|
CHOROBY>>>
bakterie ->
PNEUMOKOKI
STOP PNEUMOKOKOM!?????
Strona
www.pneumokoki.pl należy do firmy
farmaceutycznej Wyeth Sp. z o. o. - producent
szczepionki Prevenar (jedyna zalecana szczepionka
przeciwko 7 szczepom pneumokoków dla dzieci poniżej 2
roku życia).
Akcja STOP PNEUMOKOKOM prowadzona jest głównie jako
kampania reklamowa poprzez
pneumokoki.pl czyli firmę farmaceutyczną Wyeth.
Większość lekarzy
pediatrów nie popiera szczepienia w/w szczepionką ze
względu na obciążenie organizmu dziecka zbyt dużą
ilością szczepień.
Specjaliści twierdzą, że zagrożenie ze strony pneumokoków
wcale się ostatnimi czasy nie zwiększyło i nie grozi nam
żadna epidemia - nie ma potrzeby szczepień!
Szczepionka na
pneumokoki to kolejny reklamowany produkt jak na zgagę
czy ból głowy!
Rodzice - dlaczego
dajecie się nabrać na zwykłą reklamę i piękne słówka o
miłości do dzieci poparte koniecznością szczepień?
Toż to szantaż
emocjonalny!
Poznajcie szczegóły o
komplikacjach szczepień, z czego składają się
szczepionki i czy w 100% zagwarantują ochronę. Jeśli
szczepienie się nie powiedzie i zajdą komplikacje bądź
śmierć jak to miało już miejsce w przypadku wielu dzieci
- kto zwróci wam odszkodowanie za krzywdy:
pediatra, lekarz specjalista nakłaniający do szczepienia
czy producent szczepionki?
A może nie pomoże nikt,
tak jak miało to miejsce w wielu przykrych przypadkach
po szczepieniach?
O szczepieniach materiał
również tutaj:
Sztuczna spirala
strachu - Rzecznik Praw Dziecka
Wypowiedzi rodziców na różnych forach, którzy szczepili
swoje dzieci lub się zastanawiają
Pneumokoki (Streptococcus pneumoniae) - opis
12 dzieci zmarło po
eksperymentalnych testach ze szczepionkami na pneumokoki
"Wyjdź z labiryntu"
Czy antybiotyki i szczepionki są najlepszym lekarstwem?
Szczepienia - skutki uboczne. Czy szczepionki mogą
powodować problemy neurologiczne?
CZEGO NIE POWIE CI TWÓJ LEKARZ O SZCZEPIENIACH?
Pneumokoki
Streptococcus pneumoniae (dwoinka zapalenia płuc) -
zwykle występują w jamie nosowej i gardle dzieci i
zdrowych dorosłych. Szczególnie u małych dzieci bardzo
łatwo dochodzi do zasiedlenia (nosicielstwa) śluzówki nosa
i gardła pneumokokami, ponieważ dzieci mają niedojrzały
układ odpornościowy i nie produkują wystarczającej ilości
przeciwciał odpornościowych przeciw temu typowi bakterii.
Im młodsze dziecko, tym bardziej narażone jest zarówno na
zakażenie, jak i na cięższy przebieg zakażenia.
Streptococcus pneumoniae
Światowa organizacja Zdrowia (WHO)
alarmuje, że Streptococcus pneumoniae powoduje na
świcie więcej zgonów niż jakikolwiek inny patogen.
Dla człowieka znaczącym patogenem jest
Streptococcus pneumoniae, który po raz pierwszy został
rozpoznany jako czynnik wywołujący zapalenie płuc w
1880 roku. Od tamtej pory powstało wiele opracowań
dotyczących wpływu Streptococcus pneumoniae na
humoralny układ odporności. Ze względu na rolę tego
patogenu w wywoływaniu zapaleń płuc, znany jest on pod
nazwą pneumokoków.
Niezależnie od nazwy, patogen ten wywołuje
wiele różnych infekcji w organizmie, nie tylko dotyczących
tkanki płucnej takich jak: zapalenie zatok, zapalenie
ucha, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie
septyczne stawów, wsierdzia, opłucnej, osierdzia, tkanki
łącznej i ropni tkanki mózgowej.
Streptococcus pneumoniae u dorosłych
najczęściej powoduje bakteryjne zapalenie opon mózgowych i
jest jednym z dwóch patogenów izolowanych w przypadkach
zapaleń ucha. Pneumokokowe zapalenie płuc dotyczy
najczęściej dzieci i osób starszych.
Specjaliści twierdzą, że zagrożenie ze strony pneumokoków
wcale się ostatnimi czasy nie zwiększyło i nie grozi nam
żadna epidemia - nie ma potrzeby szczepień!
Co na to Rzecznik Praw Dziecka?
Sztuczna spirala
strachu
Od jakiegoś czasu narasta fala protestów przeciwko
reklamie społecznej "Stop pneumokokom". Wiele osób, w tym
Rzecznik Praw Dziecka oraz Główny Inspektor
Farmaceutyczny, kwestionuje jej zasadność i wydźwięk
moralny.
Po pierwsze, wskazuje się
na wywoływanie poczucia winy u
rodziców, którzy nie chcą lub z różnych
przyczyn nie mogą zaszczepić swojego dziecka.
Po drugie,
reklama nie do końca ma
charakter akcji społecznej, ponieważ
poleca produkt jeden z firm
farmaceutycznych.
Stanowczo protestuję przeciw
formie reklamy szczepionek uodparniających przeciwko
pneumokokom. Reklamy te są emitowane w
telewizji publicznej, w pasmach adresowanych do dzieci i
rodziców, pod hasłem kampanii społecznej "Stop
pneumokokom". Ogłoszenie o konieczności szczepień
ochronnych leży w gestii Głównego Inspektora Sanitarnego.
Uznajemy, że reklamy ukazujące w TVP
mają charakter komercyjny,
a co gorsze zawierają treści dyskryminujące. Stają się
trudnym dylematem dla rodziców, których status majątkowy
lub aktualna sytuacja finansowa nie pozwala na zakup dość
drogiej szczepionki dla swoich dzieci, pomimo, że je
kochają, sprawują nad nimi troskliwą pieczę, prawidłowo
odżywiają oraz przez higieniczny tryb życia starają się je
uchronić od schorzeń. Nie można publicznie twierdzić, że
dzieci kochają tylko ci rodzice, którzy kupują szczepionkę
- jak to prezentuje reklama. Jest to nadużycie, jawna
dyskryminacja oraz różnicowanie rodziców i dzieci. Takie
działanie mogą wywołać u dzieci fałszywy obraz rodziców
lub sygnalizują, że nie są przez nich kochane.
To, że koncern farmaceutyczny, w pogoni za zyskiem nie
przebiera w środkach, oburza mnie, ale nie dziwi.
Natomiast uważam, że w procederze tym nie może
uczestniczyć telewizja publiczna.
Ewa Sowińska
Rzecznik Praw Dziecka
http://brpd.gov.pl/detail.php?recid=487
Specjaliści twierdzą, że zagrożenie ze strony pneumokoków
wcale się ostatnimi czasy nie zwiększyło i nie grozi nam
epidemia. Kupowane szczepionki należy przechowywać we
właściwych warunkach, inaczej są po prostu bezużyteczne.
Wypowiedzi rodziców na
różnych forach, którzy szczepili swoje dzieci lub się
zastanawiają:
[23.11.2005] 12:56 też mamamaaaaaa
Ostatnio dużo się słyszy o szczepionce na pneumokoki czy
szczepicie dzieci na to i co wasi lekarze myślą na ten
temat?
[23.11.2005] 15:23 Położna*****
Owszem, dużo się słyszy o szczepionce na pneumokoki dzięki
mediom, które tę sprawę nagłaśniają. Kosztuje ona około
250 zł i warto zaszczepić dziecko, ale prawda wygląda tak,
że gdybyś chciała zaszczepić dziecko na wszystkie choroby,
na jakie tylko jest szczepionka musiałabyś wydać
wieeeeelką furę kasy. Oczywiście, zdrowie dziecka
najważniejsze. Jest jednak druga strona medalu, gdyż każda
szczepionka niesie pewne ryzyko powikłań. Radzę nie
panikować i poradzić się pediatry prowadzącego dziecko.
[24.11.2005] 08:52 Kwiat Śniegu
Prawda jest taka, ze każde szczepienie niesie ze sobą
ryzyko powikłań, więc zawsze jest to jakieś ryzyko,
niewielkie co prawda, ale jest.
Ja szczepiłam dziecko na: hib oraz pneumokoki dodatkowo,
reszta to według kalendarza szczepień obowiązkowych. Nie
szczepię natomiast dziecka przeciwko grypie ani ospie -
tak zaleciła nasza lekarka.
[24 listopada 2005]
Nie jestem pewna, czy o to chodzi, ale tez w telewizji
słyszałam o szczepionce za 250 zł. Była ona przeciw
BAKTERIOM PNEUMOKOKOWYM. Mój pediatra jeszcze nie szczepił
tym preparatem ale go poleca, szczególnie dzieciom które
chodzą do przedszkola i osobom starszym.
w Internecie czytałam że koszt szczepionki dla dziecka do
2 roku życia to 250-290 PLN jedna dawka. Trzeba podać dwie
dawki w odstępie dwóch miesięcy. Szczepionka nazywa się
Prevenar - zawiera 7 serotypów najczęściej
występujących. Dla starszych dzieci szczepionka Pneumo 23
- koszt 56 PLN
My zaszczepiliśmy synka gdy miał rok na HiB, co roku jest
szczepiony na grypę, a znane jest zwiększenie ryzyka
białaczki po zbyt częstych szczepieniach wiec na razie nie
decydujemy sie na walkę z pneumokokami. Choć mały chodzi
do przedszkola, pocieszam sie tym ze ten rodzaj bakterii
występuje bardzo rzadko. Pozdrawiam
Kasia,
[28 listopada 2005]
NIE NIE
NIE
Ja szczepiłam tą szczepionką 2 lata temu z polecenia
lekarza. Objawy były straszne i nikogo do pomocy dziecku,
ponieważ nikt nie wiedział jak postępować. Dopiero po przesłaniu przez Panią profesor z firmy produkującej
szczepionkę danych klinicznych, pomocy udzielił dziecku
pediatra, reszta towarzystwa medycznego stosowała
spychoterapię.
