|
Sepsa, zwana inaczej posocznicą to ciężka
reakcja zapalna organizmu na zakażenie -
TOKSEMIA inaczej ACIDOZA, która
prowadzi do niewydolności narządów wewnętrznych.
Wysoka śmiertelność chorych z sepsą wynika z
trudności jej rozpoznania we wczesnym stadium.
Czynnikami mogącymi mieć związek z chorobą są
m.in. zabiegi operacyjne, przeszczepy,
oparzenia, urazy, leczenie sterydami
(reumatoidalne zapalenie stawów, łuszczyca,
choroby jelit, astma, alergia) lub
antybiotykami>>, przewlekłe
choroby i obniżenie odporności.
Im organizm ma słabszy system odpornościowy tym
szybciej dochodzi do niewydolności narządów i
śmierci nawet w ciągu kilkunastu minut. Jeśli
organizm jest silny i broni się, łatwiej jest
rozpoznać sepsę i pomóc choremu.
Sepsa nie jest chorobą, ale zespołem objawów
chorobowych, które mogą być wywołane różnymi
czynnikami zakaźnymi (bakterie, wirusy, pasożyty
czy grzyby) w przebiegu wielu schorzeń.
Sepsę wywołać mogą trzy rodzaje tzw. bakterii
otoczkowych: bakterie
hemofilus influence typu B,
pneumokoki i
meningokoki.
Sepsa postępuje szybko i
w bardzo krótkim czasie może przerodzić się w
postać ciężką, prowadzącą do niewydolności wielu
narządów wewnętrznych, zaburzeń krzepnięcia krwi i do śmierci.
Sepsa może wystąpić u osób w każdym wieku.
Fascynat działania witaminy C -
dr Frederik R. Klenner>> zawsze miał sposób na
zapobieganie tego typu infekcjom mówiąc swoim
studentom medycyny, lekarzom i pacjentom:
"Zastanawiając się nad właściwą diagnozą zastosuj
tym czasem witaminę C". Czy miał dużo racji
czy nie, dowiesz się w dalszej części materiału na
tej stronie.
Spis treści:
Sepsa zabija w Pomorskiem
>>
Żołnierz zmarł na skutek
zakażenia gronkowcem - SEPSA >>
Czy warto się szczepić na sepsę i meningokoki?>>
Jak zapobiegać i wspomagać leczenie naturalnymi
metodami? >>
GŁOS
SZCZECIŃSKI - Gronkowiec w basenie>>
Ciężki stan
żołnierzy zarażonych sepsą >>
Sepsa przyszła do nas z Afryki
>>
Sepsa zabija w Pomorskiem
Środa, 29 listopada 2006, 19:45
11-letni chłopiec zmarł z powodu sepsy w
Pomorskiem – potwierdził RMF sanepid z Pruszcza
Gdańskiego. Wg sanepidu, nie ma ryzyka
rozprzestrzenienia się sepsy w Czerniewie, gdzie
mieszkał chłopak. Mimo to rodzinie chłopca
profilaktycznie podano antybiotyki.
Sepsa, inaczej posocznica to zakażenie całego
organizmu, które może być spowodowane przez
wiele różnych bakterii i wirusów. Wszyscy
jesteśmy nosicielami drobnoustrojów, które mogą
wywołać sepsę.
Aby doszło do zakażenia, muszą jednak być
spełnione pewne warunki, np. obniżona odporność
z powodu przeziębienia czy jakiejś choroby.
Śmiercią 2-latka zajęła się
prokuratura
Czwartek, 30 listopada 2006
Prokuratura ze Zgierza sprawdza
okoliczności nagłej śmierci 2-leniego chłopca
w miejskim szpitalu. Michałek trafił tam z
objawami zapalenia gardła. Zmarł w trakcie
badania.
