|
Paciorkowiec ropny (Streptococcus grupy A) w
zapaleniu gardła
Płonica - szkarlatyna
Zakażenia skórne -
Róża - paciorkowce b-hemolizujące z grupy A
Paciorkowce
w rozwoju próchnicy:
Streptococcus mutans i Streptococcus sorbinus
Paciorkowiec ropny (Streptococcus grupy A) w
zapaleniu gardła
Około 70% ostrych przypadków zapalenia gardła ma etiologię
wirusową, pozostałe 30% stanowią
zakażenia bakteryjne z czego około 20% przypada na
paciorkowca ropnego (Streptococcus grupy A).
Pierwszym etapem zakażenia jest kolonizacja błon śluzowych
górnych dróg oddechowych. Wiadomo jednak, że śluzówki
gardła są chronione przed kolonizacją przez stałe
spłukiwanie ich powierzchni śliną. Zatem bakterie
kolonizujące śluzówki muszą mieć właściwości przylegania
do komórek śluzówkowych. Przez wiele lat przypuszczano, że
głównymi adhezynami paciorkowców ropnych są fimbrie
tworzące białko M oraz kwasy tejchowe. Okazało się jednak,
że główną adhezyną paciorkowca jest powierzchniowe białko
F odpowiedzialne za przyleganie bakterii do komórek
śluzówki gardła. Białko F ma zdolność wiązania
fibronektyny komórek nabłonkowych.
Prawdopodobnie białko M odpowiedzialne jest za wiązanie
paciorkowca ropnego z keratocytami skóry. Jednym z późnych
powikłań anginy paciorkowcowej jest reumatyczne zapalenie
stawów.
Wykazano, że szczepy powodujące to powikłanie posiadają
grubą otoczkę z kwasu hialuronowego, która powoduje, że na
podłożach stałych kolonie paciorkowca mają wygląd śluzowy.
Z bakteryjnych czynników
etiologicznych zapalenia gardła wymienić należy przede
wszystkim paciorkowce ropne grupy A, Arcanobacterium
haemolyticus, maczugowce błonicy, Haemophilus
influenzae b - epiglotitis, a także Borrelia
vincenti łącznie z Fusobacterium odpowiedzialne
za jednostronną anginę oraz owrzodzenia dziąseł.
Wymienione bakterie atakują śluzówkę i znacznie rzadziej
głębsze tkanki. Dominującą pozycją wśród wymienionych
bakterii zajmuje paciorkowiec ropny.
Drobnoustrój ten jest
komensalem skóry oraz błon śluzowych górnych dróg
oddechowych. Może także kolonizować układ płciowy u kobiet
w następstwie np. badania ciężarnych i może w konsekwencji
doprowadzić do gorączki połogowej jako powikłania porodu
lub cięcia cesarskiego.
Typowymi zakażeniami
wywoływanymi przez paciorkowca ropnego są zapalenie gardła
i migdałków oraz zakażenia skóry. Szczepy odpowiedzialne
za zakażenia skóry tzw. szczepy skórne reprezentowane są
przez odmienne serotypy M od szczepów powodujących anginę,
tj. szczepów reumatogennych. Najczęściej za zapalenia
gardła odpowiedzialne są szczepy typu 1, 4, 6, 12, 18, 25,
a serotypy skórne reprezentowane są przez szczepy
zawierające białko M typu 2, 31, 49, 52, 55, 57 i 60.
Serotypy skórne częściej powodują powikłania nerkowe typu
glomerulonephritis.
Warto pamiętać, że na
podstawie budowy antygenowej białka M wyróżniono aż 80
serotypów tego drobnoustroju. Paciorkowiec ropny może
także powodować posocznicę, której pierwotnym źródłem są
drogi oddechowe lub skóra.
Angina paciorkowcowa jest
zakażeniem występującym zarówno u dzieci jak i dorosłych.
Cechą charakterystyczną anginy paciorkowcowej jest rzadkie
występowanie wczesnych powikłań typu zapalenia węzłów
chłonnych szyi, zapalenie ucha i zatok, natomiast bardzo
istotne są późne nieropne powikłania typu gorączki
reumatycznej, pląsawicy oraz glomerulonephritis.
Typowy obraz kliniczny
anginy występuje dopiero u dzieci w wieku 2-3 lat, zaś
najwięcej zachorowań przypada na wiek 5-10 lat. Około 20%
dzieci może być bezobjawowymi nosicielami paciorkowca w
górnych drogach oddechowych. Zakażenia częściej występują
w klimacie umiarkowanym z kumulacją zachorowań w
miesiącach zimowych i wczesną wiosną. Zakażenie szerzy się
drogą kropelkową przez inhalację zakażonego aerozolu od
chorej osoby, przez bezpośredni kontakt (ręce), rzadziej
przez spożycie zakażonego produktu spożywczego. Zwykle
zakażenia mają charakter endogenny, a czasem mogą
przebiegać epidemicznie w zamkniętych zbiorowiskach dzieci
lub dorosłych. Zakaźność występuje we wczesnym ostrym
okresie choroby oraz w czasie 2 pierwszych tygodni od
nabycia drobnoustroju. Podanie penicyliny przerywa
zakaźność chorego, zatem już po 24 godz. leczenia, dziecko
może powrócić np. do szkoły. Nosiciele paciorkowca gr A
nie są zakaźni dla otoczenia. Szerzeniu się zakażenia
sprzyja nadmierne zagęszczenie.
