CHOROBY>>> GRUŹLICA
(Mycobacterium tuberculosis)
Największym osiągnięciem
medycyny XX wieku było wprowadzenie do leczenia zakażeń
sulfonamidów>>, a następnie
antybiotyków. Mimo że wydaje się, iż gruźlica
jest opanowana w wielu krajach, pojawiają się jej nowe
przypadki oporne na
antybiotyki>> stosowane w leczeniu. Niestety,
wskutek istnienia u drobnoustrojów biologicznych
mechanizmów obronnych, nie udało się zlikwidować tą drogą
w zupełności żadnej z chorób zakaźnych.
Głównym mechanizmem biologicznym,
który leży u podstaw powstawania lekooporności u bakterii,
jest zdolność wytwarzania przez nie
enzymów
rozkładających stosowany antybiotyk.
Gronkowiec ropny, np. w wyniku zmienności
adaptacyjnej, wytwarza enzym penicylinazę, rozkładającą
penicylinę, a prątek
gruźlicy
wytwarza enzym streptomycynazę, rozkładającą
streptomycynę. Zjawisko lekooporności utrwala się
dziedzicznie, szczepy wrażliwe są w ten sposób
eliminowane, a szczepy oporne dominują. Z tych powodów
naukowcy szukają nowych sposobów zwalczania tej choroby.
Więcej
tutaj>>>
Globalne suchoty czy BROŃ BIOLOGICZNA!
Gruźlica jest z człowiekiem od początku naszego
gatunku. Zmienione chorobowo kości znajdowano w
szkieletach prehistorycznych zwierząt i ludzi.
Tymczasem skuteczne leki pojawiły się dopiero 50 lat
temu! W latach 70. wydawało się, że potrafimy utrzymać
gruźlicę pod kontrolą. Poprawiały się higiena,
standard życia, mieliśmy szczepionkę i skuteczne
antybiotyki... Zwycięstwo nad chorobą wydawało się
kwestią czasu. Niestety, tylko się wydawało.
|
W 1993 roku Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła
gruźlicę (jako pierwszą chorobę w historii) globalnym
zagrożeniem dla ludzkości. Dziś co trzeci mieszkaniec
Ziemi jest zarażony drobnoustrojami Mycobacterium
tuberculosis. U 5–10 procent z nich rozwinie się
pełnoobjawowa gruźlica i będą oni ryzykiem dla
otoczenia.
Gruźlica przenosi się kropelkowo, a kaszlący chory
wysyła w powietrze miliony bakterii i
–
statystycznie – zaraża 10–15 kolejnych osób.
|
 |
– Ale statystyka nie oddaje rzeczywistego zagrożenia –
powiedziała "Przekrojowi" profesor Zofia Zwolska z
Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.
– Niedawno w pewnej amerykańskiej stoczni jeden chory
zaraził około 400 współpracowników. Jeśli ktoś jest
studentem, nauczycielem albo kucharzem, kontaktuje się
z wieloma osobami. I w razie zakażenia stwarza dużo
większe zagrożenie dla innych. Tym bardziej że w
naszym regionie nie ma już ciężkich postaci gruźlicy –
zaznacza profesor Zwolska – dziś nikt nie umiera na
suchoty.
To wyzwanie dla lekarzy, bo muszą umieć rozpoznać
podejrzane objawy u generalnie zdrowego młodego
człowieka. I wysłać go na specjalistyczne badania. Bo
prątka gruźlicy nie można lekceważyć. – To bardzo
sprytna bakteria – mówi badaczka z Instytutu Gruźlicy.
– Jest otoczona wytrzymałą ścianą komórkową zbudowaną
z kwasów mikolinowych i innych woskowatych substancji.
W błonie komórkowej ma wiele białek, które mogą
działać jak pompy usuwające ewentualne toksyny z
wnętrza bakterii. Albo uszczelniające ją i chroniące
przed szkodliwymi dla mikroba czynnikami – na przykład
antybiotykiem. Poza tym prątki gruźlicy potrafią ukryć
się wewnątrz komórek układu odpornościowego, unikając
zniszczenia. Zresztą metoda walki naszego organizmu z
tymi bakteriami nie jest doskonała. Prowadzi do
zamknięcia ich w guzkach, skąd trudno im się
rozprzestrzenić na cały organizm. Ale gdzie trudno je
też wybić do końca. Mogą tak przetrwać wiele lat,
atakując, gdy osłabieniu ulegnie układ odpornościowy.