Jak ustalono, stan
chłopca pogorszył się gwałtownie po podaniu mu
antybiotyku (czytaj
więcej na temat zgonów po
antybiotykoterapii>>>), który przepisał mu
wcześniej lekarz z przychodni. Niewykluczone
są także inne przyczyny śmierci - błąd w
lekarskiej diagnozie albo sepsa.
|
|
 |
 |
|
PAP,
ML /15.05.2006 17:27 |
Przyczyną sepsy - zakażenia organizmu, które
doprowadziło do śmierci żołnierza z Chełmna
(woj. kujawsko- pomorskie) była bakteria
gronkowca złocistego. Na razie nie wiadomo
co spowodowało tak burzliwy rozwój infekcji.
|
 |
22-letni
żołnierz trafił do 10 Wojskowego Szpitala
Klinicznego (WSK) w Bydgoszczy w środę, w
ubiegłym tygodniu. Mimo natychmiastowej
pomocy, mężczyzna zmarł w niedzielę
14.05.2006r..
Niekiedy antybiotyki działają "za dobrze"
>> |
"Przyjęty został na oddział intensywnej terapii,
gdyż miał postępujące problemy z oddychaniem i
krążeniem. Obraz choroby wskazywał na to, że
doszło do zakażenia ustroju organizmu jakąś
bakterią i tę bakterię pracownia mikrobiologii
znalazła - był to gronkowiec złocisty" -
poinformował w poniedziałek dr Krzysztof Kasprzak,
zastępca komendanta szpitala.
Nie wiadomo na razie jakie było źródło pochodzenia
bakterii i dlaczego doszło do niezwykle burzliwego
rozwoju choroby. Odpowiedź na te pytania mają dać
specjalistyczne badania, ale na ich wyniki trzeba
będzie poczekać nawet kilka tygodni. Sprawę
okoliczności zakażenia i w konsekwencji śmierci
żołnierza bada też prokuratura garnizonowa w
Bydgoszczy.
Sepsa nie jest chorobą, ale zespołem objawów
chorobowych, które mogą być wywołane różnymi
czynnikami zakaźnymi (bakterie, wirusy, pasożyty
czy grzyby) w przebiegu wielu schorzeń.
Pierwsze
objawy sepsy nie są typowe - gorączka, szybszy
oddech, ogólne osłabienie, rozbicie - dlatego
nawet doświadczeni lekarze mogą mieć problem z
diagnostyką tego zespołu.
Sepsa postępuje szybko i
w bardzo krótkim czasie może przerodzić się w
postać ciężką, prowadzącą
do niewydolności wielu
narządów wewnętrznych, zaburzeń krzepnięcia krwi i do śmierci.
Aby zrozumieć, jak dochodzi do zakażenia
gronkowcem, trzeba bliżej poznać te sprytne,
chciałoby się wręcz powiedzieć inteligentne,
bakterie. Oczywiście takie określenia są w ustach
naukowca nieuprawnione, ale na użytek naszego
wywodu pozwólmy sobie na to porównanie, mając
przede wszystkim na myśli gronkowca złocistego -
Staphylococcus aureus - należącego do
najbardziej chorobotwórczych gatunków wśród tych
bakterii.
Szczegóły tutaj>>
Chorobotwórczość bakterii uwarunkowana jest
obecnością czynników związanych z komórką, jak
również toksyn i enzymów wydzielanych z niej na
zewnątrz, czy wyzwalanych podczas jej rozpadu.
Właśnie te toksyny zatruwają organizm bardziej
szkodząc niż sama bakteria. Dlatego tak ważnym z
pierwszych kroków leczenia wszelkich stanów
chorobowych obok podawania antybiotyków często
zupełnie nieskutecznych, jest :
- pilne neutralizowanie toksyn w krwioobiegu,
- walka z wolnymi rodnikami we krwi powodowanymi
przez toksyny
- neutralizacja stanów zapalnych w komórkach
powodowanych przez zjadliwe toksyny bakterii.
Cel - zapobieganie atakom silnie zjadliwych toksyn
(żernych w porównaniu jak kwas solny) na komórki
centralnego układu nerwowego ( zapobieganie
paraliżom), mózgu (zapobieganie śpiączce), komórek
wątroby, nerek i innych narządów w organizmie. Aby
nie powodowały kolejne poważne problemów zdrowotne
posiadające w efekcie skutek śmiertelny.
Czy
warto się szczepić na sepsę i meningokoki?
2008-06-18, ostatnia
aktualizacja 2008-06-18 19:16
O sepsie - jej zwalczaniu i
zapobieganiu - dyskutowali w środę w Operze Nova
epidemiolodzy z całej Polski.