Warto pamiętać, że w stanie zdrowia błona
śluzowa gardła jest skolonizowana przez całą gamę różnych
gatunków bakterii, które tworzą tzw. florę fizjologiczną.
Są to zarówno bakterie beztlenowe, głównie ziarenkowce
Gram(+) i Gram(-), a także tlenowce takie jak:
Str.viridans, Neisseria, koagulazo-ujemne
gronkowce, Str.pneumoniae, H.influenzae,
Moraxella catarrhalis.
Płonica (szkarlatyna,
ang. scarlet fever, scarlatina) jest ostrą chorobą
zakaźną wieku dziecięcego wywołaną przez bakterię -
paciorkowca grupy A.
Źródłem zakażenia jest człowiek chory na zakażenie
paciorkowcowe, ozdrowieniec lub nosiciel paciorkowca.
Osoba dorosła, która choruje na anginę paciorkowcową,
może być źródłem zakażenia dla dziecka. Zakażenie jest
przekazywane na drodze kropelkowej. Wrota zakażenia:
błony śluzowe gardła,
uszkodzona skóra (płonica przyranna, jako nadkażenie).
Po bezobjawowym okresie wylęgania 2-5 dni choroba
zaczyna się nagle. Do wstępnych objawów klinicznych
zalicza się gorączkę, bóle brzucha, wymioty oraz ból
gardła. Lekarz badający dziecko w tym okresie stwierdza
anginę (stan zapalny gardła lub jamy nosowo-gardłowej) o
różnym nasileniu oraz powiększenie węzłów chłonnych,
głównie szyjnych. Wysypka pojawia się równocześnie z
gorączką lub 24 godz. później. Jest ona drobnoplamista,
czerwona, zlewająca się na tułowiu, w zgięciach
łokciowych i podkolanowych.
Najwyraźniejsza jest na piersiach, brzuchu, pośladkach i
w pachwinach.
Wysypka wygląda tak, jakby ktoś pokaleczył skórę
uderzając w nią szczotką.
Ponadto stwierdza się wzmożoną łamliwość drobnych
naczyń, co wyraża się liniami Pastii w naturalnych
fałdach (pachy, pachwiny, podbrzusze).
Intensywność i czas trwania wysypki jest różny (od 24
godz. do kilku dni).
Język początkowo obłożony (pokryty białym nalotem),
potem przybiera wygląd "malinowy" (żywoczerwone,
powiększone brodawki smakowe). Po kilku dniach od
ustąpienia wysypki występuje grubopłatowe łuszczenie się
skóry, najwyraźniejsze na stopach i dłoniach (gdy nie
zauważono wysypki, to charakterystyczne łuszczenie się
skóry pozwala na wsteczne rozpoznanie
płonicy).
Gdy przebieg płonicy jest bardziej toksyczny, to poza
wysypką mogą wystąpić zaburzenia układu krążenia,
zapalenie mięśnia sercowego, utrata przytomności, nad
sercem stwierdza się szmer skurczowy; wątroba i
śledziona powiększone. Zmiany zapalne w gardle są słabo
wyrażone.
Płonica o przebiegu septycznym charakteryzuje się dużymi
zmianami w gardle, zapaleniem węzłów chłonnych szyjnych.
Może dojść do martwicy tkanek dna jamy ustnej (angina
Ludwiga), bakteriemii i posocznicy.
Płonica przyranna - zakażenie przez uszkodzoną
skórę. Charakterystyczna cecha - brak anginy. Wysypka i
przebieg jak wyżej.
Zakażenia skórne -
Róża - paciorkowce b-hemolizujące z grupy A
Róża (erysipelas) jest
chorobą bakteryjną skóry, powodowaną przez paciorkowce
b-hemolizujące z grupy A. Zakażenie dotyczy
powierzchniowych warstw skóry i tkanki podskórnej,
zajęte też są naczynia limfatyczne objętego chorobą
obszaru. Najczęściej zmiany występują na skórze podudzi,
twarzy (często obustronnie) i ramion. Zmiany są
czerwone, lśniące, dobrze odgraniczone, mają charakter
obrzękowy. Są bolesne. Okoliczne węzły chłonne są
powiększone. Objawom skórnym towarzyszą objawy ogólne
takie jak: wysoka gorączka, dreszcze, złe (lub bardzo
złe) samopoczucie, poczucie „rozbicia”.
Rozpoznanie najczęściej
jest stawiane na podstawie charakterystycznego obrazu
choroby. Posiewy ze zmian skórnych nie zawsze wykazują
obecność paciorkowców, zaś posiewy krwi można bez
problemu wykonać u pacjentów hospitalizowanych - w
warunkach domowych jest to trudne.
W leczeniu wykorzystuje
się antybiotyki – penicyliny, antybiotyki makrolidowe,
cefalosporyny. Komfort pacjenta poprawiają leki z grupy
niesterydowych przeciwzapalnych - obniżają gorączkę i
działają przeciwbólowo.