Po otrzymaniu inf. okazało się że ta szczepionka nie była
testowana i nie przeprowadzono żadnych badań na dzieciach
poniżej 5 roku życia oraz że należy stosować dopiero po
ukończeniu przez dziecko5 lat. Szczepionkę przepisali
mi
"specjaliści", którzy
z pomocą dziecku nie przyszli, ale
twierdzili że sami nie wiedzą co zrobić.
Po szczepionce długa choroba odczynowa. Zamiast uodpornić
dziecko na 7 groźnych szczepów bakterii pneumokoki to nic
się nie zmieniło, wręcz odwrotnie: zakażenia częściej jak
przed szczepieniem, choroby górnych i dolnych dróg
oddechowych po 2 w miesiącu, zapalenia płuc 3 do roku itd.
Nos gardło, uszy, oczy i drogi moczowe bez końca.
Zero poprawy, zwykła reklama tej szczepionki.
Błądźcie ostrożni zanim podejmiecie decyzję!!!!
Wiem co
przeszło nasze dziecko.
gość
[28 listopada 2005] Badania poniżej 5 roku
Żadnych badań w Europie odnośnie dzieci poniżej 5 roku
życia. Chyba że w tym czasie zrobili. W danych klinicznych,
były badania przeprowadzone na dzieciach powyżej 5 roku
życia. Nie podano ile dzieci zmarło, bo i po co...
Nie dałabym drugi raz dziecku tej szczepionki, mimo że
jest nadal bardzo chorym dzieckiem, nie mówiąc już o
dawaniu przedszkolakom, które częściej chorują w kontakcie
z innymi dziećmi (to normalne w grupie)
Wszyscy zaraz rzucają się na nowość, tylko skutki u dziecka
są później, mimo że to rodzic decyduje, ale dziecko ponosi
zdrowotną odpowiedzialność.
Do dziś jak słyszymy słowo Prevenar, przechodzi nam
dreszczyk i to co przeszliśmy z dzieckiem.
gość,
[11 stycznia 2006]
Mam dziecko z Hemofilią-lekarz radzi szczepionke
PREVENAR - co robić?
Mój synek urodził się niespełna 11 tygodni temu - doznał
wylewu do centralnego systemu nerwowego. Dodatkowo jest on
chory na Hemofilię, która jest nieuleczalna... rozwija się
prawidłowo pod każdym względem. Jednak z uwagi na to, że
znajduje się w grupie wysokiego ryzyka lekarz-specjalista
od szczepień z bardzo dobrego szpitala sugeruje
szczepienie PREVENAREM. Przeczytałam kilka niepozytywnych
opinii rodziców dzieci zaszczepionych tą szczepionką. Nie
wiem-co zrobić. Czy może mi ktoś poradzić, kto ma w tej
kwestii doświadczenie...
Marta,
[12 lutego 2006]
Mam dziecko z Hemofilią - lekarz radzi szczepionkę
PREVENAR - co robić?
Odp.:
Z tego co wiem, tym bardziej nie powinnaś szczepić swojego
dziecka. Poszukaj mądrego pediatry lub informacji w necie
na jej temat.
Lepiej nie szczep tą szczepionką!!!!!
gość,
[12 lutego 2006]
Mam dziecko z Hemofilią-lekarz radzi szczepionke
PREVENAR-co robić?
Odp.:
Może to ten sam lekarz zaleca tobie, co nam zalecił.
My przeszliśmy tragedię po tej szczepionce, a uwierzyliśmy
lekarzowi.
gość
[24 lipca 2006] szczepić czy nie?
Mój półtoraroczny synek jest mało odporny na wszelkie
zakażenia górnych i dolnych dróg oddechowych. Co półtora
miesiąca średnio ma zapalenie gardła albo
anginę. Pediatra
radzi by go zaszczepić Prevenarem. Ale czytając o skutkach
szczepionki od rodziców, którzy już zaszczepili swoje
pociechy szczerze przyznam, że zwątpiłam. Jak sobie
wyobrażę, że Kubuś mógłby jeszcze gorzej znosić ten czas
po szczepionce niż przy zwykłej chorobie to mi się
odechciewa... Co robić? Pomóc nie szczepiąc czy zaszczepić
i zaszkodzić?
Renia
Wysłany: Pon Gru 04, 2006 9:08 am
GAMA: Jeśli dziecko nie jest chorowite to nie warto go
męczyć niepotrzebnymi szczepionkami - to zdanie
pediatry, któremu ufam.
Wysłany: Wto Gru 05, 2006 8:37 pm
Domi: szczepionki w moim mniemaniu sa po to by zapobiegać
chorobom w przedbiegach.. zanim dziecko właśnie stanie sie
chorowite ..
Wysłany: Sro Gru 06, 2006 9:53 am
Gama: Wiadomo. że każde dziecko będzie w przyszłości miało
kontakt z innymi dziećmi, czy to znaczy, że każde powinno
być zaszczepione? Chyba nie. Szczepienie na wszelki
wypadek też nie jest najrozsądniejszym wyjściem.
Co do chorowitości: ma ona ogromne znaczenie, ale pogadaj
ze specjalistą, on ci wszystko wytłumaczy. W zeszłym roku
była "faza" na szczepienia przeciw grypie, w tym roku
"modne" stały sie pneumokoki. A firmy farmaceutyczne
zacierają ręce.
Wysłany: Czw Gru 07, 2006 8:17 am
Cytat: Szczepienie na wszelki wypadek też nie jest
najrozsądniejszym wyjściem.
iwona: Chciałam zauważyć, że zawsze szczepimy na wszelki
wypadek. Chyba nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy
jego dziecko zachoruje, czy nie i nie ma znaczenia, czy
jest to blonnica, krztusiec, żółtaczka, czy pneumokoki.
Jeżeli możemy dziecko przed czymś zabezpieczyć, to chyba
lepiej to zrobić?
Wysłany: Wto Gru 12, 2006 9:17 am
GAMA: Otóż ma znaczenie; szczepienie na wszystko jak leci
na wszelki wypadek może przynieść więcej szkody niż
pożytku. Edzia, Iwona czyli na grypę, ospę , rotawirus
też szczepicie? Zwłaszcza, że prawdopodobieństwo
zachorowania na te choroby jest znacznie wyższe niż
zachorowania na choroby wywoływane przez pneumokoki. Układ
odpornościowy małego dziecka nie jest do końca
ukształtowany, a szczepienia to ingerencja i to duża;
warto szczepić, ale nie na wszystko. Decyzję powinien
podjąć lekarz, który nie współpracuje z żadną firmą
farmaceutyczną
Wysłany: Pią Gru 08, 2006 11:37 am
Marzena: melduję, że moje dziecko dziś będzie szczepione
przeciw pneumokokom. Szczepienie jest fundowane przez
żłobek więc będzie w 100% za darmo!!
Wysłany: Wto Gru 12, 2006 9:18 am
GAMA: Z ciekawości spytam: szczepiłabyś gdyby nie było
darmowe?
[22.03.2007] 11:16 marc
Ze szczepieniami trzeba ostrożnie !!!
Osłabiają odporność - może stwardnienie rozsiane w
przyszłości -.
Pozdr.!
[22.03.2007] 13:04 Gabi_Ann
...nie ma co się bać powikłań po szczepionce - lepsze
powikłania po szczepionce (choć nie słyszałam o takowych)
niż ryzyko zachorowania. Faktycznie szczepienie nie jest
refundowane. W szkole rodzenia mówili nam, że na rynku są
dwa rodzaje szczepionek - z tego jedna zdecydowanie
droższa niż ta druga. Na pytanie skąd ta różnica w cenie i
czy jedna ze szczepionek jest lepsza od drugiej pediatra
odpowiedział, że poprostu ta droższa szczepionka może być
stosowana u młodszych dzieci, a ta tańsza nie. Zatem chcąc
zaszczepić dziecko szczepionką tańszą, trzeba zaczekać aż
skończy ileś tam lat (nie pamiętam ile). Pozdrawiam
wszystkie mamusie - te obecne i przyszłe.
[22.03.2007] 15:12 Blondyna.d
czy ktoś wie jak to jest naprawdę z Pneumkokami?
Ja
pytałam dwóch lekarzy i obaj mówią że Tym chorobom winne
są pneumokoki czy jakoś tak. A ja Lekarzem nie jestem i
już sama nie wiem co myśleć - szczepić czy nie? W mojej Metropoli jest aż 2 pediatrów i to raczej średnich
wiekiem. Nawet gdy chciałam szczepić dziecko hexą to też
się musiałam o nią wyprosić. Ciągle słyszę od nich że się
nie opłaca!
