|
|
|
. |
|
Gronkowce
Bakterie
Przetrwanie
Gronkowiec złocisty
Wirulencja

Zakażenie
Autoszczepionka
Antybiotyki
Immunologia
Probiotyki
Dieta

Leki
farmakologiczne Medycyna
naturalna
Fitoterapia
S.O.S.
subskrypcja
Grzybica
Toksyny
Pasożyty
Słownik
Sonda
Komentarz 
ZENTHONIC
Ocean21
Noni
 Śmiertelna
bakteria Klub
CaliVita
Sklep Internetowy
|
|
JOGURTOWE MIT
Jogurty
nie są zdrowe?
|
2007-10-31 |
|

(angielski) |
|
Jogurtowe
oznacza zdrowe? Ale czy na pewno? Reklamowane jako
dietetyczne jogurty często zawierają składniki, które
w zdrowej diecie nie powinny się znajdować...
Pierwszy z nich to cukier, zawarty w niemal
każdym jogurcie owocowym dostępnym na naszym rynku.
Wyjątek to jedynie jogurty naturalne.
|
|
 |
Kolejny
składnik to zagęstniki i barwniki.
Większość "czerwonych" jogurtów zawiera
koszenilę - barwnik
otrzymywany wprawdzie z naturalnych składników
(produkuje się go z odwłoków specjalnego gatunku
pająków), lecz faktem jest, że piękny truskawkowy lub
wiśniowy kolor jogurtu to wcale nie zasługa zawartych
w nim owoców. |
|
Koszenila
jest nazwą barwnika otrzymywanego z mszycy o nazwie koszenila (Dactylopius coccus, dawna nazwa
Coccus
cacti czyli pluskwiak meksykański) żerujących na kaktusach z rodzaju Opuncja.
Owady te występują w tropikalnych rejonach Ameryki Południowej i
Centralnej i wytwarzają barwnik odstraszający inne owady. Barwnik
otrzymuje się z ciała i jaj owadów. Więcej >> |
 |
Zawartość
tłuszczu także nie przemawia za nazwaniem jogurtu
produktem dietetycznym. Jest ona oczywiście niższa niż na
przykład w kiełbasie, ale tłuszcz jest jednym z
podstawowych składników wszystkich produktów mlecznych i
jest to tak zwany "gorszy" tłuszcz - ten
pochodzenia zwierzęcego.
Taki
jogurtowy mit to ciekawy obraz działania
marketingu, który z kolei stara się odpowiedzieć na
potrzeby konsumentów. Producenci oferują nam produkt nie
wyróżniający się specjalnie kryteriami żywieniowymi
spośród innych dostępnych na rynku - nie jest to sztuczna,
pełna konserwantów i polepszaczy żywność i nie jest to
także produkt ekologiczny, dietetyczny czy wyjątkowo
zdrowy. Można by powiedzieć - żywieniowy standard na
sklepowych półkach, obok chleba, wędlin, serów i innych
codziennie przez nas zjadanych produktów tego typu. Jednak
zabiegi marketingowe silnie wpływają na nas,
przekonując, że jogurtowe oznacza wyjątkowo zdrowe.
Jest nam to udowadniane już w samych nazwach jogurtów -
fitness, sport i tym podobne. Nie mówiąc o reklamach tych
produktów - pełnych obrazów szczupłych, wysportowanych i
świetnie czujących się Pań.
|
 |
Pań właśnie, bo targetem wszystkich producentów
jogurtów wydaje się być jedynie płeć piękna (Mały
wielki przyjaciel kobiety itp.).
To kobiety muszą otwarcie dbać o linię, pokazanie się
więc na lunchu w firmie z pitnym jogurtem fitness
dobrze o nas świadczy. Pytanie, czy bycie na diecie to
istotna, wewnętrzna potrzeba współczesnych kobiet, czy
wygenerowany przez przemysł i popkulturę wymóg
kobiecości... |
Panowie też nie mają łatwo, bo o linię dbać muszą, ale nie
otwarcie. Oni powinni być wysportowani i szczupli, bez
specjalnego afiszowania się z dietą. Obrazek mężczyzny
jedzącego jogurt na lunch byłby raczej mało popularny,
mężczyzna powinien przecież odżywiać się porządniej niż
kobieta - pożywna kanapka to minimum. I jak tu utrzymać
linię?
|
 |
Fenomen
jogurtowego mitu
Marketingowy
wizerunek jogurtu doprowadził do stworzenia całej
jogurtowej infrastruktury - jogurtowych serków do
smarowania, margaryn, lodów, ciast, batoników, płatków
śniadaniowych, a nawet kosmetyków.
To jakby rozpoznawalna marka - masz coś jogurtowego,
to znaczy że prowadzisz zdrowy tryb życia. |
Fenomen jogurtowego mitu jest trudny do wytłumaczenia. Nie
wiadomo, czy to my potrzebujemy poczucia, że zdrowo się
odżywiamy, niekoniecznie jednak zmuszając się do wyrzeczeń
(stąd na rynku produkt stanowiący odpowiedź na to
zapotrzebowanie - o zupełnie standardowych walorach
żywieniowych oraz w bogatej ofercie smaków i zapachów, ale
o wizerunku zdrowej przekąski), czy to marketingowy zabieg
sprzedania produktu, którego produkcja nie jest ani
droższa, ani bardziej skomplikowana (jak to bywa w
przypadku tak zwanej zdrowej żywności ), jako czegoś
absolutnie rewelacyjnego, dietetycznego i dobrego dla
naszego zdrowia, na dodatek w przystępnej cenie?
Jaka
nie byłaby geneza powstania tego mitu, faktem jest, że to
już silnie zakorzenione w świadomości konsumenta
przekonanie, co najbardziej zadziwiające –
stworzone tylko i wyłącznie na podstawie marketingu
jogurtowych produktów i ich medialnego
wizerunku. Po prostu "wiemy, że jogurt jest
zdrowy", choć w rzeczywistości nie do końca tak
jest...
Powiedzenie,
że telewizja kłamie, nabiera w tym kontekście pewnego
znaczenia. Tylko co daje ta świadomość, jeśli i tak
jesteśmy tak podatni na działanie mediów...?
Autor: Ewelina
Zaremba
Jogurty z probiotykami a
odporność organizmu
Autor: Dorota Michałek
Opublikowany: 2008-02-15