Źródłem zakażenia mogą być zmiany grzybicze stóp
(„torujące” drogę paciorkowcom). W takich przypadkach
kontynuuje się leczenie przeciwgrzybicze jednym z leków
przeciwgrzybiczych.
Warto wspomnieć, że dość często róża ma charakter
nawrotowy. Dolegliwości mogą się pojawiać nawet
wielokrotnie, nawet po szybkim wyleczeniu pierwotnej
infekcji.
Warto pamiętać, że kwas
hialuronowy jest składnikiem tkanek człowieka i nie
posiada właściwości immunogennych, w odróżnieniu od
bakteryjnego, który stymuluje układ odpornościowy do
syntezy swoistych przeciwciał. Otoczki z kwasu
hialuronowego podobnie jak wszystkie inne otoczki
bakteryjne mają właściwości antyfagocytarne. Chronią
bakterie rosnące na powierzchni śluzówek przed zabiciem
przez fagocyt. Otoczki opóźniają także proces
rozpoznania bakterii przez układ odpornościowy
człowieka, jednak nie chronią przed nim całkowicie,
bowiem wiadomo, że nieleczona angina paciorkowcowa ulega
samowyleczeniu. Właściwości antyfagocytarne ma także
białko M. Warto jednak pamiętać, że gorączkę reumatyczną
mogą powodować także szczepy nie posiadające otoczki z
kwasu hialuronowego. Główne objawy paciorkowcowego
zapalenia gardła jak obrzęk, ból oraz tworzenie ropni
wiąże się ze zdolnością paciorkowca do powodowania
odczynu zapalnego.
Obraz kliniczny i objawy
anginy paciorkowcowej są zróżnicowane w zależności od
wieku chorego. Prawie nigdy klasycznych objawów anginy
nie obserwujemy u dzieci młodszych niż 2-3 lata. Dwa
typy produktów wytwarzanych przez paciorkowce mogą
powodować odpowiedź zapalną. Jednym z nich są enzymy
hydrolityczne jak hemolizyny, proteazy, DNA-zy,
streptokinaza oraz streptolizyny (O, S).
Streptolizyna
- jest
toksyną, której budowa chemiczna oraz mechanizm
działania przypomina pneumolizynę dwoinki zapalenia
płuc. Streptolizyna działa bezpośrednio toksycznie na
erytrocyty powodując tworzenie otworów w błonie
protoplazmatycznej i lizę komórki. Streptolizyna
uszkadza także szereg innych komórek np. komórek tkanki
sercowej powodując infekcyjne choroby serca.
Szczególnie duży odsetek przypadków z infekcyjnym
zapaleniem wsierdzia - z istniejącą uprzednio wadą
serca odnotowuje się w przypadku
endocarditis
wywołanego przez Streptococcus viridans.
Czynnikiem usposabiającym do rozwinięcia się
infekcyjnego
zapalenia wsierdzia jest istnienie wady serca
nabytej lub wrodzonej. Przyjmuje się, że ok. 40% chorych
z infekcyjnym
zapalaniem wsierdzia przeszło chorobę
reumatyczną.
Streptolizyna - toksyna ta ma silne właściwości immunogenne,
co sprawia, że osoby chore mają wyraźnie podwyższony
poziom antystreptolizyn w surowicy. Podwyższony poziom
antystreptolizyn może utrzymywać się szereg miesięcy i
dłużej i nie oznacza konieczności stosowania
profilaktyki antybiotykowej. Enzymy te powodują
uszkodzenie tkanek, które generuje odczyn zapalny.
Profilaktyką pierwotną gorączki reumatycznej jest
właściwe leczenie anginy paciorkowcowej, natomiast
wtórna profilaktyka dotyczy osób, które przebyły
gorączkę reumatyczną.
Niektóre lizogenne
szczepy Str.pyogenes wytwarzają toksynę pyrogenną
(erytrogenną) Spe o zróżnicowanej budowie antygenowej
(typ A, B, C) odpowiedzialną za wysypkę w
szkarlatynie.
Okazało się, że egzotoksynę podobną do Spe typu A
wytwarzają także szczepy S.pyogenes powodujące
inwazyjne zakażenie u osób skądinąd zdrowych, które
charakteryzuje się wstrząsem, niewydolnością
wielonarządową i jest obarczone wysoką śmiertelnością.
Mechanizm działania toksyny pyrogennej typu A (TSLS -
toxic shock like syndrome) jest podobny do mechanizmu
działania toksyny wstrząsu toksycznego TSST-1
wytwarzanej przez niektóre szczepy gronkowca. Sugeruje
się, że szczepy S.pyogenes wytwarzające Spe A są
odpowiedzialne za niezwykłą zjadliwość szczepów TSLS.
Wykazano także, że reumatogenne szczepy
Str.pyogenes odpowiedzialne za anginę wytwarzają
również Spe - o właściwościach superantygenu
odpowiedzialnego za późne powikłanie jakim jest
gorączka reumatyczna.