Błagam - pomóżcie
[06.04.2007] 15:32 jshdyrefdvd
Ja swojego nie szczepie na pneumo, nie dam sie napędzić
żadnej firmie farmaceutycznej. Szczepi się dzieci mało
odporne, chodzące do żłóbków/przedszkoli. Zrozumcie
wreszcie, ze każde szczepienie to szok dla
układu
immunologicznego i może przynieść
więcej szkody niż korzyści - ale o tym żadna reklama nie
mówi
Jak to jest?
[2007.04.15 15:57] zaniepokojona
A ja szczepiłam swoje 3-letnie dziecko PNEUMO23 i teraz
po
7 miesiącach okazało się (po przeprowadzeniu wymazu z
gardła), że mój syn ma tą bakterię w sobie. Jakim cudem?
Co prawda chodzi do przedszkola i być może tam to "złapał"
ale po to go szczepiłam aby tego uniknąć. Więc jak to jest
z tymi szczepionkami? Czy ktoś miał podobny problem?
[09.05.2007] 21:06 opollanka
Ja jestem z opolszczyzny i u nas prawie codziennie w
prasie pojawiają sie doniesienia o nowych zachorowaniach.
Był przypadek, ze zachorowała dziewczyna zaszczepiona
tydzień wcześniej. Nie wiem czy ma to związek ze
szczepionka, czy z tym, że za późno ją dostała.
[16.05.2007] 23:18 Dajcie spokój
A zwolennikom tym bardziej chodzi tylko o kasę Chora
psychoza napędzana przez producentów i tyle.
[16.05.2007] 23:45 Mordercza bakteria nadejdzie
A tak naprawdę człowieka o osłabionej odporności nic przed
sepsą nie uchroni, jak nie meningokoki to pneumokoki albo
coś jeszcze gorszego. A kasa firm farmaceutycznych się
nabija i nabija, a odporność społeczeństwa spada i
w końcu
ta cywilizacja wykończy się sama poprzez szczepionki.
[17.05.2007] 12:24 podewi
sepsę mogą wywołać bakterie wirusy drobnoustroje grzyby
...
wszystko zależy od odporności organizmu
i nie ma możliwości aby zaszczepić się na to wszystko..
nie wydaje wam sie dziwne ze rok temu nie mówiło się wcale
o sepsie i nawet nie wiedziałyście o niej prawie nic.... a
przecież sepsa jest od zawsze
-
moja mama jest pielęgniarką już 25 lat
i na jej oddziale już od dawien dawno obserwowano
przypadki sepsy raz ich było więcej raz mniej ale były od
zawsze... i nikt o tym nie mówił...
Po tych szczepionkach osłabia sie bardzo odporność
moja znajoma zaszczepiła swoje dziecko i
miesiąc później
dziecko trafiło do szpitala z ropnym zapaleniem opon
mózgowych... było w bardzo złym stanie i lekarze
walczyli o jego życie teraz ma tak osłabiona
odporność że cały czas jest na cos
chore...
W tamtym roku (2006) była ptasia grypa i wszyscy szczepili się
przeciw grypie a gdzie ona sieępodziała w tym roku
przecież nie wyparowała?
[17.05.2007] 17:27 pytam
zakażanie krwi może wywołać nawet tak powszechna bakteria
jak e. coli... gdy dziecko ma
obniżoną odporność
a dlaczego szczepicie na pneumokoki a nie na meningokoki?
bo przecież sepse w Polsce wywołują w większości
przypadków te drugie..
[19.05.2007] 09:40 P.E.D.I.A.T.R.A
szczepcie te biedna dzieci przeciwko czemu sie tylko da. To ich organizm nie
będzie umiał sam się bronić bo nie
wytworzy naturalnej odporności!!!!!
ale wszystko z umiarem...
A nie wszystkie szczepionki jakie tylko są na rynku
pakujecie w te dzieci...
później nawet zwykła bakteria którą u inne go człowieka
przejdzie nie zauważona u tego dziecka będzie powodowała
poważną infekcje
dajcie organizmom tych dzieci wytworzyć naturalną
odporność bo organizm tak małego dziecka dopiero musi ją
sobie "wyćwiczyć" a przez to wszystko nie dajecie
mu w ogóle takiej możliwości
na wszystko nie da się zaszczepić... niestety jeżeli dziecko nie ma
upośledzonej odporności to po co te
wszystkie szczepionki podawane przez okrągły rok. Niech wasze dzieci dobrze sie
odżywiają ...jedzą mięso
ryby kasze warzywa owoce itp. rzeczy
22.10.2007] 21:39 przeczytajcie sobie...
mi sie podobają te artykuły które podał tobiasz
przeczytajcie sobie bo naprawde warto
a oto fragment jednego z nich:
Mit siódmy. "U mojego dziecka nie wystąpiły reakcje po
szczepieniu, a więc nie ma powodu do zmartwień"
Podanie szczepionki może spowodować wystąpienie
długoterminowych reakcji ubocznych takich, jak zaburzenia
układu oddechowego, zaburzenia układu immunologicznego,
kłopoty z koncentracją, alergie, astma, alzheimer,
parkinson, rak - bialaczka i wiele innych, których nie
notowano 30 lat temu.
Nie jest to kwestia żywych lub martwych komórek, jest to
kwestia konserwantów, typu, formalina, thimerosal,
aceton
i inne szkodliwe składniki, które tak naprawdę to potrafią
odbić się na zdrowiu kilkadziesiąt lat później.
Z zanieczyszczeniem poszczepiennym wiążą się alergie,
astma, Alzheimer, Parkinson, białaczka i resztę chorób,
których nie można wykluczyć ze wspólnego mianownika
zanieczyszczeń których powodem jest wiele chorób.
Układ
immunologiczny jest uzależniony od czystości organizmu a
szczepienia maja wiele toksyn. Tak jest to temat
kontrowersyjny
[22.10.2007] 21:41 przeczytajcie sobie...
Poniżej znajduje się lista niektórych składników
stosowanych w szczepionkach:
ACETON - rozpuszczalnik używany w zmywaczu do paznokci,
AŁUN - konserwant,
ALUMINIUM I OLEJE ŚRODKÓW WSPOMAGAJĄCYCH - powodują raka u
myszy laboratoryjnej,
ALUMINIUM FOSFAT - używany w dezodorantach, trucizna,
FORMALINA - znany rakotwórczy składnik przeważnie używany
do balsamowania ciał,
FENOL (kwas węglowy) - śmiertelna trucizna,
THIMEROSAL (o pochodzeniu
rtęciowym) - trujący ciężki
metal, ciężko wydalany przez organizm.
[15.12.2007] 23:36 ewa.zik
Witam,
ja zaszczepiłam swoją 3-latkę szczepionką PNEUMO23 w
sierpniu 2007r. Od września 2007r. zaczęła chodzić do
przedszkola, a teraz w grudniu z wymazu z nosa i gardła
(objawy: niekończący sie katar i kaszel) wyszły
pneumokoki. Antybiotyk Ceclor okazał sie bezskuteczny,
teraz podajemy Klacid - na razie poprawy nie ma, a ja
zaczynam się
obawiać już nie tylko o zdrowie, ale i o
życie moich dzieci. Mam bowiem jeszcze
2,5-miesięczną
córkę, której nawet nie miałam okazji zaszczepić na
pneumokoki, bo już w terminie pierwszego szczepienia miała
katar (jak się okazało teraz z wymazu z nosa: pneumokoki).
Nie wiem zatem już teraz co sądzić na temat skuteczności
szczepień - być może chronią tylko przed tzw. zakażeniami
inwazyjnymi, czyli tzw. ciężkimi powikłaniami, a nie przed
zakażeniami bakteriami "Streptococcus pneumoniae" w ogóle?
Być może niedługo sie o tym przekonam ...
[19.12.2007] 12:47 Agnieszka B
Problemem jest to, że szczepionka przeciwko pnemokokom
uodparnia tylko na NIEKTÓRE szczepy. Prevenar (dla
maluchów) działa na 7 szczepów, a Pnemo 23 i Pneumovax (dla
dużych) działają na 23 szczepy.
W rezultacie: mimo szczepienia może wystąpić zakażenie
pneumokokami (patrz: posty na forum).
Poza tym te pozostałe szczepy nabierają powoli
odpowiedniej zjadliwości i zagrożenie zamiast znikać
powiększa się.
Drugim problemem jest to, że szczepionka musi być
przechowywana w specjalnych warunkach. Nie ma nigdy
gwarancji, że kupujemy szczepionkę, która działa, bo być
może zdezaktywowała się np. w czasie transportu.
[20.01.2008] 10:06 Opanowana
A prawda jest taka że i pneumo i meningokoki zawsze były
są i będą ... oczywiście nie mówiło się o nich z taką
"zapalczywością" jak teraz, ale co tu dużo mówić... firmy
farmaceutyczne żerują na emocjach przerażonych rodziców...
nasza p. doktor oprócz standardowych szczepień zaleciła
szczepienie Act-Hibem (ok 50 zł) bo tak prawde mówiąc to
wirusy menigokokowe wywołują około 80% chorób natomiast
pneumokokowe około 20%..
[2008.02.04 22:22] Aneta
Ja już też zaczynam się w tym wszystkim gubić. Córkę
szczepiłam pneumo 23 jak miała 3,5roku i od kiedy poszła
do przedszkola wcale ta odporność jej się nie zwiększyła
wręcz przeciwnie dopiero teraz zaczęła chorować i ciągle
ma jakieś infekcje. A żeby było śmiesznie to lekarz
całkiem niedawno powiedział mi, że powinnam ją zaszczepić
tą droższą szczepionką bo tą pneumo 23 to tak jak bym
wyrzuciła pieniądze w błoto i zasugerował aby zaszczepić
ją teraz tą droższą i daję słowo zgłupiałam. Nie wiem
która z tych szczepionek jest lepsza a może nie ma
różnicy. Bardzo bym chciała aby mi ktoś to wytłumaczył tym
bardziej, że mam synka w wieku 2lat i też chciałabym go
zaszczepić.