Renesans
gruźlicy
Sprawa Andrew Speakera spektakularnie wskazuje na nowy
problem w walce z chorobą: rosnącą liczbę szczepów
opornych na antybiotyki. Bo do dyspozycji mamy bardzo
niewiele leków przeciw Mycobacterium tuberculosis.
Podstawowe antybiotyki to izoniazyd, ryfampicyna,
pyrazynamid, etambutol i streptomycyna. Najnowszy z
nich odkryto w 1966 roku. Terapia trwa naprawdę długo
– standard to pół roku – ale coraz więcej bakterii
radzi sobie z wszystkimi powyższymi preparatami. Takie
drobnoustroje nazywa się MDR. Co roku stwierdza się na
świecie niemal pół miliona zakażeń takimi prątkami.
Zapalenie opon
mózgowych też wywołuje
prątek gruźlicy (Mycobacterium tuberculosis). I
co wtedy?
Trzeba sięgnąć po kombinację leków drugiego rzutu –
fluorochinony, antybiotyki aminoglikozydowe i
cykliczne peptydy. Działają, ale mają więcej skutków
ubocznych i wymagają dłuższego leczenia.
– Standardowa sześciomiesięczna terapia zwykłej
gruźlicy kosztuje około 50 dolarów – mówi profesor
Zwolska. – Walka z bakteriami opornymi na leki to
koszt rzędu 20 tysięcy dolarów.
Szczep XDR to mikroby ekstremalnie oporne na leki. W
razie rozwoju choroby klasyczne antybiotyki stosowane
w przypadku gruźlicy można od razu wyrzucić do kosza.
Niestety, coraz częściej lekarze natrafiają na chorych
zarażonych bakteriami opornymi także na leki drugiego
rzutu, czyli prątkami XDR. Według najnowszego raportu
Światowej Organizacji Zdrowia blisko 20 procent
przebadanych próbek od chorych na gruźlicę zawierało
bakterie MDR, a już dwa procent stanowiły superodporne
XDR. – W Polsce mieliśmy już osiem takich przypadków –
wspomina rozmówczyni "Przekroju". – To ogromny
problem, bo moim zdaniem w ciągu najbliższych 10 lat
nie będziemy mieli nowych antybiotyków przeciw
gruźlicy. Trwają badania, a w leczeniu próbuje się
stosować leki przeciw trądowi (wywoływanemu
przez inny gatunek Mycobacterium).
Nieprzyjemne jest dla nas to, że w statystykach
występowania opornych prątków przodują Chiny i kraje
byłego ZSRR – w tym Łotwa, Litwa i Estonia.
– To skutek złych standardów leczenia i pewnego
lekceważenia choroby, która wydawała się pokonana –
uważa Zofia Zwolska.
– W Związku Radzieckim donoszono o stopniowym spadku
wskaźników zachorowań (jeśli można temu wierzyć), ale
po załamaniu się ustroju i ekonomii sytuacja
pogorszyła się drastycznie.
– W Polsce nie jest tak źle, choć nastawienie jest
podobne – zżyma się profesor z Instytutu Gruźlicy i
Chorób Płuc.
– Mamy w kraju kilka oddziałów przygotowanych na
przyjęcie chorych na ptasią grypę (na którą na całym
świecie zmarło dotąd niecałe 200 osób), a nie ma
oddziałów do izolacji prątkujących chorych na
gruźlicę.
Fragmenty artykułu Piotr Kossobudzkiego:
"Groźny gruźlik"
Jak
naturalnymi metodami wspomagać chory organizm?