Wszystkie istniejące
teorie próbujące wyjaśnić mechanizm gorączki
reumatycznej są niedoskonałe i nie potrafię odpowiedzieć
na pytanie dlaczego nawet późne podanie antybiotyku, tj.
do 9 dni od zakażenia zapobiega powikłaniu i dlaczego
gorączka reumatyczna charakteryzuje się tendencją do
nawrotów, a nawrót zakażenia jest podobnie odległy w
czasie jak w przypadku pierwszego epizodu. Tylko około
25% szczepów paciorkowca ropnego powodującego zapalenie
gardła powoduje późne powikłania w postaci gorączki
reumatycznej. Powikłanie to pojawia się po kilku
tygodniach od przebycia zakażenia.
W latach 1950-1980 w
krajach rozwiniętych, a także w Polsce wyraźnie spadła
liczba zachorowań na popaciorkowcowe zapalenie stawów.
Tendencja ta nadal utrzymuje się w naszym kraju, chociaż
w niektórych krajach cywilizowanych Europy oraz Stanach
Zjednoczonych zanotowano wzrost zachorowań na gorączkę
reumatyczną wśród młodzieży szkolnej. Powikłanie to
praktycznie zdarza się bardzo rzadko u dzieci poniżej 4
roku życia i u osób dorosłych powyżej 30 roku życia.
Warto pamiętać, że powikłaniom tym można zapobiec przez
odpowiednie leczenie.
Drugim typem substancji
odpowiedzialnych za proces zapalny są elementy
strukturalne komórki jak peptydoglikan oraz kwasy
tejchowe aktywujące dopełniacz oraz wyzwalające syntezę
cytokin prozapalnych (IL-1, TNF). Zróżnicowana
zjadliwość szczepów paciorkowca ropnego lub odporność
gospodarza na zakażenie tłumaczy bezobjawowe
nosicielstwo tego drobnoustroju bez jakichkolwiek
późnych powikłań.
Szczepy paciorkowca
ropnego izolowane od chorych z nosicielstwa wykazują
odmienną budowę białka M, co może tłumaczyć ich ucieczkę
przed układem odpornościowym gospodarza.
Jak
sobie poradzić stosując naturalne metody wspomagające?
Za fizjologiczną florę uznajemy wszystkie izolowane
drobnoustroje bytujące na błonach śluzowych, w tym np.
Str.pneumoniae w stanie zdrowia badanego. Wiadomo
bowiem, że zarówno H.influenzae,
Str.pneumoniae, czy Str.pyogenes mogą
kolonizować drogi oddechowe nie powodując objawów
zakażenia. Stan ten określamy bezobjawowym nosicielstwem
i występuje zdecydowanie częściej u dzieci
przebywających w większych zbiorowiskach tzn.
uczęszczających do żłobków lub przedszkoli. Wykazano
bowiem, że nosicielstwo tych drobnoustrojów zdarza się
częściej u osób dorosłych, które we wspólnym domostwie
mają małe dzieci.
Ochronna rola flory
fizjologicznej polega między innymi na nieswoistej
stymulacji układu odpornościowego, co ułatwia w
przypadku zakażenia późniejszą syntezę swoistych
przeciwciał, jako że większość drobnoustrojów zawiera
antygeny krzyżowo-reagujące.
Inny mechanizm ochronnej
roli flory fizjologicznej przed zakażeniami polega na
bakteryjnej interferencji lub oporności na kolonizację
spowodowaną albo konkurencją o składniki odżywcze albo
zdolnością wytwarzania bakteriocyn, tj. substancji o
działaniu bakteriobójczym. Niepotrzebne stosowanie
antybiotyków prowadzi do zaburzeń jakościowych i
ilościowych we florze bakteryjnej gardła, prowadząc do
selekcji i kolonizacji błony śluzowej potencjalnie
chorobotwórczymi bakteriami lub opornymi na antybiotyki.
W ten sposób łatwo dochodzi do selekcji np. szczepów
Str.viridans opornych na antybiotyki b-laktamowe
(penicylinę), które mogą być źródłem genów oporności
potencjalnym patogenom np. Str.pneumoniae
przekazywanych w procesie np. transformacji
Podawaj natychmiast duże ilości zasiedlającej jelito
mikroflory najlepiej w postaci produktów o dużej ilości
flory acidophilus np.
AC Zymes >>> oraz wspomagającego leczenie
biegunek, tonizującego bakteryjne toksyny ziołowego
preparatu tzw. "Zielony uzdrowiciel " -
Green Care>>>
Pilnie podaj naturalna suplementację wspomagającą walkę
z paciorkowcami oraz wzmacniająca w naturalny sposób
układ obronny organizmu:
Bee Power >>
C PLUS>> +
C 1000 >>
lub
C 500>>
White Willow>>
Virago>> stosować
wymiennie z ParaProteX>>
Liquid Chlorophyll>> lub dla dzieci
Polinesian NONI sok>>
Suplementy podajemy w dawkach leczniczych czyli 2-3 razy
większych niż dawki profilaktyczne opisane na
opakowaniach
Więcej na temat
chorób gardła i migdałków>>
Więcej na temat
róży (erysipelas) - zakażenia paciorkowcowego skóry >>
Pacjent misi mieć pilny
dostępu do
aparatury wspomagającej oddychanie!
