 Skażenia ->
Substancje psychoaktywne ->
ALKOHOL
Mity i prawdy o
alkoholu
Historia alkoholu
Właściwości i metabolizm alkoholu
Reakcje na alkohol
Motywy picia alkoholu
Czynniki wpływające na rozwój uzależnienia od alkoholu
Pijaństwo
Nadużywanie alkoholu
Czy można pić bezpiecznie?
Problemy zdrowotne
Powikłania somatyczne
Powikłania psychiatryczne
1
2
3
4
5
6
7
8
9
Mity i prawdy o alkoholu
W naszym społeczeństwie krąży wiele mitów na temat alkoholu, a wiele osób
usiłuje usprawiedliwić swoje picie dorabiając do niego odpowiednią ideologię.
Jaka jest więc prawda? Oto przykłady najczęściej głoszonych mitów i ich
konfrontacja z prawdą.
„Kieliszek” alkoholu nikomu jeszcze nie zaszkodził
Kieliszek alkoholu, wypijany sporadycznie, nie powoduje wyraźniejszych zmian w
organizmie, jednak kiedy owe „kieliszki” powtarzają się zbyt często lub kiedy
organizm jest szczególnie wrażliwy na działanie alkoholu – musi w jakimś
momencie, zaszkodzić.
Alkohol poprawia sprawność psychofizyczną
Wykonywane, na niezmiernie czułej aparaturze, badania psychometryczne wykazują,
że nawet po niewielkich dawkach alkoholu reakcje kierowców wydłużają się nawet o
0,3-0,5 sek. w sytuacji, kiedy czas prawidłowej reakcji u trzeźwego i
pełnosprawnego kierowcy mieści się na ogół w granicach 0,5 sek.
Alkohol dodaje sił
Rzeczywiście alkohol może sprawiać takie wrażenie, ponieważ poprzez swoje
działanie pobudzające pozwala na krótko zapomnieć o zmęczeniu. Bardziej
systematyczne picie alkoholu powoduje jednak uszkodzenie zarówno układu
nerwowego, jak i mięśniowego, a tym samym osłabienie siły mięśniowej, a nawet
zaniki mięśni.
Mężczyzna jest odporny na alkohol
Po wypiciu tej samej ilości alkoholu, jego stężenie będzie mniejsze w organizmie
mężczyzny niż kobiety, nie oznacza to jednak, że mężczyzna może pić bezkarnie.
Zdarza się, że przy bardzo podobnym sposobie picia – zmiany chorobowe pojawiają
się wcześniej u mężczyzny niż u kobiety. Sposób reagowania na alkohol zależy
bowiem od indywidualnych cech organizmu, stanu zdrowia, sposobu odżywiania się.
Alkohol jest lekarstwem „na serce”
Najnowsze badania wykazały, że u osób z dolegliwościami “sercowymi" subiektywna
poprawa samopoczucia następująca po wypiciu lampki koniaku jest wynikiem
uspokajającego i znieczulającego działania alkoholu, a nie lepszego ukrwienia
mięśnia sercowego. Naczynia wieńcowe, które odżywiają (dotleniają) mięsień
sercowy nie ulegają rozszerzeniu, a tym samym dopływ krwi do mięśnia nie
zwiększa się. Niedotlenienie utrzymuje się. Jednocześnie alkohol powoduje
niebezpieczne “skoki" ciśnienia tętniczego krwi a przy dłuższym jego używaniu
-uszkodzenie ścianek naczyń krwionośnych i wystąpienie zmian zwyrodnieniowych w
mięśniu sercowym, będących skutkiem bezpośredniego działania alkoholu i
produktów jego przemiany.
Alkohol zapobiega chorobie wieńcowej i zawałom serca
Spotykamy badania wykazujące, że picie niewielkich ilości alkoholu wpływa
„ochronnie" na serce, należy jednak podchodzić do tego bardzo ostrożnie.
„Ochronne" działanie alkoholu ma polegać na jego wpływie na gospodarkę
tłuszczową i na opóźnianiu procesu miażdżycowego. Niestety nie jest wiadomo jaki
będzie końcowy efekt systematycznego spożywania nawet niewielkich ilości
alkoholu. Dla niektórych może to być poparte naukowymi argumentami „wchodzenie”
w uzależnienie. Osoby, których organizmy z przyczyn genetycznych są mniej
odporne na działanie alkoholu, mogą bowiem stosunkowo szybko uszkodzić sobie
układ nerwowy, wątrobę czy trzustkę.
Do każdego z nas należy więc wybór czy „chronić" za pomocą alkoholu swoje serce,
czy też ryzykować innymi poważnymi następstwami zdrowotnymi picia alkoholu,
łącznie z uzależnieniem. Warto jednocześnie wiedzieć, że alkohol i produkty jego
przemiany działają bardzo niekorzystnie na mięsień sercowy, prowadząc do jego
zwyrodnienia oraz uszkadzają śródbłonek naczyń krwionośnych, narażając je tym
samym na pękniecie, które może spowodować wylew krwi do mózgu czy zawał.
Alkohol może być lekarstwem na zdenerwowanie i kłopoty
Chwilowe odprężenie, jakiego doznają niektóre osoby po wypiciu alkoholu, odrywa
je na bardzo krótko od problemów życiowych. Problemy pozostają nadal
nierozwiązane, nawarstwiają się i często jeszcze bardziej komplikują. Po
wytrzeźwieniu powraca się do nich z jeszcze większym napięciem i niepokojem.
Kolejne sięgnięcie po alkohol w celu zredukowania tego niepokoju grozi
wystąpieniem mechanizmu „błędnego koła", prowadzącego często do uzależnienia.