W konferencji
wzięli udział nie tylko naukowcy, ale i m.in.
samorządowy z gmin, w których wystąpiły
ogniska zakażeń. - Kujawsko-Pomorskie cieszy
się bardzo małą zachorowalnością - mówił Józef
Knap, doradca głównego inspektora sanitarnego.
- W 2007 roku było to zaledwie siedem
przypadków, a wszystkie udało się wyleczyć.
Dlaczego jest tak dobrze?
Przede wszystkim dzięki dobrej sytuacji
materialnej mieszkańców. Macie też świetnie
funkcjonującą Stację
Sanitarno-Epidemiologiczną i szpital zakaźny -
uważa Knap.
Jak można ustrzec się przed sepsą?
- Najważniejsza jest dobra wykrywalność. Jeśli
lekarze w porę zastosują leczenie dobrane
odpowiednio do szczepu, uda się zapobiec
rozprzestrzenianiu zakażeń - mówiła prof.
Waleria Hryniewicz z Krajowego Ośrodka
Referencyjnego ds. Zakażeń...
- Nie ma szczepionki przeciwko sepsie.
Znam jednak przypadki, gdy dzieci zaszczepione
przeciw meningokokom grupy C zmarły
na inwazyjną chorobę meningokokową typu B.
Moim zdaniem nie warto się szczepić.
Dziwi mnie, gdy słyszę, że niektórzy
zapożyczają się, by kupić lek.
Środową
konferencję zorganizował senator PO Jan
Rulewski i marszałek naszego regionu Piotr
Całbecki. To jak dotąd pierwsze takie
spotkanie w Polsce.
Źródło:
Gazeta Wyborcza Bydgoszcz
Więcej na
temat szczepień
tutaj>>
Jak możesz
zapobiegać lub wspomagać pilnie leczenie klasyczne
zakażenia, poprzez stosowanie ważnych dla zdrowia
i życia składników naturalnych?
Obok pomocy medycyny
klasycznej, która nie daje 100% szans na
ratunek, warto pilnie wprowadzić drugą ważna linie
obrony i ochrony organizmu - naturalne
"neutralizatory" toksyn oraz składniki do walki z
"burzą" wolnych rodników -
antyoksydanty>>.
Dziś już wiemy i tego faktu
nie da się firmom farmakologicznym ukryć
przed światem, iż kluczowym zagadnieniem i
zagadnieniem pomijanym nawet przez
naukowców najbardziej zorientowanych w tematyce
żywieniowej i wielu lekarzy nawet profesorów jest to, że przy pomocy większości
antyoksydantów pochłaniających wolne rodników,
elektrony wchłaniane w zwykłych a nawet dużych
dawkach są minimalne, a większość elektronów
jest dostarczana przez proces metaboliczny u
pacjenta. Te procesy są niestety lawinowe pod
względem szybkości.
Większość przypadków
wirusa Ebola i z Marburga, ptasiej grypy, i
gorączki zachodniego Nilu jak wszystkich ostrych
zakażeń, zapalenie oskrzeli, płuc lub innych np.
posocznica (sepsa) czy też wirusowe zapalenie opon
mózgowych, mogą być leczone lub
zaleczone wielokrotnymi dawkami silnych
antyoksydantów>> np.:
ksantony,
kwercetyna,
resweratrol,
naturalna
witamina C lub w większych dawkach askorbinian
sodu (witamina C aplikowana dożylnie) itp.
Dzieje się tak, ponieważ wszystkie te choroby powodują objawy i zabijają z
powodu ogromnej ilości wolnych rodników!
Ksantony, selenometionina, chelatowany
cynk, zestaw tokoferoli, witamina C (akorbinian) i
wiele innych przeciwutleniaczy, jako silne
antyoksydanty oczyszczają komórki z wolnych
rodników, działając poprzez dostarczanie
elektronów neutralizujących duże ilości wolnych
rodników powodujących choroby zakaźne,
których prowadzone nieprawidłowo leczenie lub zbyt
późno, może zakończyć się ze śmiertelnym skutkiem.