============================================
Aby odtruć organizm z resztek bakterii i oczyścić z
toksyn po biegunce, przez kolejne miesiące (tak jak
długo żyją przetrwalniki), stosuj szczególnie:
Nopalin,
AC Zymes -
więcej >>>
Liver Aid -
więcej >>>
oraz
2 miesiące
ParaProteX i wymiennie 2 miesiące
Pure Yucca na zmianę.
Podczas kuracji warto wypłukiwać toksyny z organizmu
podając
OCEAN21 lub
liofilizowany owoc noni - bogactwo leczniczych
enzymów.
Produkty te wskazane są również podczas poważnego
zatrucia organizmu toksynami pasożytniczymi np. SEPSA
(posocznica) jako silna antytoksyna. Więcej
tutaj>>>.
Przez 2-4 miesiące stosuj dawki lecznicze w . produktów, a dalej
profilaktyczne.
Szczegóły dawkowanie w odtruwaniu organizmu
tutaj>>>
.
W ciągu tych kilku miesięcy kuracji, stosuj odpowiednie
żywienie, wymagane w chorobach i po infekcji
i
przywracaj pilnie przyjazną mikroflorę, odtruwające
wątrobę oraz przywracające homeostazę w całym
organizmie. Zobacz
tutaj >>>
============================================
Zapobieganie
Z powodu dużego ryzyka i możliwości łatwego
przeoczenia choroby bardzo ważnym zagadnieniem staje się
jej zapobieganie. Najważniejszym środkiem wydaje się
tutaj regularne i prawidłowe stosowanie prezerwatywy
przez mężczyzn. Należy dodać, że podstawowym czynnikiem
ryzyka są stosunki seksualne z więcej niż jednym
partnerem lub z osobą, która sama ma wielu innych
partnerów.
Oczywiście wystąpienie objawów infekcji nie oznacza
jeszcze powikłań, które rozwijają się dopiero po pewnym
(zwykle długim) czasie. Oprócz zapobiegania ważne jest
więc także wczesne rozpoznanie i odpowiednie leczenie.
Oznacza to uważną obserwację własnego ciała i jego
reakcji, włącznie z często pomijaną "sferą intymną".
Zobacz też:
zatrucie
|
Paciorkowce w rozwoju próchnicy:
Streptococcus mutans i Streptococcus sorbinus
Próchnica rozpoczyna
się mikroskopijną zmianą na powierzchni zęba. Jest
konsekwencją jego odwapnienia oraz działania
bakterii kwasotwórczych – przede wszystkim
paciorkowców, które mają zdolność fermentacji
cukrów. Najważniejszą rolę w rozwoju próchnicy
odgrywają Streptococcus mutans i
Streptococcus sorbinus. |
 |
W ich ścianach znajdują się tzw. adhezyny, dzięki którym
bakterie te z łatwością przylegają do powierzchni zęba i
z czasem ją kolonizują, budując płytkę nazębną.
Stabilność płytki zwiększają bakteryjne polisacharydy
(cukry złożone) umożliwiające tworzenie trwałych
połączeń między sąsiadującymi komórkami. Streptokoki
wydzielają również kwas mlekowy, który zakwaszając
środowisko, sprzyja demineralizacji szkliwa i ułatwia
bakteriom wklinowywanie się w szczeliny zęba, co w
konsekwencji prowadzi do pogłębienia ubytku. Nawiasem
mówiąc, tezę o próchnicotwórczej roli S. mutans
postawił już w 1924 roku Kilian Clarke, brytyjski
mikrobiolog, ale potrzeba było wielu lat badań, aby to
ostatecznie potwierdzić.
Naturalnie
Człowiek wobec patogennych bakterii bytujących w jamie
ustnej nie jest całkowicie bezbronny. W błonie śluzowej
nosa i gardła znajduje się sieć powiązanych ze sobą
grudek chłonnych, będących częścią tzw. systemu MALT (mucosa
assotiated lymphoid tissue), który obejmuje błony
śluzowe układu pokarmowego, oddechowego i moczowego. W
tych skupiskach limfatycznych dochodzi m.in. do
produkcji wydzielniczych przeciwciał klasy IgA.
Wydzielone na zewnątrz, pokrywają następnie błonę
śluzową i tworzą pierwszą swoistą linię obrony. Zadaniem
immunoglobulin IgA jest opłaszczenie mikroorganizmów i
ułatwienie ich fagocytozy przez komórki żerne
(makrofagi). Ponadto neutralizują one toksyny oraz
hamują aktywność niektórych enzymów istotnych dla
metabolizmu komórkowego. Utrudniają również przyleganie
bakterii do nabłonka, zapobiegając w ten sposób inwazji
w głąb tkanki.
Wśród niezliczonych IgA obecnych w jamie ustnej znajdują
się przeciwciała skierowane wobec S. mutans i
S. sorbinus. Streptokoki po związaniu przez swoiste
IgA nie mogą przyłączyć się do powierzchni szkliwa i
zapoczątkować próchnicy. W inaktywacji paciorkowców
biorą również udział przeciwciała klasy IgG przenikające
do śliny z przestrzeni międzykomórkowych drogą kieszonki
dziąsłowej.