[05.02.2008] 00:08 i ja mama
Witam czytałam wszystkie wypowiedzi i jeszcze bardziej
zgłupiałam. Ja moją córkę szczepiłam w sierpniu 2007r
szczepionką PNEUMO23 a miała w tedy ponad 3,5roku i we
wrześniu poszła do przedszkola i wcale ta odporność u niej
nie wzrosła wręcz przeciwnie dopiero teraz
zaczęła
chorować najpierw w październiku jakaś infekcja potem w
listopadzie i grudniu jak się zaczęło tydzień przed świętami
tak nie możemy się wykurować i braliśmy już 3 antybiotyki
a katar jak miała tak ma. A najlepsze jest to, że ostatnio
lekarz stwierdził, że szczepiąc ja tą szczepionką to tak
jakbym wywaliła pieniądze w błoto bo lepiej aby zaszczepić
ja tą droższą szczepionką czyli PRENAVAREM a ja całkowicie
zgłupiałam bo mam synka w wieku 2 lat i jego też chciałam
zaszczepić a nie wiem jaką szczepionką i czy jest sens
skoro córka choruje. Oczywiście również bardzo zachęcał
nas do szczepień na ospę a ja wyczytałam, że lepiej nie i
weź człowieku bądź mądry. Ja jak każda mama chcę jak
najlepiej dla swoich dzieci ale jak to zrobić skoro co
lekarz to inna opinia?
[2008.03.06 23:37] Talita
Drodzy rodzice. Z góry przepraszam za błędy. nie jestem
polką. Zastanówcie się przed szczepieniem jakimkolwiek, a
co dopiero na pneumokoki. Parę set lat wstecz każdemu
choremu lekarze spuszczali krew w "ramach leczenia". teraz
to jest nie do pomyślenia!!! szczepionki były wprowadzone
jeszcze do tego jak w ogóle zaczęli badać system
odpornościowy człowieka. Od wielu lat "wóz stoi przed
koniem!" wiele lekarzy są przeciwko szczepieniom dzieci,
ponieważ nie są skuteczne a nawet niebezpieczne! Chorują
jak nie zaszczepione tak i zaszczepione dzieci, a epidemie
do teraz mają miejsce tam gdzie jest straszna bieda: ludzi
żyją nie mając czystej wody, normalnego jedzenia, ani
przestrzegając elementarnych zasad higienicznych. są tam
dalej epidemie wbrew millionów wydanych na dostarczenie
szczepionek. Ale nie tak lekko przemówić do władz u góry,
którzy reklamują szczepienia i zmienić politykę skoro
firmy farmaceutyczne i konkretne osoby
na szczepionkach zarabiają miliardy
dolarów. To już jest polityka... tu musi nie
jeden "spłonąć na stosie" udowadniając że Ziemia jest
okrągła!
Nie prowadzą statystyk powikłań a
nawet wypadków śmiertelnych po szczepionkach,
natomiast jak umrze nie zaszczepione dziecko - to o tym
głośno się trąbi. Nie biorąc pod uwagę że dziecko mogło
być już osłabione szczepionką na inne choroby lub było
zaniedbane i niedożywione. Dla czego tyle dzieci ma
alergie, skąd się wzięło ADHD, dla czego tyle chorób
rakowych już u malutkich dzieci?
Odwiedźcie ośrodki rehabilitacyjne, posłuchajcie ile
rodziców "błogosławi" szczepionki!
Wiele można jeszcze pisać...
Mam dwójkę dzieci. Starsza (4 latka) była szczepiona
według kalendarza.... po każdej szczepionce chorowała,
parę razy poważnie na zapalenie oskrzeli. Nie obeszło się
bez antybiotyków.... to samo synek ma prawie 2 latka.
Przestałam szczepić - mam zdrowe dzieci!
Poznałam rodziców którzy od urodzenia nie szczepili dzieci
na cokolwiek, w wieku 7, 5 i 3 lat dzieci jeszcze w ogóle
nie dostały antybiotyku!
To jest w naszych czasach nieprawdopodobne, prawda?
Owszem chorowały - ale mają niesamowity system
odpornościowy, wtedy jak moi dzieci przez czyjąś
propagandę i moje ślepe zaufanie mają ten system już
poderwany. Odnośnie tego że szczepionki są "refundowane"
Refundowana szczepionka wcale nie
znaczy darmowa!
Płacimy za nie z naszych podatków!
Ja wole zapłacić 3000zł kary za nieszczepienie, niż
szczepić dzieci.
Przecież chodzi o ich zdrowie o ich życie!
[16.03.2008] 23:40 kajdi
tak naprawdę rodzice mają wątpliwości bo lekarze sie jasno
nie wypowiadają jedni zalecają drudzy nie skład chemiczny
szczepionki jest imponujący może za parę lat okazać sie ze
szczepionka to zmora a winnych nie będzie to nie kasa jest
ważną ale gwarancja bezpieczeństwa.
[03.04.2008] 15:54 bearino
Witam.
Niestety nigdzie nie mogłem znaleźć obiektywnych,
wyczerpujących informacji na temat "wszechwidocznych"
pneumokoków.
Postanowiłem troszkę poszperać.
Oto co znalazłem.
1. Od kilkudziesięciu lat nie stwierdzono znaczniejszego
wzrostu zachorowań wywołanych pneumokokami.
2. Szczepienie przeciwko pneumokokom jest zalecane dla
dzieci należących do grupy podwyższonego ryzyka (częste
przyjmowanie antybiotyków, niższa odporność, bierni
palacze...)
3. Strona pneumokoki.pl należy do
firmy farmaceutycznej Wyeth Sp. z o. o. - producent
szczepionki Prevenar (jedyna zalecana
szczepionka przeciwko 7 szczepom pneumokoków dla dzieci
poniżej 2 roku życia).
4. Akcja STOP PNEUMOKOKOM
prowadzona jest głównie poprzez pneumokoki.pl czyli firme
farmaceutyczną Wyeth.
5. Większość lekarzy pediatrów nie popiera szczepienia w/w
szczepionką ze względu na obciążenie organizmu dziecka
zbyt dużą ilością szczepień.
6. Pneumokoki powodują bardzo groźne choroby (zapalenie
opon mózgowo-rdzeniowych, bakteryjne zakażenie krwi, bez
wyraźnych objawów chorobowych,
sepsa...)
7. Najwiecej zachorowań odnotowuje sie w Afryce.
8. Obecnie zidentyfikowanych jest około 90 różnych
szczepów pneumokoków, szczepionka Prevenar działa tylko na
7.
To tylko kilka spostrzeżeń na temat pneumokoków.
Moim zdaniem są to bakterie bardzo niebezpieczne, przed
którymi nie ma jeszcze 100% ochrony i które towarzyszą już
nam spory kawałek czasu.
Daleki jestem od negowania szczepionek, a tym bardziej do
podważania zasadności akcji STOP PNEUMOKOKOM jednakże
sadzę że większość informacji jet stronnicza i mało
wyczerpująca.
[13.04.2008 09:27]
Szczepienie przeciw pneumokokom - za i przeciw
Witam. Mam pytanie, odnośnie szczepionki przeciw
pneumokokom. Ja swojej 6 letniej córki nie szczepiłam, bo
nie mogę się zdecydować. Otóż słyszę różne opinie na temat
tej szczepionki. Jedni są za inni przeciw. Znajoma
zaszczepiła swoją 9 letnią córkę na początku jesieni i od
tamtej pory dziecko każdą infekcję przechodzi z wysoką
gorączką dochodzącą do 40 stopni. Wcześniej chorowała
rzadko i raczej nie gorączkowała, po zaszczepieniu przeciw
pneumokokom nie dość że choruje więcej to na dodatek z
wysoką temperaturą. Więc sama już nie wiem co o tym
myśleć. Kolega lekarz twierdzi że wszystkie tego typu
szczepienia przynoszą więcej straty niż pożytku i że
niedługo firmy farmaceutyczne będą nam serwować
szczepionki na katar, kaszel itp. Drogie mamy podzielcie
się swoimi opiniami na ten temat, może niektóre z Was
szczepiły swoje dzieciaczki, jak one to przechodziły? Może
będzie mi łatwiej podjąć decyzję. Pozdrawiam.
Autor: Aurelia - mama Leny
[14.04.2008] 10:09 SZ0K
Witam Was! Ja zaszczepiłam
swojego synka przeciwko
pneumokokom. Efekt był taki ze już
po 3 dniach bardzo tego żałowałam.
Mój 7 miesięczny synek wylądował na intensywnej terapii i
tylko maszyny trzymały go przy życiu. Jak się
zorientowałam co się dzieje to tylko minuty sprawiły ze
lekarze go odratowali. Objawy były niby nic takiego katar
lekka gorączka, myślałam przeziębienie. Nagle synek
przestał rano jeść. A ok godziny 8 rano dostał wysokiej
gorączki 40 stopni nic nie pomagało ok 9.30 rano pojechałam
z nim do szpitala. w drodze robił sie czerwony i nagle
bladł. krzyk i omdlenia. masakra. kiedy przyjechaliśmy do
szpitala ok. 10 synek był już nieprzytomny oddech ledwie
wychowalny prawie żadnych oznak życia nie reagował nawet
na światło. W szpitalu spędził 3 miesiące i to była
dramatyczna walka o jego życie. Przez te 3 miesiące ciągłe
rezonanse głowy. Codzienne badania krwi i moczu. Wiele
bólu i cierpienia po kilku dniach Kubuś miał tak
zapuchnięte oczy od płaczu ze nie mógł ich otworzyć.
rączki, nóżki, główka wszystko zapuchnięte od zastrzyków i
wenfllonów. Po 2 dniach miał 42 wkucia.