Im organizm ma słabszy system odpornościowy tym
szybciej dochodzi do niewydolności narządów i
śmierci - nawet w ciągu kilkunastu minut.
Niestety najczęściej pomijanym faktem jest ten,
mówiący, że niektóre z tych zwalczających wolne
rodniki (zwłaszcza witamina C i E) są niszczone
bardzo szybko w chorych tkankach przytłoczonych
przez wolne rodniki., a kiedy podawane sa
antybiotyki organizm potrzebuje znacznie
zwiększonej ilości antyoksydanów -
szczególnie wielogramowych dawek witaminy C
podawane wyłącznie w naturalnej postaci lub
powyżej 20 gra - podawanej w zastrzykach
(literatura informuje o podawaniu nawet do 100
gram dziennie w pierwszych dniach krytycznych w
celu ratowania życia pacjenta).
Dr
Robert F. Cathcart podaje przykład
opieszałości działania służb medycznych w
przypadku podawania antyoksydantów (naturalnych
składników) opisując np. ostry gnilec
ogólnoustrojowy, objawiający się gorączką
krwotoczną. Okazuje się, że
zręcznie ukrywa się fakt, iż nikt nie zaleca
badań poziomu witaminy C we krwi u ciężko chorych
pacjentów z krwotokami.
Można
spekulować, dlaczego pacjentom z krwotokami nie
zaleca się badań poziomu witaminy C we krwi, kiedy
najbardziej znanym symptomem szkorbutu są
krwotoki. Czy to trudny do pojęcia poziom głupoty,
czy może są jakieś finansowe przyczyny nie
zlecania badań i nie podejmowania leczenia
wywołanego w sposób oczywisty przez ostry
szkorbut/gnilec? - zastanawia się
dr R. F. Cathcart>>.
Mówiąc wprost, wszystkie te informacje muszą być
chowane w tajemnicy przed opinią publiczną,
ponieważ mogłoby się stać oczywistym dla każdej
myślącej osoby, że skoro choćby naturalna witamina
C w dawce od leczniczej minimum 5 gram maksymalnie
do 100 g. może leczyć Ebole, Marburg, gorączkę
zachodniego Nilu i ptasią grypę, to co w przypadku
innych chorób zakaźnych i stanów zapalnych jak np.
groźna dla życia i zdorowia SEPSA czy dwoinka
zapalenia opon mózgowych?
W
medycynie naturalnej z jednych z najlepszych na
rynku produktów CaliVita stosujemy natychmiast
zestaw, który daje szanse na naturalizację
zjadliwych toksyn i wycofanie się zakażenia sepsą:
* równowaga
kwasowo-zasadowa - silne
oczyszczanie z toksycznych związków - na
zmniejszenie i likwidacje silnej
acidozy>> powodowanej przez toksyny
pasożytów i uzyskanie równowagi homeostazy:
1. OCEAN21
w dawce minimum 3 po 30ml lub więcej wraz z 1/2 szklanki wody
do każdej dawki -
algi. Można też zastosować zastępczo - Liquid
Chlorophyll
2. Liofilizowany owoc noni -
Polinesian NONI>> bogaty w
enzymy lecznicze w dawce 3 x po 30ml
lub więcej - zawsze na pół godziny przed
posiłkami.
Szersza informacja na temat wspomagania
leczenia poważnych zatrucia organizmu
zagrażających utracie życia
tutaj>>>
Wszystkie
produkty muszą być najlepszej jakości (nie
stosujemy tanich zamienników)
* ANTYOKSYDANTY:
- przeciwzapalnie i przeciw "burzy" wolnych rodnikom
-
bogaty w ksantony, kwercetyna i resweratrol
produkt z koncentratu pełnego owocu mangostanu
(wraz ze skórką) i silnie antyoksydacyjnych innych
owoców
-
ZENTHONIC >>
Podajemy go
5-6 x dziennie po 30ml wraz z 1/2
- 1 szklanki wody do każdej dawki (najsilniejsze
nasycenie organizmu w antyoksydanty
- patrz tabela
ORAC>>)
Dodatkowo warto
podawać:
C 500 / C 1000 - 18-20 gram
dziennie!