Czynnie
Próchnica nie jest więc jedynie ubytkiem w tkance zęba,
ale chorobą wywoływaną przez bakterie. Można więc w jej
profilaktyce wykorzystać układ odpornościowy – podobnie
jak w przypadku innych chorób zakaźnych – a konkretnie
opracować szczepionkę zdolną do wzbudzenia trwałej
nabytej odporności wobec bakterii S. mutans i
S. sorbinus (tzw. immunizacja czynna).
Pierwsze badania rozpoczęto już na początku lat 70.
ubiegłego wieku – do ślinianek szczurów wstrzykiwano
komórki S. mutans, do migdałków królików zabite
komórki S. sorbinus, u małp zaś stosowano
immunizację (uodpornienie) streptokokami drogą
podskórną. W każdym przypadku zwiększało się stężenie
swoistych przeciwciał IgA w ślinie i jednocześnie
spadało tempo rozwoju próchnicy. Badania z
wykorzystaniem całych komórek S. mutans
prowadzono również u ludzi. Po doustnym podaniu zabitych
streptokoków w ślinie badanych wzrastało stężenie
przeciwciał IgA skierowanych przeciwko antygenom ściany
komórkowej bakterii. W konsekwencji zmniejszała się
liczba streptokoków w jamie ustnej, ustępowała płytka
nazębna i nie rozwijała się próchnica.
Niestety, nie u wszystkich pacjentów immunizowanych
całymi bakteriami udało się wywołać taką odpowiedź –
prawdopodobnie z powodu zmiany struktury przestrzennej
białek rozpoznawanych przez układ odpornościowy, która
mogła zachodzić podczas inaktywacji patogenów w wysokiej
temperaturze. Zaczęto więc poszukiwać antygenów
bakteryjnych kluczowych dla wywołania odporności. Na
celowniku znalazły się: adhezyna fibrylarna, białko
wiążące glukan i białko wap A (struktury ściany
komórkowej, dzięki którym streptokoki przylegają do
powierzchni zęba), a także enzym glukozylotransferaza
nadzorujący syntezę glukanów – lepkich dwucukrów z
łatwością wiążących się ze szkliwem pokrytym śliną i
zwiększających masę płytki nazębnej. Zablokowanie
molekuł umożliwiających przyleganie bakterii do szkliwa
przeciwciałami naturalnie wytwarzanymi przez układ
odpornościowy skutecznie zapobiegłoby trwałej
kolonizacji zęba.
Czynnie
Próchnica nie jest więc jedynie ubytkiem w tkance zęba,
ale chorobą wywoływaną przez bakterie. Można więc w jej
profilaktyce wykorzystać układ odpornościowy – podobnie
jak w przypadku innych chorób zakaźnych – a konkretnie
opracować szczepionkę zdolną do wzbudzenia trwałej
nabytej odporności wobec bakterii S. mutans i
S. sorbinus (tzw. immunizacja czynna).
Pierwsze badania rozpoczęto już na początku lat 70.
ubiegłego wieku – do ślinianek szczurów wstrzykiwano
komórki S. mutans, do migdałków królików zabite
komórki S. sorbinus, u małp zaś stosowano
immunizację (uodpornienie) streptokokami drogą
podskórną. W każdym przypadku zwiększało się stężenie
swoistych przeciwciał IgA w ślinie i jednocześnie
spadało tempo rozwoju próchnicy. Badania z
wykorzystaniem całych komórek S. mutans
prowadzono również u ludzi. Po doustnym podaniu zabitych
streptokoków w ślinie badanych wzrastało stężenie
przeciwciał IgA skierowanych przeciwko antygenom ściany
komórkowej bakterii. W konsekwencji zmniejszała się
liczba streptokoków w jamie ustnej, ustępowała płytka
nazębna i nie rozwijała się próchnica.
Niestety, nie u wszystkich pacjentów immunizowanych
całymi bakteriami udało się wywołać taką odpowiedź –
prawdopodobnie z powodu zmiany struktury przestrzennej
białek rozpoznawanych przez układ odpornościowy, która
mogła zachodzić podczas inaktywacji patogenów w wysokiej
temperaturze. Zaczęto więc poszukiwać antygenów
bakteryjnych kluczowych dla wywołania odporności. Na
celowniku znalazły się: adhezyna fibrylarna, białko
wiążące glukan i białko wap A (struktury ściany
komórkowej, dzięki którym streptokoki przylegają do
powierzchni zęba), a także enzym glukozylotransferaza
nadzorujący syntezę glukanów – lepkich dwucukrów z
łatwością wiążących się ze szkliwem pokrytym śliną i
zwiększających masę płytki nazębnej. Zablokowanie
molekuł umożliwiających przyleganie bakterii do szkliwa
przeciwciałami naturalnie wytwarzanymi przez układ
odpornościowy skutecznie zapobiegłoby trwałej
kolonizacji zęba.