Gdybym jeszcze raz miała podjąć
decyzje to nigdy w życiu nie zafundowała bym tylu cierpień
mojemu synowi. Ale to indywidualna decyzja. Nie
każde dziecko tak ma ale u mojego aniołka właśnie takie
powikłania wystąpiły.
[26-04-2006, 14:03]
Odp: PNEUMOKOKI
Aga, ja się kontaktowałam z moim szpitalem i jednak nie
dam tej szczepionki. Mąż też sprawdzał w necie- zdarzają
się komplikacje i jednak radzą żeby dawać tylko dzieciom z
grupy ryzyka, czyli tym które często mają jakieś infekcje.
Wiec się wstrzymam, natomiast biorę szczepionkę te 6 w
jednym i żel do znieczulenia żeby małą zastrzyk nie bolał. aniaM
[26-04-2006, 14:07]
Odp: PNEUMOKOKI
moja pediatra uważa że to nabijanie kasy firmie
farmaceutycznej - nie ma potrzeby szczepić... azik
[19.05.2008] 22:10
Witam! Jestem mamą 2,5 letniej Klaudii i właśnie
zasięgnęłam opinii pediatry na temat szczepionek o których
mowa. Mam zamiar zaszczepić córcię ponieważ od września
idzie do przedszkola a jak wiadomo dzieci są szczególnie
zagrożone w takich dużych skupiskach.
A więc tak: moja pediatra zaleciła zaszczepienie przeciw
pneumokokom szczepionką Prevenar w jednej lub dwóch
dawkach ( w zależności od możliwości finansowych)
następnie po ok. 6-8 tyg. szczep. Pneumo 23 która będzie
stanowiła uzupełnienie pierwszej szczep. Natomiast przeciw
meningokokom zaleciła zaszczepić szczepionką Neisvac C. Ja
zamierzam tak zrobić bo kocham moje dziecko i chcę je
uchronić przed niepotrzebnym cierpieniem!!!!
Pozdrawiam. katrinka-26
itd...
Aktualnie na rynku są szczepionek firmy MERCK SHARP & DOHME
- PNEUMOVAX 23. Mają niby uodparniać przeciwko chorobom
wywoływanym przez Streptococcus pneumoniae. Szczepionka
rzekomo jest przeciwko 23 najbardziej rozpowszechnionym,
inwazyjnym i lekoopornym szczepom tych bakterii. Ale
wyniki badań są wciąż eksperymentalne na dzieciach i
osobach dorosłych i potrwają jeszcze wiele lat.
Jeśli chcesz eksperymentować na swoim dziecku - masz wolny
wybór. Ja nie szczepie moich dzieci od lat i są zdrowe -
nie stosujemy równiez antybiotyków ani leków sterydowych.
Stosujemy profilaktykę naturalną wzmacniającą odporność.
oprac. mgr Renata Zarzycka
Pneumokoki (Streptococcus pneumoniae) to
powszechnie występujące bakterie chorobotwórcze, mogące
atakować różne narządy człowieka.
Zwykle występują w jamie nosowej i gardle dzieci i
zdrowych dorosłych. Szczególnie u małych dzieci bardzo
łatwo dochodzi do zasiedlenia (nosicielstwa) śluzówki nosa
i gardła pneumokokami, ponieważ dzieci mają niedojrzały
układ odpornościowy i nie produkują wystarczającej ilości
przeciwciał odpornościowych przeciw temu typowi bakterii.
Im młodsze dziecko, tym bardziej narażone jest zarówno na
zakażenie, jak i na cięższy przebieg zakażenia.
To właśnie dzieci są najbardziej narażone na nosicielstwo
pneumokoków i na wywoływane przez nie choroby.
Chociaż nie u wszystkich osób, u których stwierdza się
obecność pneumokoków dochodzi do zachorowania, każdy u
kogo doszło do zasiedlenia górnych dróg oddechowych (czyli
stał się nosicielem), potencjalnie może zakażać innych
drogą kropelkową, np. w czasie kaszlu, kichania czy przez
bezpośredni kontakt.
Łatwiej się zarazić, gdy:
a) przebywa się w dużych skupiskach ludzkich, m.in. w
przedszkolach czy żłobkach,
b) przechodzi się częste choroby wirusowe dróg
oddechowych,
c) często zażywa się, zwłaszcza nieprawidłowo,
antybiotyki; wtedy bowiem może się pojawić problem
lekooporności bakterii.
Ostrożność powinny zachować osoby z obniżoną odpornością,
cukrzycy, pacjenci onkologiczni, a także z przewlekłymi
chorobami nerek, wątroby, płuc oraz serca. Grupę ryzyka
stanowią też ludzie nieposiadający śledziony.
Najbardziej narażeni na zachorowanie są ludzie powyżej 65.
roku życia oraz dzieci poniżej 2. roku życia. U tych
ostatnich mamy do czynienia z niedojrzałym układem
odpornościowym, który nie jest w stanie wyprodukować
wystarczającej liczby przeciwciał antypneumokokowych.
Pełną dojrzałość osiąga on dopiero w okolicach 12. roku
życia.
Uwaga: im młodszy maluch, tym większa podatność na
zarażenie i cięższy przebieg ewentualnej choroby, dlatego
warto dbać o profilaktykę: zdrowe odżywianie, unikanie
nadmiaru słodyczy, dbałość o świeże powietrze oraz dodatki
dietetyczne - suplementy dla dzieci (witaminki,
multiwitaminki i inne). Każdego roku w naszym kraju z
zakażeniami pneumokokiem walczy ok. 2 mln milusińskich
oraz mniej więcej 1 mln dorosłych - ludzi o osłabionym
układzie obronny, niedożywionych lub cierpiących na inne
choroby.
Pneumokoki mają otoczkę zbudowaną z wielocukrów
(polisacharydów).
W budowie tej otoczki mogą występować różnice, co
powoduje, że przeciwciała zwalczające pneumokoka o
określonej budowie otoczki nie działają na pneumokoka,
którego otoczka jest nieco inaczej zbudowana.
Mikrobiolodzy zidentyfikowali ok. 90 serotypów (rodzajów)
Streptococus pneumoniae. Różnią się one budową otoczki
polisacharydowej. Można być uodpornionym na jedne lub
zaszczepić się, a zachorować po zakażeniu innymi. Na
szczęście nie wszystkie pneumokoki są jednakowo groźne.
Zdecydowaną większość groźnych zakażeń powodują tylko
niektóre z nich, najbardziej agresywne. Jest ich około 10
i odpowiadają za 62% najgroźniejszych zakażeń.
Bakterie pneumokokowe mogą prowadzić do posocznicy, czyli
zakażenia krwi, albo do ropnego zapalenia opon
mózgowo-rdzeniowych. To schorzenia o dużej śmiertelności.
Dotyczy to przede wszystkim małych dzieci oraz osób
starszych, po 50. roku życia. Pneumokoki coraz szybciej
zyskują oporność na coraz lepsze i coraz droższe
antybiotyki - powiedział Wirtualnej Polsce dr Piotr
Albrecht, pediatra z Akademii Medycznej w Warszawie i
krajowy koordynator badania Inwazyjnej Choroby
Pneumokokowej.
Występuje szereg chorób pneumokokowych:
1) zapalenie górnych dróg oddechowych;
2) zapalenie śluzówki nosa;
3) zapalenie ucha środkowego;
4) zapalenie gardła;
5) zapalenie zatok obocznych nosa.
Choroba źle leczona, a czasami także i leczona
prawidłowo, może prowadzić do groźnych dla życia powikłań:
1) zapalenia płuc,
2) zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych,
3) posocznicy (sepsy),
4) zapalenia stawów i kości,
5) zapalenia otrzewnej itp.
Sytuacja staje się groźna po przedostaniu pneumokoków do
krwioobiegu (inwazyjna choroba pneumokokowa). Bakterie
przełamują wtedy barierę błony śluzowej dróg oddechowych.
Streptococcus pneumoniae powodują zakażenie krwi, a wraz z
nią mogą się przemieszczać do różnych narządów
wewnętrznych, wywołując ich stan zapalny, a niekiedy nawet
zgon.
Pneumokoki odpowiadają za 66% zapaleń płuc, 85% przypadków
sepsy oraz za połowę zapaleń opon mózgowo-rdzeniowych u
maluchów poniżej 5. roku życia.
Na zakażenia bakteriami pneumokokowymi na całym świecie
umiera co roku milion dzieci poniżej 5. roku życia. To
przerażająca liczba. Największa wrażliwość na pneumokoki
dotyczy najmłodszych grup wiekowych oraz osób starszych,
po 50. roku życia. Między tymi granicznymi okresami nasza
odporność na pneumokoki jest na tyle wysoka, że stosunkowo
rzadko zapadamy na choroby wywoływane przez te bakterie.
Dzieci do 2. roku życia, ze względu na niedojrzały układ
odpornościowy, znajdują się w grupie najwyższego ryzyka
zakażeń pneumokokowych. Oprócz posocznicy najgroźniejszą
chorobą wywoływaną przez pneumokoki jest zapalenie opon
mózgowo-rdzeniowych, które nawet wyleczone prowadzić może
do wielu ciężkich i przewlekłych powikłań neurologicznych.