Czy bakterie probiotyczne zawarte w jogurtach podnoszą odporność?
Czy można schudnąć jedząc codziennie porcję "aktywnego" jogurtu?
Reklamy jogurtów wspomagających procesy trawienia wyrastają jak grzyby po
deszczu. Smukła linia, płaski brzuch i rozpromieniona uśmiechem twarz modelek
z ekranu zachęca do skosztowania czyniącego cuda jogurtu. Oczywiście producent
zapewnia, że wszelkie dane poparte są badaniami klinicznymi, a w przypadku 2
tygodniowej terapii bez rezultatu gwarantuje zwrot pieniędzy.
Podobne chwyty marketingowe stosują producenci jogurtów z „żywymi
kulturami bakterii”, które mają podnosić odporność organizmu. Samo
stwierdzenie o podnoszeniu odporności organizmu jest błędem. Organizm
przeciętnego człowieka, bez zaburzeń odporności, czyli faktycznej choroby
układu immunologicznego, nie może mieć podnoszonej odporności, a można ją
podtrzymywać stosując profilaktykę.
Bakterie z rodzaju Lactobacillus Bifidobacterium znajdują się w
przewodzie pokarmowym i pokrywają jego błonę śluzową. Biorą udział w trawieniu
niektórych składników pokarmowych, są także niezbędne do wytwarzaniu takich
witamin jak witamina K czy witamina B12. Dodatkowo mikroflora przewodu
pokarmowego bierze udział w metabolizmie kwasów żółciowych i cholesterolu.
Mają one także zdolność fermentacji laktozy zawartą w mleku, które stanowi
podstawowy pokarm dla noworodka.
Po długotrwałej antybiotykoterapii
śluzówka przewodu pokarmowego przypomina krajobraz po bitwie, a większość
naturalnie przebywających tam bakterii została zniszczona. Przydatne są wtedy
wszelkie preparaty z probiotykami, także
kwaśne mleko - kefir. Odbudowa flory jelitowej trwa od kilku do kilkunastu
dni.
Specjaliści zgodnie przyznają, że warto jeść przetworzone produkty mleczne, w
tym kwaśne mleko - zsiadłe mleko - kefiry. Warto też stosować
preparaty probiotyczne takie jak
AC Zymes. Natomiast po jogurtach
nie należy oczekiwać ani uzyskania doskonałej sylwetki, ani gwarancji
zdrowia w ciągu zaledwie 2 tygodni.
ACTIMEL - Aspekty, które trzeba mieć
na względzie
ACTIMEL dostarcza organizmowi bakterię zwaną L.CASEI.
Czy wiesz, że ta substancja jest wytwarzana w naturalny sposób przez 98%
organizmów, lecz kiedy dostarcza się jej dodatkowo przez dłuższy czas,
organizm przestaje ją produkować i stopniowo „zapomina”, co musi robić i jak
robić, przede wszystkim u osobników poniżej 14 lat?
W rzeczywistości (actimel) pojawił się jako lek dla tych niewielu ludzi,
którzy nie wytwarzają bakterii Lactobacillus casei DN-114 00, ale ilość tych osób okazała się