Wprawdzie w eksperymentalnych warunkach szczepionki ze
wspomnianymi antygenami prowadziły do wzrostu stężenia
swoistych wobec streptokoków przeciwciał IgA w ślinie
oraz IgG w surowicy krwi, ale nie hamowało to
wystarczająco próchnicy. Okazało się, że antygeny te
wymagają obecności adiuwantów – substancji nieswoiście
wzmacniających odpowiedź immunologiczną, powszechnie
stosowanych w produkcji wielu szczepionek. W przypadku
szczepionek przeciw próchnicotwórczym streptokokom rolę
tę mógł odgrywać związek o nazwie CTB (podjednostka B
toksyny przecinkowca cholery), ułatwiający antygenowi
wiązanie się z receptorem na komórkach nabłonka i
umożliwiający przenikanie w głębsze partie błony
śluzowej, a przez to zwiększający jego dostępność dla
układu odpornościowego. Przedłuża on również czas
obecności swoistych przeciwciał IgA w ślinie. Antygeny
streptokoków można umieścić w liposomach (kulistych
strukturach z podwójnej warstwy lipidowej), które
ochronią je przed degradacją, i podawać doustnie, co
zwiększyłoby dobroczynne działanie szczepionki. Można
byłoby je również łączyć z klasycznymi adiuwantami
nieorganicznymi:
fosforanem aluminium czy
siarczanem dimetylu, gdyby te nie były szkodliwe dla
organizmu ludzkiego.
Którędy
Pozostał jeszcze sposób podania szczepionki. Dzisiaj
większość podobnych preparatów jest podawanych w
zastrzyku w celu wywołania odporności
ogólnoustrojowej. Jednak w przypadku bakterii
próchnicotwórczych najważniejsza jest odporność
lokalna. Dlatego w badaniach na zwierzętach antygeny
wstrzykiwano do kanału ślinianki przyusznej,
wprowadzano do nosa bądź podawano na błonę śluzową
jamy ustnej w okolicy ujścia dużych ślinianek.
Najbezpieczniejsza jest ta ostatnia metoda, pozwala
bowiem uniknąć powikłań w wyniku wkłucia. Tą drogą
podaje się dziś m.in. niektóre szczepionki
alergenowe (immunoterapia podjęzykowa) w leczeniu
alergicznego nieżytu nosa i astmy oskrzelowej. W
przypadku szczepionki przeciw próchnicotwórczym
bakteriom okazało się, że podanie doustne wymagałoby
znacznie większej ilości antygenów, ponieważ zostały
one w większości strawione w drogach pokarmowych.
Większość dotychczasowych badań nad szczepionką
przeciw próchnicy przeprowadzono na zwierzętach.
Człowiek nie jest jednak dużą myszą. U zwierząt
próchnica rozwija się zazwyczaj w ciągu kilku
miesięcy po urodzeniu, u człowieka zaś od kilkunastu
do kilkudziesięciu. Tymczasem wysokie stężenie
swoistych przeciwciał IgA w ślinie utrzymuje się
przez 12–16 tygodni po podaniu szczepionki. U
zwierząt tak krótkotrwałe zwiększenie poziomu IgA
jest wystarczające dla ograniczenia kolonizacji
szkliwa przez S. mutans, u ludzi niestety już
nie. Dlatego stworzenie skutecznej szczepionki
wymaga opracowania dokładnego sposobu jej podawania
w celu wywołania długotrwałej odporności.
Co więcej, mimo potencjalnych korzyści, zastosowanie
immunizacji czynnej w celu przeciwdziałania
próchnicy nie jest do końca bezpieczne. Zarówno
podawanie całych streptokoków, choć inaktywowanych,
jak i fragmentów ich struktur, jest ryzykowne, gdyż
mogą one zawierać determinanty antygenowe
strukturalnie podobne do białek człowieka. Po
przeprowadzonych badaniach okazało się, że
immunizacja królików i małp całymi komórkami
streptokoków wyzwoliła syntezę przeciwciał
odpornościowych mających powinowactwo do tkanek
serca. Niewykluczone, że u człowieka mogłyby
doprowadzić do rozwoju zapalenia mięśnia sercowego,
wsierdzia, a nawet reumatoidalnego zapalenia stawów
– powikłań typowych dla anginy wywoływanej m.in.
właśnie przez paciorkowce.
Od razu
gotowe
Trudności, które pojawiają się przy próbach
opracowania szczepionki wywołującej trwałą
odporność przeciwko próchnicotwórczym streptokokom,
skłaniają naukowców do poszukiwania innych
rozwiązań. Pewną nadzieję daje możliwość
immunizacji biernej, opartej na podawaniu do jamy
ustnej gotowych przeciwciał odpornościowych,
których działanie nie odbiega od właściwości
immunoglobulin wytworzonych naturalnie. U małp
Rhesus przeciwciała monoklonalne blokujące
adhezynę fibrylarną, cząstkę biorącą udział w
przyleganiu bakterii do szkliwa, ograniczają
kolonizację zębów przez S. mutans na
kilkanaście miesięcy i zapobiegają rozwojowi
próchnicy. To ciekawe, bo z reguły odporność na
dany patogen utrzymuje się dopóty, dopóki poziom
immunoglobulin jest odpowiednio wysoki. Wydaje
się, że w tym przypadku do przedłużonego efektu
zahamowania kolonizacji, oprócz neutralizacyjnego
działania przeciwciał, przyczynia się „efekt
niszy” – miejsce po bakteriach patogennych trwale
zajmują mikroorganizmy niepatogenne i przy
kolejnej próbie kolonizacji streptokoki napotykają
już na sporą konkurencję.