Na zakażenia pneumokokowe narażone są także dzieci powyżej
2. roku życia. Szczególnie te, które często i
niepotrzebnie leczone są antybiotykami oraz te, które
przebyły zapalenie ucha środkowego, a także wszystkie
dzieci uczęszczające do żłobków i przedszkoli, gdzie
nosicielstwo bakterii jest powszechne. Dlaczego medycyna
nie potrafi sobie poradzić z pneumokokami?
Łatwemu rozprzestrzenianiu się pneumokoków
sprzyjają:
* Wysoka częstość nosicielstwa
* Częste zakażenia wirusowe układu oddechowego (grypa,
przeziębienia, katar, zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc,
astma, alergia oddechowa)
* Skupiska ludzkie (żłobki, przedszkola, domy dziecka)
* Częste używanie antybiotyków, dzięki którym
powstają szczepy pneumokoków oporne na antybiotyki
"Pneumokoki, zabójcy dzieci"
- dr Piotrem Albrechtem 2005-10-17 (06:00)
wp.pl
Pneumokoki są niezwykle sprytnymi bakteriami. Jest ich 90
serotypów. Żeby uodpornić się na wszystkie pneumokoki,
trzeba by zetknąć się z 90 serotypami i zaszczepić na 90.
Wtedy organizm mógłby wytworzyć wszystkie potrzebne
przeciwciała. Albo też należałoby stworzyć szczepionkę,
która zabezpieczałaby nas przed wszystkimi serotypami. A
to jest praktycznie niemożliwe.
Poza tym bardzo szybko powstają szczepy pneumokoków oporne
na antybiotyki. W początkowym okresie, gdy rozpoczynaliśmy
badania nad tymi bakteriami, wydawało się, że dzięki
antybiotykom szybko sobie z nimi poradzimy. Niestety, tak
słodko nie jest, a pneumokoki zamiast ginąć, coraz
szybciej zyskują oporność na coraz lepsze i coraz droższe
antybiotyki.
Jakie choroby pneumokoki wywołują najczęściej i jaki
mają przebieg?
- Jeżeli to jest pneumokokowe zapalenie płuc, to na ogół
dochodzi do całkowitego wyleczenia. Pneumokoki mogą jednak
doprowadzić do posocznicy, czyli zakażenia krwi, albo do
pneumokokowego ropnego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych.
To niezwykle niebezpieczne schorzenia, o dużej
śmiertelności. Nawet jeśli uda nam się pacjenta wyleczyć z
zapalenia opon, to choroba często pozostawia trwałe
uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego. Może się to
skończyć porażeniami, padaczką, głuchotą, zaburzeniami
intelektu i wieloma innymi tego typu następstwami.
Czy stykał się Pan z takimi poważnymi zakażeniami?
dr Piotrem Albrechtem - Tak. Nie jest to często
występująca choroba, niemniej kilka razy prowadziłem
pacjentów z pneumokokowym zapaleniem opon
mózgowo-rdzeniowych. Zetknąłem się zarówno z następstwami
trwałymi, nawet pomimo wyleczenia dziecka, jak i niestety
z przypadkami śmiertelnymi, pomimo zastosowania
prawidłowego leczenia.
Czy lekarze pierwszego kontakt mają świadomość, jak
należy diagnozować choroby pneumokokowe i jak z nimi
postępować?
dr Piotrem Albrechtem - Ta świadomość rośnie, ale z moich
kontaktów z pediatrami i lekarzami pierwszego kontaktów
mogę wnioskować, że jest wciąż niedostateczna.
Może lekarzy trzeba po prostu edukować, organizować
konferencje, powtarzać o pneumokokach aż do znudzenia?
dr Piotrem Albrechtem - W tej sprawie robi się stosunkowo
sporo, bo przy okazji różnego typu sympozjów czy spotkań
szkoleniowych coraz częściej mówi się o pneumokokach, o
ich oporności, o chorobach, które wywołują. Niedawno
rozpoczęła się akcja edukacyjna „Stop pneumokokom”.
Niemniej doświadczenia wielu krajów uczą, że od
rozpoczęcia kampanii wśród lekarzy do przyswojenia tych
wiadomości i stosowania ich w praktyce mija czasem nawet
10 lat. Takie badania przeprowadzono w Stanach
Zjednoczonych. W przypadku schorzeń znacznie mniej
skomplikowanych niż pneumokokowe zapalenie opon
mózgowo-rdzeniowych, pomimo bardzo nasilonego szkolenia,
opóźnienia były znaczne.
Dr Piotr Albrecht twierdzi: "Jedną z metod
jest możliwie najrzadsze sięganie po
antybiotyki. Chodzi o to, by nie stosować ich u
pacjentów niepotrzebnie. Jest to niestety dość nagminne w
infekcjach wirusowych. A w ten sposób prowadzimy do
powstawania szczepów opornych bakterii. Drugą metodą,
znacznie skuteczniejszą, jest stosowanie szczepionek.
Oczywiście na 90 serotypów nie zrobimy szczepionki,
natomiast można stworzyć szczepionki, które działają na
najbardziej zjadliwe szczepy. Taka szczepionka zresztą
istnieje od dawna, ale przeznaczona jest dla dorosłych i
nieco starszych dzieci. Zawiera 23 serotypy."
Do niedawna nie było szczepionki, która byłaby w stanie
uchronić przed najzjadliwszymi pneumokokami małe dzieci,
zwłaszcza te do 2. roku życia. Na szczęście istnieje już
zupełnie odrębna szczepionka przeznaczona specjalnie dla
tej grupy wiekowej, czyli tzw. szczepionka skoniugowana,
pierwsza i jak dotąd jedyna na świecie. - jak mówi dr P.
Albrecht - Szczepionka skoniugowana skutecznie zabezpiecza
również dzieci w wieku 2-5 lat, trwale pobudzając układ
odpornościowy i przyczyniając się do redukcji nosicielstwa
pneumokoków w nosach i gardłach. Szczepionka znajduje się
już w obowiązkowym kalendarzu szczepień w Stanach
Zjednoczonych, Australii i Kanadzie.
O ZGROZO!!!
Już 12 dzieci zmarło po eksperymentalnych testach ze
szczepionkami na pneumokoki
Tym czasem już 12 dzieci zmarło po eksperymentalnych
testach ze szczepionkami jak podaje PAP, POg
13.07.2008/08:24!!!
Przynajmniej 12 dzieci, które brały udział w testach
klinicznych szczepionki przeciw pneumokokom, zmarło w
ciągu ostatniego roku w Argentynie - poinformowała lokalna
argentyńska prasa.
Badania były finansowane przez światowego giganta
farmaceutycznego - firmę GlaxoSmithKline (GSK). Prowadzono
je na dzieciach z biednych rodzin.
Od 2007 roku do badań włączono 15.000 maluchów poniżej 1
roku życia, z trzech argentyńskich prowincji - Mendozy,
San Juan i Santiago del Estero. Jak mówi Juan Carlos
Palomares - przedstawiciel Argentyńskiej Federacji
Pracowników Służby Zdrowia (w skrócie FeSProSa), "krewni
dzieci są w większości przypadków ludźmi żyjącymi w
biedzie, wielu z nich nie potrafi czytać i pisać". Według
niego, na krewnych dzieci naciskano i zmuszano ich do
podpisywania formularzy zgody.
- Działo się to bez żadnej kontroli ze strony państwa i
nie było zgodne z minimalnymi wymogami etycznymi - uważają
członkowie FeSProSa.
- Zmarło tylko 12 dzieci w całym kraju. Jest to bardzo
mała liczba, jeśli porównać ją z liczbą zgonów z powodu
infekcji oddechowej wywołanej penumokokami - komentuje
pediatra Enrique Smith, jeden z koordynatorów badań.
Pneumokoki to pospolite bakterie, które wywołują zapalenie
płuc. Są szczególnie groźne dla małych dzieci, osób
starszych i z osłabioną odpornością, u których mogą
prowadzić do groźnych dla życia powikłań, jak
sepsa, czy
zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.
Wiadomo tymczasem, że w jednej z najbiedniejszych
prowincji kraju - Santiago del Estero, testy zaaprobowano
wówczas, gdy brat lekarza, Juan Carlos Smith, pełnił tam
funkcję ministra zdrowia.
Pomimo ujawnienia sprawy, testy nad szczepionką trwają
nadal, a osoby za nie odpowiedzialne wypowiedziały się dla
gazety "Critica", że "procedury badawcze są prowadzone
zgodnie z prawem".
- Wiele osób chciało zrezygnować z badań, ale im nie
pozwolono; zmuszano je do dalszego udziału grożąc, że
jeśli odejdą nie dostaną żadnej innej szczepionki - mówi
Julieta Ovejero, cioteczna babka jednego z szóstki dzieci,
które zmarły w Santiago del Estero.
Jak ocenia pediatra Ana Maria Marchese, która pracuje w
szpitalu dziecięcym w stolicy prowincji, w której prowadzi
się testy, "ponieważ firma nie może prowadzić takich
eksperymentów w Europie i USA, wybiera w tym celu kraje
Trzeciego Świata." Oprócz Argentyny, GSK wytypowała też do
badań Kolumbię i Panamę."
Według przedstawicieli FeSProSa, "za udział jednego
dziecka w badaniach płacono 8 tys. dolarów, ale z
pieniędzy tych nie skorzystała ani prowincja, która
prowadzi placówki użyteczności publicznej, ani personel
medyczny prowadzący własne badania."
Źrodło:
- www.wadomosci.wp - Pneumokoki, zabójcy dzieci - Z dr.
