 Skażenia ->
Mikotoksyny ->
AFLATOKSYNA
PODEJRZEWANA ŻYWNOŚĆ O NAJWIĘKSZE
ZANIECZYSZCZENIE
|
Aflatoksyny często zdarzają się w zbiorach zbóż.
Aflatoksyny są też dostrzegane
czasami w mleku, serze, orzeszkach ziemnych, cottonseed (nasienie bawełny),
orzechach, migdałach, figach, przyprawach i innym pożywieniu.
Mleko, jajka i produkty z mięsa czasami są zanieczyszczone z powodu zwierzęcej
konsumpcji paszy zanieczyszczonej aflatoksyną.
Jednakże, towary z najwyższym ryzykiem zanieczyszczenia aflatoksyny są
zbożem, migdałami,
orzeszkami ziemnymi i cottonseed.
Jadając ze
śmiercią |
 |
|
Anna Gosline |
Za każdym razem, gdy jadam poza domem, ryzykuję życie. Ale dla mnie i milionów
ludzi uczulonych na orzeszki ziemne jest nadzieja.
Wszystko zaczęło się od napadu duszności. Później naciek zapalny zajął moje uszy
i prawie nic nie słyszałam. Na szyi i klatce piersiowej pojawiła się wściekle
czerwona pokrzywka, która fatalnie wyglądała przy mojej czarnej, balowej
sukience. Właśnie wtedy, na balu maturalnym, orzeszki pierwszy raz próbowały
mnie zabić.
Godzinę wcześniej jadłam deser czekoladowy, który musiał zawierać orzeszki
ziemne. Od dzieciństwa moja rodzina wiedziała, że jestem na nie uczulona i
wychowała mnie w strachu przed ich smakiem. Zawsze, kiedy choć okruszek orzecha
przemyka przez moje usta, w gardle pojawia się łaskoczące, swędzące odczucie.
Dotąd, w najgorszym wypadku, moje objawy ograniczały się do ciężkich mdłości.
Dopiero podczas feralnego balu doznałam wstrząsu anafilaktycznego.
Byłam wtedy wśród przyjaciół i żeby nie psuć im wieczoru, cały czas
utrzymywałam, że czuję się dobrze. Na szczęście nie dali się zwieść. Na miejsce
przybył ratownik medyczny, który natychmiast podał mi zastrzyk adrenaliny oraz
lek przeciwhistaminowy, żeby uspokoić mój rozszalały układ odpornościowy.
Trafiłam do szpitala na obserwację. Jeden z lekarzy powiedział mi potem:
„Godzina dłużej, a umarłaby pani”. Od tamtej pory moje życie nigdy nie było już
takie samo. (…)
Alergia na orzeszki ziemne stanowi śmiertelne zagrożenie. W przeciwieństwie do
innych uczulających pokarmów, takich jak jajka czy mleko, orzeszki powodują
najczęściej bardzo nasilone reakcje alergiczne. W 2001 r. Allan Bock dokonał
analizy zgonów z powodu alergii i odkrył, że orzeszki ziemne są odpowiedzialne
za 90 procent tych zdarzeń w Stanach Zjednoczonych, co oznacza, że zabijają
ponad 100 osób rocznie. (…)
Przeciętny Amerykanin zjada 3 kg orzeszków rocznie, głównie w postaci masła
orzechowego. Brytyjczycy są niewiele dalej w klasyfikacji ze spożyciem 1
kilograma na osobę rocznie. Istnieją dowody na to, że alergia na orzeszki
pojawia się wszędzie tam, gdzie stosuje się amerykańską dietę. Przykładowo w
Polsce, w czasach sprzed rozpadu ZSRR, alergii na orzeszki ziemne praktycznie
nie odnotowywano. Pięć lat później zapadalność była podobna do tej obserwowanej
wśród Brytyjczyków.
Wśród badaczy alergii krąży pogląd, że dzieci nabywają się uczulenia na
orzeszki, jeśli we wczesnym dzieciństwie - kiedy ich układ odpornościowy jest
jeszcze niedojrzały - mają z nimi kontakt. Tak pewnie było i w moim przypadku.
Musiałam gdzieś napotkać orzeszka, którego mój układ odpornościowy uznał za
niebezpieczny. Skutkiem tego była produkcja przeciwciał skierowanych przeciwko
orzeszkom, zwanych immunoglobulinami E (IgE). Teraz za każdym razem, kiedy mam
kontakt z orzeszkami ziemnymi, IgE łączą się ze swoimi uczulającymi białkami
orzeszków. To powoduje uwolnienie histaminy, która odpowiada za pojawianie się
typowych objawów alergii: wydzielania śluzu, skurczu mięśni, wymiotów i
kichania. Jeśli dziecko unika kontaktu z orzeszkami do czasu, kiedy jego system
odpornościowy dojrzeje na tyle, aby umieć radzić sobie z uczulającymi białkami
orzechów, ryzyko alergii jest bardzo niskie.
