliktu wewnętrznego między popędami
zależności a bodźcami agresji. Teoria uczenia przyjmuje, że alkoholizm jest
wyuczoną reakcją na niektóre bodźce oraz wyuczonym sposobem radzenia sobie z
przykrymi stanami uczuciowymi. Według Bandury, uspokajające i znieczulające
działanie alkoholu pomaga w radzeniu sobie ze stresami środowiskowymi, ale z
czasem doprowadza do powstania zmian metabolicznych. Teoria zachowania zalicza
nadużywanie alkoholu i uzależnienie do zjawisk z kręgu dewiacji. Zgodnie z
podejściem egzystencjalnym - uzależnienie jest sposobem wypełniania “pustki”
życiowej. Podejście psychodynamiczne postrzega uzależnienie jako patologiczny
sposób zaspokajania ważnych potrzeb psychicznych. Jeszcze inni traktują
alkoholizm jako objaw przewlekłej choroby emocjonalnej (Kelle) bądź uważają, że
jest on “wektorem przejawiania się problemów osobowości" (Armstrong). Według
Knighta "alkoholizacja jest objawową próbą rozwiązania konfliktu emocjonalnego".
Zdaniem Coopersmitha “kluczem do zrozumienia osobowości alkoholika jest pogląd,
że alkoholicy nie są zdolni do znoszenia stanów napięcia". Rollo May wiąże
wystąpienie uzależnienia z poczuciem wyobcowania społecznego.
Szczególną rolę w procesie uzależniania się od alkoholu odgrywa system
zaprzeczeń mobilizujący psychologiczne mechanizmy obronne do tego, aby zachować
pozytywną wizję własnej osoby oraz pić dalej bez nadmiernego poczucia winy i
wstydu. Z tego powodu alkoholizm (podobnie jak inne uzależnienia) jest zaliczany
do tzw. chorób zaprzeczeń (zakłamania). Aby właściwie zrozumieć, co kryje się w
tym przypadku pod słowem “zakłamanie", należy wiedzieć, że osoba uzależniona
wyjaśniając własne postępowanie na ogół nie kłamie, lecz sama wierzy w to co
mówi. Przekazuje swoją własną prawdę, prawdę która jest najczęściej sprzeczna z
obserwacjami otoczenia.
Dojrzałość emocjonalna
Ponieważ często mówi się, że uzależnienie od alkoholu jest „chorobą emocji",
wynikiem niedojrzałości emocjonalnej, należałoby zastanowić się, na czym polega
emocjonalna dojrzałość i czym charakteryzuje się postępowanie osób emocjonalnie
dojrzałych?
Zdaniem wielu psychologów osoba dojrzała emocjonalnie:
1/
Potrafi przyjąć pełną odpowiedzialność za własne uczynki i decyzje, nie
obwiniając innych wówczas, kiedy rezultaty ich nie są dla niej pomyślne.
2/
Nie reaguje wrogo na krytykę, ponieważ zdaje sobie sprawę, z tego, że krytyka
może zawierać pożyteczne wskazówki dla ulepszenia samej siebie.
3/
Potrafi cierpliwie wysłuchać opinii innych osób, a wówczas kiedy są one odmienne
od jej własnych, nie ucieka się do wrogich argumentów bądź agresji.
4/
Nie traci panowania nad sobą i nie wybucha gniewem z powodu mało istotnych
wydarzeń.
5/
Zdaje sobie sprawę z tego, że litość i użalanie się nad sobą są bezsensowne,
ponieważ wiążą się z przerzucaniem winy za własne braki i niepowodzenia na
innych.
6/
Stara się zachować spokój w sytuacjach nieoczekiwanych, a jednocześnie potrafi
rozwiązywać w sposób rozsądny powstałe problemy.
7/
Rozumie, że konieczna jest cierpliwość, kiedy rozwiązywanie problemów wymaga
długiego czasu, ma także świadomość, że musi dostosowywać się do możliwości
innych ludzi.
8/
Potrafi przegrywać, a ze stratą umie pogodzić się bez narzekania.
9/
Nie martwi się bez potrzeby tym, na co nie ma wpływu i czego nie jest w stanie
wykonać.
10/
Nie przechwala się ani nie stawia siebie za przykład, natomiast kiedy zasługuje
na pochwałę, przyjmuje ją z wdzięcznością, bez fałszywego wstydu.
11/
Ponieważ wyrosła już z małostkowej zazdrości, cieszy się osiągnięciami innych
ludzi i chwali je z głębi serca.
12/
Nie jest drobiazgowa i nie krytykuje ludzi, którzy postępują wbrew jej własnym
przekonaniom.
13/
Stara się mieć rozsądny plan działania i usiłuje realizować go w możliwie
najlepszy sposób, nie działa natomiast “pod wpływem chwili", bez należytego
rozpoznania sytuacji.
14/
Ma świadomość, że jest częścią całej ludzkości, że inni ludzie mają jej wiele do
zaofiarowania i że sama ma obowiązek dzielenia się dobrem, jakie posiada.