Piotrem Albrechtem rozmawiał Mariusz Nowik, Wirtualna
Polska.
- www.wiadomosci.onet.pl PAP, POg /08:24
Jak
sobie poradzić stosując naturalne metody wspomagające?
Za fizjologiczną florę uznajemy wszystkie izolowane
drobnoustroje bytujące na błonach śluzowych, w tym np.
Streptococus pneumoniae w stanie zdrowia badanego. Wiadomo
bowiem, że zarówno H.influenzae,
Streptococus pneumoniae, czy Str.pyogenes mogą
kolonizować drogi oddechowe nie powodując objawów
zakażenia. Stan ten określamy
bezobjawowym nosicielstwem
i występuje zdecydowanie częściej u dzieci
przebywających w większych zbiorowiskach tzn.
uczęszczających do żłobków lub przedszkoli. Wykazano
bowiem, że nosicielstwo tych drobnoustrojów zdarza się
częściej u osób dorosłych, które we wspólnym domostwie
mają małe dzieci.
Ochronna rola flory
fizjologicznej polega między innymi na nieswoistej
stymulacji układu odpornościowego, co ułatwia w
przypadku zakażenia późniejszą syntezę swoistych
przeciwciał, jako że większość drobnoustrojów zawiera
antygeny krzyżowo-reagujące.
Inny mechanizm ochronnej
roli flory fizjologicznej przed zakażeniami polega na
bakteryjnej interferencji lub oporności na kolonizację
spowodowaną albo konkurencją o składniki odżywcze albo
zdolnością wytwarzania bakteriocyn, tj. substancji o
działaniu bakteriobójczym. Niepotrzebne stosowanie
antybiotyków prowadzi do zaburzeń jakościowych i
ilościowych we florze bakteryjnej gardła, prowadząc do
selekcji i kolonizacji błony śluzowej potencjalnie
chorobotwórczymi bakteriami lub opornymi na antybiotyki.
W ten sposób łatwo dochodzi do selekcji np. szczepów
Streptococcus viridans opornych na antybiotyki b-laktamowe
(penicylinę), które mogą być źródłem genów oporności
potencjalnym patogenom np. Streptococcus pneumoniae
(pneumokoki)
przekazywanych w procesie np. transformacji.
Podawaj natychmiast duże ilości zasiedlającej jelito
mikroflory najlepiej w postaci produktów o dużej ilości
flory acidophilus np.
AC Zymes >>> oraz wspomagającego leczenie
biegunek, tonizującego bakteryjne toksyny ziołowego
preparatu tzw. "Zielony uzdrowiciel " -
Green Care>>>
Na walkę z infekcją oraz profilaktykę pilnie podaj naturalna suplementację wspomagającą walkę
z paciorkowcami oraz wzmacniająca w naturalny sposób
układ obronny organizmu:
Bee Power >>
C PLUS>> +
C 1000 >>
lub
C 500>>
Garlic Caps>>
oraz
OXYMAX - tlen>>
White Willow>>
Virago>> stosować
wymiennie z ParaProteX>>
Do picia i płukania gardła podajemy:
Liquid Chlorophyll>> ,
OCEAN21>> lub dla dzieci
Polinesian NONI sok>> i
ZenThonic>>
W stanach zapalnych i gorączce, suplementy podajemy w dawkach leczniczych czyli 2-3 razy
większych niż dawki profilaktyczne opisane na
opakowaniach.
Więcej na temat
chorób gardła i migdałków>>
Więcej na temat
róży (erysipelas) - zakażenia paciorkowcowego skóry >>
W przypadku chorób płuc i
problemów z oddychaniem, należy pilnie udać się do
szpitala - pacjent musi mieć pilny
dostępu do
aparatury wspomagającej oddychanie!
============================================
Aby odtruć organizm z resztek bakterii i oczyścić z
toksyn po biegunce, przez kolejne miesiące (tak jak
długo żyją przetrwalniki), stosuj szczególnie:
Nopalin,
AC Zymes -
więcej >>>
Liver Aid -
więcej >>>
oraz
2 miesiące
ParaProteX i wymiennie 2 miesiące
Pure Yucca na zmianę.
Podczas kuracji warto wypłukiwać toksyny z organizmu
podając
OCEAN21 lub
liofilizowany owoc noni - bogactwo leczniczych
enzymów.
Produkty te wskazane są również podczas poważnego
zatrucia organizmu toksynami pasożytniczymi np.
SEPSA
(posocznica) jako silna antytoksyna. Więcej
tutaj>>>.
Przez 2-4 miesiące stosuj dawki lecznicze w . produktów, a dalej
profilaktyczne.
Szczegóły dawkowanie w odtruwaniu organizmu
tutaj>>>
.
W ciągu tych kilku miesięcy kuracji, stosuj
odpowiednie
żywienie, wymagane w chorobach i po infekcji,
przywracaj pilnie przyjazną mikroflorę, odtruwającą
wątrobę oraz przywracające homeostazę w całym
organizmie. Zobacz
tutaj >>>
============================================
Zapobieganie
Z Warto dbać o ogólną odporność dziecka.
1) Podawaj dziecku
świeże warzywa i owoce. Zawierają dużo
witamin i
przeciwutleniaczy (antyoksydanty). Za dobre dla
układu odpornościowego owoce uznaje się, m.in.:
truskawki, różowe
grejpfruty,
melony cantalupa,
papaję, guawę oraz
czarne jagody. Z warzyw specjaliści polecają:
brokuły,
pomidory, słodkie ziemniaki oraz produkty
sojowe. Warto zwracać uwagę na produkty zawierające
karotenoidy (żółte, pomarańczowe i czerwone
barwniki roślinne), np.
marchew, dynię, oraz
flawonoidy (zielone warzywa liściaste, w tym
szpinak). Wymienione związki są antyutleniaczami i nie
dopuszczają do uszkodzenia tkanek przez wolne rodniki.
2) Uwzględniaj w diecie zdrowe
kwasy tłuszczowe typu omega-3. Występują m.in. w
tłustych rybach zamieszkujących zimne wody morskie, np.
łososiu czy śledziach. Zwiększają aktywność makrofagów,
czyli dużych komórek układu odpornościowego, które
fagocytują ciała obce, a więc i bakterie. Jeśli dziecko
nie lubi ryb, może zażywać tran (jedną kapsułkę
dziennie) lub łykać olej lniany (2-3 łyżeczki dziennie).
3) Dziecko powinno wypijać
dużo płynów.
4) Ograniczaj ilość zjadanego i wypijanego
przez dziecko cukru. Badania wykazały, że jeśli
maluch wychyla dziennie odpowiednik dwóch i pół 0,35-l
puszek gazowanego napoju, zdolność zwalczania
najeźdźców przez białe krwinki obniża się o 40%.
5) Dbaj o to, by dziecko było szczupłe i dużo się
ruszało. Otyłość może osłabiać układ
odpornościowy, interferując ze zdolnością limfocytów do
wytwarzania przeciwciał. Wg naukowców, dzieci z nadwagą
chorują dwukrotnie częściej niż szczupłe brzdące.
6) Warto zwrócić uwagę na ksylitol. Jest
to naturalna substancja słodząca. Ksylozę, z której się
ją uzyskuje, można znaleźć w owocach, np. truskawkach,
malinach, śliwkach, gruszkach i porzeczkach, oraz
niektórych warzywach. Ksylitol zapobiega infekcjom uszu,
zapaleniom zatok oraz próchnicy. Wchodzi w skład gum,
cukierków, można go też kupić jako słodzik.
7) Zadbaj, by twojemu dziecku nie brakowało
cynku.
8) Dobry sen to podstawa: późne udawanie
się na spoczynek i niespokojny, zbyt krótki sen
zwiększają podatność na choroby.
9) Kwaśne mleko, kefir, zsiadłe mleko, maślanka i
naturalne jogurty bez cukru z żywymi kulturami
przyjaznych bakterii to nie tylko sposób na zadbanie
o zdrowie kości. Zapobiegają także bólom brzucha,
biegunce, zatruciom i alergiom pokarmowym, zapaleniom
zatok, oskrzeli i płuc oraz przeziębieniom. Badania
prowadzone we Włoszech, Japonii i Szwajcarii wykazały,
że zbawienne działanie jogurtu polega nie tylko na
właściwościach bakteriobójczych, ponieważ wzmacnia on
również układ immunologiczny. Szczególnie przydatne
okazują się bakterie Lactobacillus bulagricus, które
powodują wzrost liczby komórek odpornościowych i
trzykrotnie zwiększają poziom interferonu, czynnika
zwalczającego infekcje i biorącego udział w zwalczaniu
komórek rakowych. Możesz podawać również kapsułki z żywa
kultura przyjaznych bakterii
-
AC Zymes.
10) Nie dopuszczaj do tego, by twoje dziecko było
biernym palaczem. W razie potrzeby stosuje profilaktykę
naturalnym preparatem chroniącym układ oddechowy -
SMOKERADE. Na pewno będzie rzadziej chorować
chociażby na zapalenie ucha...
11) Karm piersią. Mleko matki zabezpiecza
przed wieloma chorobami: zapaleniem ucha środkowego,
inwazyjną postacią zakażenia bakterią
Haemophilus
influenzae typu b (postać otoczkowa tego
patogenu odpowiada za zapalenie nagłośni, języczka oraz
ropne zapalenie opon mózgowych), zapaleniem oskrzelików
wywoływanym przez wirusa nabłonka oddechowego (RSV), a
także przed chorobami zakaźnymi układu trawiennego.