W późnych latach 90. naukowcy stwierdzili, że w rodzinach, w których występują
alergie, rodzice powinni eliminować orzechy z diety swoich dzieci do trzeciego
roku życia. Po tym czasie dziecięcy układ odpornościowy powinien łatwiej
tolerować nowe pokarmy. (…)
Tymczasem orzechy są praktycznie wszędzie. Ich śladowe ilości można znaleźć
nawet w czekoladach i ciastkach pozornie niezawierających orzechów, ale
wytwarzanych na tych samych liniach, co produkty z orzechami. Orzeszki ziemne
pojawiają się nawet w daniach, których nikt by o to nie podejrzewał - np.
potrawkę chili zagęszcza się często masłem orzechowym.
Dziesiątki lat doświadczeń na szczurach pokazują, że właśnie spożywanie
niewielkich ilości orzeszków jest najszybszą drogą do uczulenia. Co gorsza,
uczulenie wynikające z narażenia na małe dawki jest jeszcze silniejsze u dzieci,
u których pierwszy kontakt z orzechem nastąpił przez skórę. W 2003 r. Gideon
Lack z Królewskiego College’u w Londynie odkrył, że niemowlęta, które miały
styczność z kremami zawierającymi olejek z orzeszków ziemnych, prawie siedem
razy częściej rozwijały alergię na orzeszki. (…)
(...) Dużym spożyciem orzeszków w dzieciństwie tłumaczy się rzadkie występowanie
alergii na orzeszki w Afryce. Dzieci z wielu zachodnich afrykańskich krajów są
często odstawiane od piersi na rzecz gotowanej papki z orzeszków ziemnych. Ale z
kolei Afrykanie, szczególnie ci z biednych rolniczych regionów, mają to, czego
większość z nas nie ma - pasożyty. Kontakt z pasożytami wydaje się chronić ich
przed wszelkimi alergiami. Nawet jeśli więc Afrykanie spożywają znaczne ilości
orzeszków, ich system odpornościowy jest zbyt zajęty zwalczaniem infekcji
pasożytniczych, aby rozwinąć alergię. (…)
Zamiast popijania soku z pasożyta, są jeszcze inne sposoby leczenia uczuleń.
Naukowcy wracają ostatnio do immunoterapii - metody, która przez ostatnie 10 lat
była tabu w leczeniu alergii. (…)
Od pamiętnego balu maturalnego zawsze noszę przy sobie automatyczną strzykawkę z
adrenaliną i leki przeciwhistaminowe. Byłoby cudownie móc wyjść z domu bez nich
i nie pytać w restauracji o każde danie, czy aby na pewno nie zawiera orzechów.
To uczulenie ma też jeszcze jedną ciemną stronę. Największe prawdopodobieństwo
śmierci z powodu choroby występuje w dzieciństwie i wśród nastolatków. Pod tym
względem dla mnie zagrożenie niejako już minęło, ale alergia nadal jest
przenoszona w rodzinie. A to oznacza, że mogę ją przekazać swoim dzieciom. Na
skuteczne leczenie trzeba poczekać jeszcze przynajmniej pięć lat, a zapobieganie
alergiom to już zupełnie dalsza perspektywa. Mam tylko nadzieję, że skuteczne
lekarstwo pojawi się, zanim przyjdą na świat moje dzieci.
© 2006 New Scientist Magazine, Reed Business Information Ltd. All rights
reserved. Distributed by Tribune Media Services International.
Orzechy drzewne oraz orzeszki ziemne wchodzą w skład tzw.
wielkiej ósemki produktów będących najczęstszymi
przyczynami alergii pokarmowych w skali globalnej (ponad
90% w samych Stanach Zjednoczonych).
Wielka ósemka alergii pokarmowej
wg Food and Agriculture Organization of the United Nations
(1995):
1) mleko krowie,
2) jaja,
3) ryby morskie i słodkowodne,
4) skorupiaki (krewetki, kraby,
homary, raki i in.),
5) orzechy ziemne,
6) soja,
7) orzechy drzewne (migdały, orzechy
włoskie, orzechy brazylijskie, orzechy laskowe, pistacje i
in.),
8) pszenica.
Jak leczyć alergię naturalnymi metodami - materiał informacyjny
tutaj>>>
<-
Skażenia <-
Mikotoksyny <-
AFLATOKSYNA
*****************
Wpisz
się do bezpłatnej SUBskrypcji
- zawiadomimy Cię o
nowościach w naszym serwisie.
Zobacz nasze opracowanie
NEWSLETTER na temat grzybów w organizmie
TUTAJ
Jeśli
masz problem - pomożemy Ci w jego rozwiązaniu
napisz do nas - Kontakt
FORUM
DYSKUSYJNE DLA CZYTELNIKÓW
|