tak niewielka, że lek ten okazał się nieopłacalny. By go zrobić opłacalnym i
nie ponieść strat, sprzedano jego patent firmom żywnościowym.
Departament Zdrowia zobowiązał ACTIMEL
(firmę produkującą) do zaznaczenia w swoich reklamach, że
produktu tego nie
należy spożywać przez dłuższe okresy i firma ta dopełniła tego
obowiązku, ale w formie tak zakamuflowanej, że żaden z konsumentów nie zauważy
tego ostrzeżenia. (W każdym kraju wykorzystuje się inne kruczki językowe ...
przypisek mój)
Jeśli któraś matka decyduje się na uzupełnienie diety żywnościowej swojego
dziecka ACTIMELEM, nie zauważy żadnego ostrzeżenia o niestosowności jego
użycia i nie dowie się, że ACTIMEL może powodować
poważną krzywdę w przyszłości, spowodowaną
manipulacjami reklamowymi, aby powiększyć zyski producentów.
Forum - #4Gość, śr., 17/09/2008 - 12:49
jeszcze o actimelu (V@letQier) " Otóż jeśli
odstawisz actimela cierpisz na kompleks odstawienia czy co w tym stylu gdyż
bakterie actimela są - uwaga! - 'sztucznie wytworzone' i dlatego 'szybko
giną'. No dobra cytat dokładny: "A teraz do sedna. Bakterie w Actimelu
spełniają taką samą funkcję, jak Nasz prywatna flora bakteryjna. Kiedy
regularnie pijemy Actimel, w organizmie pojawia się nadmiar dobroczynnych
bakterii. Wówczas nasze ciało dostosowuje się do nowej sytuacji. Organizm
przestaje produkować bakterie (bo dostaje je z zewnątrz) Problem polega na
tym, że bakterie z Actimela są wyprodukowane sztucznie i szybko "umierają".
Jeśli więc przestaniemy pić Actimel zaczną się nasze problemy. Organizm nie
produkuje już własnych bakterii (a przynajmniej nie w ilości koniecznej do
prawidłowego funkcjonowania), a sztuczne bakterie też nie są dostarczane.
Zaczynamy więc chorować. I Prawdę wówczas mówi reklama "pij przez 2 tygodnie",
bo kiedy później przestaniesz, to zdecydowanie poczujesz różnicę (na gorsze)".
<< ZDROWA DIETA << - Jogurtowe mit
Wypełnij teraz poniższą ankietę.
Wybierz tylko te opcje, które wg. Ciebie są prawidłowe
Gronkowce
Bakterie
Przetrwanie
Gronkowiec złocisty
Wirulencja

Zakażenie
Autoszczepionka
Antybiotyki
Immunologia
Probiotyki
Dieta

Leki
farmakologiczne Medycyna
naturalna
Fitoterapia
S.O.S.
subskrypcja
ZENTHONIC
Toksyny
Pasożyty
Słownik
Sonda
Komentarz
Ocean21
Noni
 Śmiertelna
bakteria Klub
CaliVita
Sklep Internetowy
| |
ParaProteX
™
od wielu lat znajduje się na czołowym miejscu w rankingu
najskuteczniejszych i najczęściej kupowanych produktów naturalnych -
zobacz TOP listę>>
|
|
|
|
|