ImmunAid ( 3 x po 3 kapsułki)
Garlic Caps - 3 x po 2 kapsułki
Strong Bones 2 x po 2 kapsułki (rano i na
noc) w celu zapobieganiu i neutralizowaniu
Acidozy.
=======================
Aby zapobiegać wyniszczeniu
mikroflory w jelitach po podawaniu antybiotyków
i
powstawaniu biegunki, podajemy pilnie
mikroflorę w dużej ilości:
2 kapsułki AC Zymes na 10kg masy ciała
chorego przed posiłkami.
Warto dokładnie zapoznać się z działem
OCZYSZCZANIE ORGANIZMU w celu osiągnięcia
równowagi kwasowo-zasadowej, z działem na temat
antyokysdacyjnego przeciwstawiania się stanom
zapalnym organizmu oraz z działem dotyczącym osiągnięcia prawidłowych
wibracji energetycznych w komórce.
Więcej na ten temat:
GŁOS
SZCZECIŃSKI -
Gronkowiec w basenie
Bakterie gronkowca złocistego wykryto wczoraj w
wodzie w krytej pływalni w Świnoujściu. Nie
wiadomo, od jakiego czasu woda była skażona.
Ostatni raz sanepid sprawdzał jej jakość dwa
tygodnie temu.
Nie wiadomo (przynajmniej na razie), czy ktoś
zaraził się tą bakterią. W tej chwili woda jest
wymieniania. Basen będzie czynny ponownie
najwcześniej w poniedziałek.
- Jeśli oczywiście sanepid zbada nową wodę i
wszystko będzie w porządku - zaznacza Mariusz
Fryska, dyrektor OSiR "Wyspiarz”.
Powiatowy Inspektor Sanitarny Zbigniew Kolanek
dodaje, że niemożliwe jest całkowite uniknięcie
zakażenia wody bakteriami. - Musielibyśmy
sprawdzać ją dwa razy dziennie albo i częściej -
mówi. - Woda w świnoujskim basenie jest i tak
często kontrolowana, bo robimy to dwa razy w
miesiącu.
Anna Szczygielska, inspektor świnoujskiego
sanepidu
- Gronkowiec złocisty może wywoływać wiele chorób,
na przykład gardła, skóry, dróg moczowych itp. To,
czy zaatakuje człowieka, zależy od odporności jego
organizmu. Tak, jak w przypadku wszystkich
bakterii czy wirusów.
Sobota
(04.02.2006)
GŁOS SZCZECIŃSKI
Wrocław: To nie była sepsa
Wtorek, 21 listopada 2006, 10:32
Żołnierze z bazy wojskowej we Wrocławiu mogą
odetchnąć z ulgą - ich kolega, który od kilku
dni przebywa w szpitalu zakaźnym nie jest chory
na sepsę. Badania epidemiologów wykazały,
że zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych
spowodowała u młodego żołnierza
bakteria dwoinki zapalenia opon mózgowych>>.
W jednostce zniesiono restrykcje sanitarne.
Ciężki stan
żołnierzy zarażonych sepsą
Poniedziałek, 8 stycznia 2007, IAR 19:00
Wojskowy oddział
medycyny prewencyjnej z Modlina prowadzi
dochodzenie w sprawie zakażenia wirusem sepsy
dwóch żołnierzy z Pierwszej Bazy Lotniczej w
Warszawie. Rzecznik Sił Powietrznych major
Wiesław Grzegorzewski poinformował, że u
pozostałych 23 żołnierzy i pracownika cywilnego,
którzy przebywają na obserwacji, nie
potwierdzono zakażenia.
Rzecznik podkreślił, że stan dwóch osób,
zarażonych wywołującym sepsę wirusem dwoinki
zapalenia opon mózgowych, jest ciężki. Dodał
jednocześnie, że umieszczenie pozostałych
żołnierzy na obserwacji było jedynie działaniem
prewencyjnym, po tym, jak odnotowano u nich
podwyższoną temperaturę ciała. Major Wiesław
Grzegorzewski podkreślił, że w jednostce
zarządzono 10-dniową kwarantannę i izolację
żołnierzy całej jednostki.
Sepsa, zwana inaczej posocznicą to ciężka
reakcja zapalna organizmu na zakażenie, która
prowadzi do niewydolności narządów wewnętrznych.