Alkohol jest lekarstwem na sen
Zaśnięcie po spożyciu alkoholu jest wynikiem toksycznego działania alkoholu na
mózg (zatrucia alkoholem). Sen nie jest wówczas naturalny (fizjologiczny), a
człowiek podczas takiego snu nie wypoczywa w sposób właściwy.
Alkohol poprawia odporność organizmu?
Alkohol zmniejsza odporność obronną organizmu osób z podwyższoną ciepłotą ciała
i stanami zapalnymi. Odbywa się to poprzez ograniczenie aktywności białych
ciałek krwi, których zadaniem jest zwalczanie wszelkich infekcji. Osłabienie
systemu odpornościowego (pod wpływem alkoholu) zwiększa podatność nie tylko na
wszelkie infekcje, ale także na choroby nowotworowe.
Alkohol jest środkiem rozgrzewającym organizm
Efekt „rozgrzania" jest tylko chwilowy. Wypicie alkoholu powoduje bowiem na
krótki czas poczucie ciepła spowodowane napłynięciem do rozszerzonych naczyń
skórnych ciepłej krwi „ze środka" organizmu. Rozszerzone naczynia krwionośne
przyspieszą wymianę ciepła z otoczeniem i tym samym jego utratę. Ochłodzona krew
wraca z powrotem „do środka", do narządów wewnętrznych, zaburzając ich
funkcjonowanie. Stąd częste przeziębienia (niejednokrotnie zapalenia oskrzeli
czy płuc) u osób, które po wypiciu alkoholu starały się gwałtownie ochłodzić na
świeżym powietrzu.
Alkohol może zastępować pokarm
Alkohol dostarcza organizmowi pewną ilość kalorii (z 1 grama ok. 7 kcal.),
jednak są to tzw. „puste" kalorie. Alkohol nie jest w stanie zastąpić składników
pokarmowych niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, takich jak
białka, węglowodany czy tłuszcze. Nie może więc stanowić źródła energetycznego,
nie tylko ze względu na wielokierunkową toksyczność, ale również ze względu na
metabolizm, uniemożliwiający gromadzenie zapasów energetycznych.
Alkohol jest środkiem poprawiającym trawienie
Alkohol drażni i uszkadza śluzówki, zaburza pracę jelit, utrudnia wchłanianie
pokarmów, a także upośledza funkcje narządów niezbędnych do prawidłowego
przebiegu procesu trawienia, takich jak wątroba czy trzustka. Osłabienie
procesów trawienia i zaburzenia wchłaniania powodują niedożywienie. Efektem
niedożywienia mogą być stany niedocukrzenia, które są szczególnie niekorzystne
dla mózgu i mogą spowodować jego uszkodzenie.
Alkohol leczy nerki
Picie piwa bywa niekiedy zalecane osobom cierpiącym na kamicę nerkową („piasek w
nerkach") ze względu na jego działanie moczopędnie. Słysząc taką propozycję,
nawet od lekarza, należy zawsze pamiętać o negatywnym wpływie alkoholu (bo piwo
to też alkohol) na inne układy i narządy.
Nie jestem alkoholikiem, bo nikt mnie nie widział pijanym
Bycie pijanym nie jest objawem diagnostycznym uzależnienia od alkoholu. Upijają
się zarówno alkoholicy, jak i nie alkoholicy. Jest wielu alkoholików, którzy nie
byli nigdy pijani, piją bowiem alkohol w niewielkich dawkach i tylko w takiej
ilości, aby nie dopuścić do wystąpienia bardzo przykrych dolegliwości związanych
z zespołem abstynencyjnym.
Niektórzy rodzą się alkoholikami
Gdyby tak było rzeczywiście przemawiałoby to za tym, że alkoholizm powstaje
wyłącznie na drodze genetycznego dziedziczenia. Tymczasem zgodnie z
obowiązującymi dzisiaj poglądami, na rozwój alkoholizmu czyli uzależnienia od
alkoholu składają się czynniki biologiczne, psychologiczne, duchowe i społeczne.
Alkoholik to ktoś, kto musi pić codziennie
Codzienne picie alkoholu nie jest objawem alkoholizmu, aczkolwiek zdarza się, że
alkoholik pije przez wiele kolejnych dni (tzw. „ciąg” alkoholowy). Nie trudno
spotkać alkoholików, którzy piją tylko raz czy parę razy w roku przez ileś
kolejnych dni, zaś całymi tygodniami czy miesiącami potrafią zachowywać
abstynencję. Coraz częściej można też spotkać alkoholików, którzy nie piją 5,
10, 20 czy nawet więcej lat (ostatnio spotkałem takiego, który nie pije od 63
lat).
Alkoholicy to ludzie z marginesu i degeneraci. Alkoholicy to ludzie źli i
niemoralni
Z opiniami tymi trudno dyskutować, bo przeczą im powszechnie znane fakty.
Problemy z alkoholem mieli bowiem wspaniali pisarze i poeci (w tym niektórzy
spośród laureatów literackiej Nagrody Nobla). Do pobytów w ośrodkach leczenia
uzależnień przyznawały się gwiazdy światowego teatru i filmu. Także wśród
znanych polskich aktorek i aktorów oraz innych osób publicznie znanych i
szanowanych są takie, które nie kryją tego, że miały w przeszłości problem
alkoholowy, jednak potrafiły się z nim uporać.
1
2
3
4
5
6
7
8
9
<-
Skażenia <-
Substancje psychoaktywne <-
ALKOHOL
*****************
Wpisz
się do bezpłatnej SUBskrypcji
- zawiadomimy Cię o
nowościach w naszym serwisie. |