15/
Korzysta ze “złotej zasady", która mówi: postępuj w stosunku do innych tak,
jakbyś chciał(a), aby inni postępowali w stosunku do ciebie.
Czynniki duchowe
Zgodność co do wieloczynnikowego uwarunkowania uzależnień (wzajemne przenikanie
się czynników biologicznych, społecznych oraz psychologicznych i duchowych)
powoduje, że znacznie większe, niż w poprzednich latach, znaczenie przykłada się
obecnie do roli duchowości w procesie formowania się zarówno uzależnienia od
alkoholu jak i innych uzależnień oraz do wpływu czynników duchowych na przebieg
procesu zdrowienia. W związku z powyższym problematyka ta stanowi coraz częściej
przedmiot zainteresowania zarówno terapeutów, jak i samych pacjentów.
Niestety zbyt często jeszcze duchowość mylona jest u nas lub utożsamiana z
religijnością, koniecznością wiary w Boga czy też z uczestniczeniem w praktykach
religijnych. Czym więc ona jest? Niewątpliwie jest ona pojęciem wielowymiarowym
i tak jak proponuje Stifoss-Hanssen powinna być traktowana jako pojęcie znacznie
szersze od od religii..
Również Reich traktuje pojęcie duchowości jako szersze od tego co religijne i
uważa, że duchowośc przejawia się w głębokich powiązaniach człowieka z innymi
ludźmi, z naturą i "Istotą Wyższą". Dokonuje też rozróżnienia pomiędzy samą
religią a duchowością naturalną i religijną. Zdaniem księdza prof. J. Tischnera
kluczem do duchowości jest wolność, a sama duchowość przejawia się w sztuce, w
kulturze, w pewnej niezależności sądów, w sposobie podejścia do świata, a także
w stosunku do samego siebie. Mnie osobiście bardzo odpowiada postrzeganie
duchowości jako sfery życia, która wiąże się z jakością zaangażowania w sprawy,
rzeczy czy ludzi, którzy zajmują najważniejsze miejsce w naszym życiu. Duchowość
to także wrażliwość na świat w którym żyjemy i akceptacja niedoskonałości tego
świata, to zdolność do znalezienia piękna, spokoju i szczęścia, zdolność do
przeżywania różnego rodzaju odmian miłości i przyjaźni. Duchowość odzwierciedla
więc kierunek zaangażowania emocjonalnego i charakter związków z czymś lub kimś
najważniejszym, dotyczy systemu wartości, celu i sensu życia, decyduje o chęci
życia.
Funkcją duchowości jest m.in. wybór tego co stanowi dla człowieka wartość, a co
nie. Osoba, której picie alkoholu przynosi ulgę zaczyna stopniowo traktować
alkohol jako środek do uzyskania czegoś wartościowego (w tym przypadku wartością
jest lepsze samopoczucie). Za tym, ze alkoholizm jest chorobą duchową przemawia
fakt, że w miarę jego rozwoju, sam alkohol staje się wartością, najważniejszą
rzeczą w życiu, ośrodkiem szczególnej uwagi i obiektem relacji. Od pewnego
momentu wszystko zaczyna obracać się wokół tej wartości, a zabezpieczenie sobie
stałego kontaktu z alkoholem staje się sprawą najważniejszą. Za pomocą alkoholu
podejmowane są bowiem próby opanowania lęku egzystencjalnego, zaspokojenia
potrzeby odczuwania przyjaźni i ufności, potrzeby odczuwania znaczenia, celu,
sensu i wartości życia.
Niektórym osobom wydaje się, że alkohol pomaga wypełnić pustkę życia. Nie
zauważają one, że stopniowo wypiera coraz więcej rzeczy wartościowych, że
uniemożliwia urzeczywistnienie oraz rozwój posiadanych talentów i zdolności, a
tym samym coraz bardziej pogłębia istniejącą już pustkę. Chwilowe poczucie siły,
jedności, przyjaźni czy wspólnoty zanika prawie natychmiast z chwilą, kiedy
alkohol przestaje działać. Pojawia się natomiast coraz większe osamotnienie, od
którego pozorną ucieczką jest kolejna porcja alkoholu, a błędne koło toczy się
dalej.
Z tych właśnie powodów, w leczeniu osoby uzależnionej od alkoholu niezmiernie
ważne jest przywrócenie jej utraconego związku z duchowością co z kolei pomoże w
wyeliminowaniu alkoholu jako wartości i ośrodka szczególnej uwagi. Pomocny w
realizacji tego celu jest Program Dwunastu Kroków Anonimowych Alkoholików, który
dopuszcza pomoc "Sily Wyższej" ("jakkolwiek ją pojmujemy") zarówno w
zaprzestaniu picia jak i w przebudowie systemu wartości oraz w dokonywaniu zmian
w sposobie myślenia, odczuwania, postrzegania świata itd.
1
2
3
4
5
6
7
8
9
<-
Skażenia <-
Substancje psychoaktywne
*****************
Wpisz
się do bezpłatnej SUBskrypcji
- zawiadomimy Cię o
nowościach w naszym serwisie.
|