Wysoka śmiertelność chorych z sepsą wynika z
trudności jej rozpoznania we wczesnym stadium.
Im organizm ma słabszy system odpornościowy tym
szybciej dochodzi do niewydolności narządów i
śmierci nawet w ciągu kilkunastu minut. Jeśli
organizm jest silny i broni się, łatwiej jest
rozpoznać sepsę i pomóc choremu.
Dla bliskich, zaniepokojonych stanem zdrowia
żołnierzy, służących w jednostce uruchomiono
specjalną infolinię, pod którą mogą uzyskać
informacje na ich temat: 022 682-17-00.
===
Żołnierze z sepsą nadal są w stanie ciężkim
IAR 23:30
Nadal ciężki jest stan zdrowia dwóch żołnierzy
u których wykryto objawy sepsy. Żołnierze z 1.
Bazy Lotniczej w Warszawie leżą w stołecznych
szpitalach.
Na obserwacje wysłano też 25 innych osób
służących w tej samej jednostce w tym lekarza i
pielęgniarkę. U nikogo nie wykryto jednak
zakażenia bakterią wywołującą sepsę.
Objawy choroby stwierdzono o dwóch żołnierzy w
piątek i w sobotę. Nie wiadomo na razie, w jaki
sposób doszło do zakażenia. Rzecznik Sił
Powietrznych mjr Wiesław Grzegorzewski mówi, że
badają to wojskowi lekarze-specjaliści z Modlina.
Pierwsza z osób, która zachorowała mieszkała
poza jednostką, ale przy tej chorobie nie jest
to żaden wyznacznik. Można się nią zarazić w
każdych warunkach - wyjaśnia Grzegorzewski.
Na wszelki wypadek wszyscy żołnierze, którzy
służą w bazie lotniczej dostali odpowiednie
leki, a samą bazę poddano kwarantannie. Wojsko
uruchomiło też infolinię pod którą rodziny
żołnierzy służących w jednostce mogą dowiedzieć
się o stanie zdrowia swoich bliskich. Jest to
warszawski numer (0-22) 682-17-00.
Według specjalistów, nie należy spodziewać się,
aby ktokolwiek inny służący w bazie mógł zarazić
się sepsą od dwóch żołnierzy, bo okres wylęgania
się zarazków choroby już minął. (łc)
====
Ciężki stan żołnierzy zarażonych sepsą
IAR 19:00
Wojskowy oddział medycyny prewencyjnej z
Modlina prowadzi dochodzenie w sprawie zakażenia
wirusem sepsy dwóch żołnierzy z Pierwszej Bazy
Lotniczej w Warszawie. Rzecznik Sił Powietrznych
major Wiesław Grzegorzewski poinformował, że u
pozostałych 23 żołnierzy i pracownika cywilnego,
którzy przebywają na obserwacji, nie
potwierdzono zakażenia.
Rzecznik podkreślił, że stan dwóch osób,
zarażonych wywołującym sepsę wirusem
dwoinki
zapalenia opon mózgowych>>, jest ciężki. Dodał
jednocześnie, że umieszczenie pozostałych
żołnierzy na obserwacji było jedynie działaniem
prewencyjnym, po tym, jak odnotowano u nich
podwyższoną temperaturę ciała. Major Wiesław Grzegorzewski podkreślił, że w jednostce
zarządzono 10-dniową kwarantannę i izolację
żołnierzy całej jednostki.
Sepsa, zwana inaczej posocznicą to ciężka
reakcja zapalna organizmu na zakażenie, która
prowadzi do niewydolności narządów wewnętrznych.
Wysoka śmiertelność chorych z sepsą wynika z
trudności jej rozpoznania we wczesnym stadium.
Im organizm ma słabszy system odpornościowy tym
szybciej dochodzi do niewydolności narządów i
śmierci nawet w ciągu kilkunastu minut. Jeśli
organizm jest silny i broni się, łatwiej jest
rozpoznać sepsę i pomóc choremu.
Dla bliskich, zaniepokojonych stanem zdrowia
żołnierzy, służących w jednostce uruchomiono
specjalną infolinię, pod którą mogą uzyskać
informacje na ich temat: 022 682-17-00.