Kolonizacja jamy ustnej bakteriami
próchnicotwórczymi rozpoczyna się już u niemowląt,
zatem immunizację bierną należałoby przeprowadzać
bardzo wcześnie, aby w okresie wyrzynania się
zębów jama ustana była już od nich wolna.
Komercyjna produkcja przeciwciał, coraz
powszechniej wykorzystywanych w innych obszarach
medycyny, jest kosztowna, ale nie sprawia dziś
większych trudności. Mogą one być syntetyzowane w
reaktorach biologicznych przez specjalne bakterie
lub grzyby, którym wszczepia się odpowiednie
ludzkie geny, lub przez immunizowane zwierzęta, od
których pobiera się surowicę i izoluje pożądane
immunoglobuliny, a następnie produkuje odpowiednie
preparaty. Antygenami streptokoków
próchnicotwórczych można by uodparniać zwierzęta
domowe, jak krowy czy kury, i w efekcie otrzymywać
mleko i jajka wzbogacone w przeciwciała
odpornościowe. Za pomocą narzędzi biologii
molekularnej udało się nawet stworzyć
transgeniczny tytoń szlachetny (Nicotiana
tabacum) produkujący immunoglobuliny przeciwko
adhezynie fibrylarnej.
Opracowanie skutecznych metod profilaktyki
próchnicy opartej na oddziaływaniu na układ
odpornościowy może zająć jeszcze sporo czasu.
Dlatego dzisiaj, jeżeli chcemy utrzymać zęby w
dobrej kondycji, nadal musimy dbać o nie w sposób
tradycyjny.
http://portalwiedzy.onet.pl/4868,12799,1562620,2,czasopisma.html
http://portalwiedzy.onet.pl/4868,12799,1562620,3,czasopisma.html
Źródło: Wiedza i Życie nr 7/2009 / Daria Socha,
Maciej Chałubiński
MACIEJ CHAŁUBIŃSKI jest doktorem
nauk medycznych, pracuje w Schweizerisches
Institut für Allergie- und Asthmaforschung w Davos.
DARIA SOCHA jest lekarzem
stomatologiem.
Jak sobie radzić?
Wiele
badań poświęcono skutkom leczenia infekcji wirusowych i
bakteryjnych
witaminą C>>. Znamy opisy badań nad leczniczym
działaniem witaminy C na infekcje bakteryjne. W jednej z
nich znajdujemy informację, że podanie witaminy C hamowało wzrost prątków gruźlicy. Okazuje się też, że deaktywuje ona inne bakterie, w tym bakterie
tyfusu,
paciorkowce i laseczki tężca
(Clostridium
tetani wywołują tężec - łac. Tetanus).
Zaobserwowano też zjawisko niszczenia - deaktywacji toksyn tężca,
dezynterii, dyfterytu i
gronkowcowych stanów zakaźnych.
Właściwości i wartość odżywcza mleczka pszczelego
Bee Power>>
Bee Power ze względu na liczne związki biologicznie
aktywne (witaminy, enzymy, hormony) oraz bogactwo
aminokwasów i zw. mineralnych preparaty z mleczka są
doskonałą odżywką dla osób, które czeka duży wysiłek
fizyczny lub psychiczny, kobietom ciężarnym,
dorastającej młodzieży, kobietom w okresie klimakterium,
starcom, rekonwalescentom, a także dla dzieci
opóźnionych w rozwoju fizycznym i często chorujących na
nieżyt gardła, stany zapalne migdałków, a szczególnie na
przewlekłą anginę. W celu uniknięcia powikłań
paciorkowcowych, zaleca się wspomaganie leczenia
mleczkiem takich schorzeń takich jak:
astma bronchitowa,
zapalenie stawów,
miażdżyca naczyń wieńcowych i naczyń mózgu,
choroby nerek,
choroby skóry,
co dało pozytywne wyniki.
Zapobiegawczo i w lekkich schorzeniach zaleca się
przyjmowanie 50 - 100 mg mleczka dziennie przez 3-4
tygodnie. Należy pamiętać, że mleczko pszczele jest
substancją bardzo delikatną i dlatego powinno być
podawane w kapsułkach chroniących je przed kwasem
żołądkowym.
UWAGA!!!
Niektóre osoby mogą być uczulone na mleczko. Przy
doustnym stosowaniu objawami są ból brzucha, wymioty,
biegunka a przy miejscowym rumień skóry, wysypka. Nie
zaleca się mleczka chorym na chorobę Addisona, ostre
choroby zakaźne, alergiczne i nowotworowe.
Na temat
paciorkowców zobacz więcej
tutaj>>>
CHOROBY
<<< PACIORKOWCE
Kiedy antybiotyki działają "za dobrze"
>>>
FORUM
DYSKUSYJNE DLA CZYTELNIKÓW
OWOC BOGÓW - MANGOSTAN

Wzmacnia organizm, wzbogaca go w bioenergię i
niezbędne składniki, działa silnie przeciwzapalnie
i przeciwnowotworowo dzięki temu, iż jest
najsilniejszym antyoksydantem znanym w przyrodzie.
Mangostan to również pomoc w infekcjach
Do serwisu zapraszamy już w czerwcu 2006
Tym czasem więcej tutaj >>>
|