12) Zadbaj o to, by
dziecko nie zażywało niepotrzebnie antybiotyków
ani nie stosowało preparatów, np. mydeł, które je
zawierają. Zwiększa się wtedy ryzyko wykształcenia
lekooporności wśród bakterii, maluch nie wykształca zaś
odporności adaptacyjnej.
13) Jedzcie czosnek - może być w postaci kapsułek
Garlic Caps.
Działa on przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo,
przeciwgrzybiczo, przeciwpasożytniczo, zwalcza też ponoć
pierwotniaki. Badania wykazały, że w niektórych
przypadkach olejek czosnkowy działa silniej niż
penicylina i tetracyklina. A wszystko to dzięki
allicynie (sulfotlenkowi disiarczku diallilu), którą
odkryli i opisali w 1944 roku Cavallito i Beiley.
Czosnek przeciskany przez praskę czy miażdżony w inny
sposób jest zdrowszy od ząbków zjadanych w całości.
Dlaczego?
Ponieważ zgniatanie niszczy błony komórkowe i uwalnia
enzym zwany alliinazą. Rozkłada on bezwonną alliinę do
związku charakteryzującego się silnym działaniem
antybiotycznym i zapobiegającego tworzeniu się
zakrzepów.
Czosnek wspomaga cały układ odpornościowy, a zwłaszcza
układ komórek naturalnych zabójców, które stanowią
pierwszą linię obrony atakowanego organizmu.
14) Nie zapominajcie o odtruwającej kapuście -
szczególnie kiszonej!. Odtruwanie potocznie zwane jest
odkwaszaniem organizmu i wspaniale działa w toksemii -
ACIDOZIE. Kiszona kapsusta odkwasza, a np. słodycze,
mleko pasteryzowane, mięso, alkohole, leki
farmakologiczne - zakwaszają.
KAPUSTA wydaje się
pospolitym warzywem, pozory jednak mylą. Podczas badań
laboratoryjnych okazało się, że niszczy ona zarówno
bakterie, jak i wirusy. Poszukując w 1986 r. pokarmów
poprawiających funkcjonowanie uszkodzonego układu
odpornościowego, naukowcy z Rzymu zauważyli, że w
hodowlach zwierzęcych komórek odpornościowych dodanie
ekstraktu z kapusty wywoływało korzystne zmiany:
powstawało o wiele więcej przeciwciał. Kapusta zawiera
też antyutleniacze i przywraca równowagę
kwasowo-zasadową tzw. HOMEOSTAZA w organizmie.
15) Zapamiętaj kolejną ważną nazwę: kwercetyna.
Kryje się pod nią najbardziej rozpowszechniony flawonol.
Zmniejsza przepuszczalność naczyń krwionośnych, część
badań wspomina także o korzystnym wpływie na poziom
lipidów we krwi. Ma oczywiście właściwości
przeciwutleniające. Występuje w wielu roślinach, m.in.
jabłkach i cebuli. Ceni się ją ze względu na właściwości
przeciwzapalne/antyhistaminowe.
Kwercetynę najlepiej spożywać z witaminą C zmieszaną z
bioflawonoidami - C PLUS, ponieważ
skutkuje to najsilniejszym spadkiem histamin.
Przyjmowanie samej witaminy C również daje efekty, gdyż
zapobiega ona wydzielaniu histaminy (czynnik zapalny) i
przyspiesza jej rozkład.
16) Pamiętaj o nauce mycia rąk,
zasłaniania nosa i ust podczas kichania czy kaszlu. To
pomoże w ograniczeniu roznoszenia zarazków. Higiena
to podstawa!
17) Warto zabezpieczyć dzieci przez przebywaniem
w pomieszczeniach, gdzie działa silne pole magnetyczne,
aby unikały szkodliwego dla ich rozwoju
elektrosmogu.
18) Niektóre badania wykazały, że olej
kukurydziany może obniżać odporność. Lepiej więc go
unikać, a na jego miejsce wprowadzić zdrową oliwę z
oliwek...
Więcej szczegółów tutaj -
http://www.faceci.com.pl/subskrypcja49.html
CZEGO NIE POWIE CI TWÓJ LEKARZ O SZCZEPIENIACH?
Jestem przeciwnikiem szczepień. Uważam to za zupełnie
niepotrzebne narażenie organizmu na wydatek energii w
walce z zarazkami.
|
Ale od początku… Czym jest szczepionka wg medycyny
klasycznej? Jest „nauką” dla naszego układu
odpornościowego, że to jest wróg i należy go
zwalczać. Pomijam fakt, że bierze się nasze ciało za
niedoskonałe i wmawia nam, że samo nie rozpozna
zagrożenia. Z czego składa się szczepionka?
Najczęściej z martwych lub odpowiednio
spreparowanych zarazków danej choroby- teoretycznie
nieszkodliwych. Ale to jeszcze nie wszystko. |
|
Do zarazków w szczepionkach dodaje się:
- szczepionka DTP zawiera formaldehyd, rtęć i fosforan
aluminium;
- sczepionka przeciw polio zawiera antybiotyki, cielęcą
ropę, hydrolizat albuminy;
- szczepionka MMR ( odra, świnka różyczka) zawiera
neomecynę, czyli antybiotyk;
Pomijam antybiotyki, ale czy podawanie rtęci i
formaldehydu jest zdrowe?
Czy podawanie człowiekowi domięśniowo takich substancji
jest normalne?
A skąd właściwie się to wzięło? Otóż od Ludwika
Pasteura, który ogłosił, że przyczyną wszelkich chorób
są zarazki, czyli bakterie, wirusy, grzyby etc. Sam
potem się z tej teorii wycofał, ale medycy już nie. Nie
może być przyczyną choroby zarazek z kilku względów...
Zobacz też:
zatrucie organizmu - przyczyny toksemii
Źródła:
1.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20070403&id=po01.txt
2.
http://www.prevenar.pl
3.
http://www.vaccinetruth.org/prevnar’s.htm - "Prevenar"
4.
http://www.poradnikzdrowie.pl/site/947_393.htm
- "Pneumokoki groźne nie tylko dla dzieci"
5.
http://www.twojedziecko.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=197&Itemid=44
- "Pneumokoki"
6.
http://www.pfm.pl/u235/navi/199229 -
"Niezwykle groźne pneumokoki"
7.
http://www.pneumokoki.pl
8. http://brpd.gov.pl
- Rzecznik Praw Dziecka RP
9.
http://www.cbsnews.com/stories/2007/03/23/health/webmd/main2603267.shtml
- Nasal Spray May Prevent Ear Infections, Miranda Hitti
10.
http://www.parenting.com/parenting/child/article/0,19840,1049451,00.html
- "Immune system boosters"
11.
http://www.drgreene.org/body.cfm?id=21&action=detail&ref=478
- "Boosting immunity"
12.
http://www.childrenshospital.org/chnews/05-01-06/wessels_bellinger.html
- Boosting newborns’ immune responses
13.
http://www.healthychild.com/antibiotics-consequences.htm
14.
http://www.drgreene.org/body.cfm?xyzpdqabc=0&id=21&action=detail&ref=311
- Antibiotic-Resistant Pneumococcal Bacteria Are An Ever
Greater Problem
15.
http://www.phmd.pl/modules.php?name=Current_Issue&d_op=download_html&id=8657&vol_all=60
- Rola receptorów toll-podobnych (TLR) w odporności
wrodzonej i nabytej oraz ich funkcja w regulacji
odpowiedzi immunologicznej, Monika Majewska, Marian
Szczepanik
16.
http://www.medicalnewstoday.com/medicalnews.php?newsid=63484
- For Healthy Garlic, Crush Before Cooking
17. Odporność naturalna (wrodzona) w wirusowych
zapaleniach wątroby u dzieci, Iwona Mozer-Lisewska,
Alergia, Astma, Immunologia, 2005, 10(1), 21-25
18. Jean Carper, Apteka żywności, Hannah Publishing Ltd,
1998
19.
http://www.truestarhealth.com/members/cm_pages05SL4P1.html
- Top 10 Supplements for Healthy Kids, Natasha Turner
20.
http://farmakognozja.farmacja.pl/fitochem/index.php?grupa=flawon&strona=3
- Związki flawonoidowe
21.
www.przedszkolak.pl
22.
www.kafeteria.pl
23. www.wadomosci.wp - Pneumokoki, zabójcy dzieci - Z dr.
Piotrem Albrechtem rozmawiał Mariusz Nowik, Wirtualna
Polska.
24.
- www.wiadomosci.onet.pl PAP, POg /08:24
25. forum:
http://www.dzieciaczki.xip.pl/forum/viewtopic.php?t=2455
26. forum:
http://www.ginekologia.med.pl/forum/viewtopic.php?t=5854
27. forum:
http://mediweb.pl/forums/viewtopic.php/t=8310.html
28. forum:
http://www.erodzina.com/forum/
<<<CHOROBY
<- bakterie ->
PNEUMOKOKI
Czy szczepionki mogą
powodować problemy neurologiczne?>>
Kiedy antybiotyki działają "za dobrze"
>>>
===========================================
FORUM
DYSKUSYJNE DLA CZYTELNIKÓW
OWOC BOGÓW - MANGOSTAN

Wzmacnia organizm, wzbogaca go w bioenergię i
niezbędne składniki, działa silnie przeciwzapalnie
i przeciwnowotworowo dzięki temu, iż jest
najsilniejszym antyoksydantem znanym w przyrodzie.
Mangostan to również pomoc w infekcjach
Do serwisu zapraszamy już w czerwcu 2006
Tym czasem więcej tutaj >>>
|