(ap)
====
Kolejna ofiara
sepsy?
Czwartek, 25 stycznia 2007,
W szpitalu w Nowym Sączu zmarła
2-letnia dziewczynka. Lekarze podejrzewają, że
przyczyną jej śmierci mogła być sepsa. Dziecko
trafiło do kliniki dwa dni temu z podejrzeniem
zapalenia płuc. Stan zdrowia dziewczynki szybko
się pogorszył i nie udało się jej uratować.
==== Sepsa
ciągle groźna
Dwuletnik chłopczyk ze
Zdzieszowic zmarł 3 maja 2007 na sepsę - plamicę
piorunującą. Dziecko
źle poczuło się zaledwie poprzedniego dnia
wieczorem. Miało bóle brzucha i 38 stopni
gorączki. Gdy rano gorączka nie ustępowała, a na
głowie chłopczyka pojawiły się pojedyncze
wybroczyny, rodzice zawieźli go do lekarza
rodzinnego w Zdzieszowicach. Stamtąd natychmiast
karetką reanimacyjną został odwieziony do WCM.
Niestety choroba postępowała tak szybko, że po
godz. 17:20 dziecko zmarło.
To już 19. przypadek sepsy i
trzecia ofiara śmiertelna sepsy na Opolszczyźnie
od początku roku. Na razie nie wiadomo, czy
przyczyną były meningokoki typu C, które były
przyczyną choroby kilku osób z Brzegu. Dziecko nie
chodziło do żłobka, więc profilaktycznie
antybiotyki otrzymało tylko 20 osób, które miał z
nim bezpośredni kontakt.
Sepsę wywołać mogą trzy
rodzaje tzw. bakterii otoczkowych: bakterie
hemofilus influence typu B, pneumokoki i
meningokoki. Przeciwko wszystkim można się
zaszczepić. Szczepionki przeciw hemofilus
influecje typu B są od tego roku obowiązkowe. To
znaczy, że zostaną ujęte w kalendarzu szczepień i
będą bezpłatne.
====
Sepsa przyszła do nas z Afryki
Środa, 31 stycznia
2007, 06:41
Epidemiolodzy ustalili już, że śmiertelnie groźna
sepsa dotarła do nas z Afryki - pisze Dziennik. To
bakteria ST11/ET37. Problem w tym, że lekarze nie
potrafią sobie z nią poradzić.
Zlokalizowano co najmniej trzy ogniska choroby - w
Skwierzynie, Bytomiu i Warszawie. Lista zakażonych
stale się wydłuża. Aż w dwóch przypadkach na
dziesięć infekcja kończy się śmiercią.
Lista miejsc występowania groźnego zabójcy stale
się wydłuża. Do Głównego Inspektoratu Sanitarnego
w Warszawie napływają od lekarzy z całego kraju
kolejne podejrzenia zakażeń sepsą. Atakuje głównie
osłabione nastolatki i młodych ludzi.
Sporadycznie, ale skutecznie, dopada też dzieci.
Okazuje się, że śmiertelna bakteria trafiła do
Wielkiej Brytanii w 2004 roku. Przywiozła ją
afrykańska studentka. Na dyskotece w Cambridge
zaraziła ST11 kilkadziesiąt osób. Tak bakteria
zaczęła się rozprzestrzeniać. Do Polski
prawdopodobnie przywiózł ją młody
chłopak z Pomorza, który jako pierwszy zachorował
na sepsę właśnie od ST11. Osoby, które się z nim
kontaktowały, rozniosły szczep po całym kraju.

OWOC BOGÓW - MANGOSTAN
Wzmacnia organizm, wzbogaca go w bioenergię i
niezbędne składniki, przynosi pomoc w infekcjach,
działa silnie przeciwzapalnie i przeciwnowotworowo
dzięki temu, iż jest najsilniejszym antyoksydantem
znanym w świecie przyrody -
SPRAWDŹ ORAC>>.
Do serwisu
www.mangostan.pl zapraszamy już w czerwcu 2006
Tym czasem więcej tutaj >>>
.
.
FORUM
DYSKUSYJNE DLA CZYTELNIKÓW |
|