Do walki z choroba pilnie należy podać ParaProteX
z uwagi na jego skład który wspomaga leczenie różnych
form Mycobacteriumce jak też powodujących
trąd. Więcej - linki:
http://www.gronkowiec.pl/paraprotex_sklad_myrrh.html
http://www.gronkowiec.pl/paraprotex_sklad_barberry.html
http://www.gronkowiec.pl/paraprotex_sklad_clove.html
http://www.gronkowiec.pl/paraprotex_sklad_walnut.html
http://www.gronkowiec.pl/paraprotex_sklad_walnut_1.html
http://www.gronkowiec.pl/paraprotex_sklad_garlic.html
Wszystkie te składniki cenne do wspomagania leczenia
gruźlicy zawiera jedne preparat naturalny -
ParaProteX>>
Koniecznie wprowadź chiński czosnek
GARLIC CAPS>>
Kolejna pomoc przynosi osobom chorym polinezyjski owoc
noni w postaci surowego soku posiadającego wszystkie
skłaniki biologicznie aktywne -
POLINESIAN NONI LIQUID>>. Oto szczegóły:
|
Aktywność
przeciwguźlicza surowego owocu noni
|
|
| |

www.noni.com.pl
ZAMÓWIENIA >>
|
Dr Saludes wraz z zespołem donieśli o odkryciu w
noni związków zabijających bakterie Mycotuberculosis.
Wyciąg liści i owocu noni powoduje zabicie 89%
bakterii w probówce, co świadczy o jego wysokiej
skuteczności jako środek przeciwgruźliczy (również
prawdopodobnie przeciw trądowi).
Związkami, które naukowcy uważają za aktywne
czynniki hamujące rozwój patogenów w gruźlicy, są
phytosterole zawarte w noni (znane jako sterole
roślinne). Phytosterole w noni mają odmienną
strukturę niż inne związki leczące gruźlicę, co
powoduje że zwalczają gruźlicę przy pomocy innego
mechanizmu niż tradycyjne leki przciwgruźlicze.
Pamiętać należy o tym, aby produkty z noni były
najlepszej jakości, w postaci surowej czyli
liofilizowane>>>.
Dzięki temu organizm zyska
niezbędną do życia energię kwantów światła słonecznego
-
fotony
-
zmagazynowaną w roślinie.
Więcej na temat
biofotonów tutaj>>> |
Niezwykle potrzebne są tu również antyoksydanty
takie jak
Mega Protect lub
Protect 4 Life i koniecznie najsilniejsze
antyoksydanty -
ZenThonic.
Szczególnie przydatne dla układ oddechowy w gruźlicy
płuc to
SMOKERADE.
Warto oddzielnie zastosować też
C1000 z róży,
Mega Zinc,
Pro Selenium,
Beta
Caroten 25000 j.m. i
chlorofil .
Podawaj również duże ilości zasiedlającej jelito
mikroflory najlepiej w postaci produktów o dużej ilości
flory acidophilus np.
AC Zymes >>> oraz wspomagającego leczenie
biegunek, tonizującego bakteryjne toksyny ziołowego
preparatu tzw. "Zielony uzdrowiciel " -
Green Care>>>
Pacjent misi mieć pilny
dostępu do
aparatury wspomagającej oddychanie!
============================================
Aby odtruć organizm z toksyn wydzielanych przez bakterie i oczyścić
go, przez kolejne miesiące (tak jak
długo żyją przetrwalniki), stosuj szczególnie:,
AC Zymes -
więcej >>>
ZenThonic>>
Mega Protec>> lub
SMOKERADE>>
Liver Aid -
więcej >>>
oraz
2 miesiące
ParaProteX i wymiennie 2 miesiące
Pure Yucca na zmianę.
Przez 2-4 miesiące stosuj dawki lecznicze w . produktów, a dalej
profilaktyczne.
Szczegóły dawkowanie w odtruwaniu organizmu
tutaj>>>
.
W ciągu tych kilku miesięcy kuracji, stosuj odpowiednie
żywienie, wymagane w chorobach oraz po infekcji
i
równolegle z kuracją przywracaj przyjazną mikroflorę, odtruwaj
wątrobę oraz przywracaj homeostazę w całym
organizmie. Zobacz:
Prawidłowe żywienie podczas infekcji>>
Oczyszczanie
organizmu z toksyn i pasożytów>>
============================================
CHOROBY
<<< GRUŹLICA
Kiedy antybiotyki działają "za dobrze"
>>>
FORUM
DYSKUSYJNE DLA CZYTELNIKÓW
OWOC BOGÓW - MANGOSTAN

Wzmacnia organizm, wzbogaca go w bioenergię i
niezbędne składniki, działa silnie przeciwzapalnie
i przeciwnowotworowo dzięki temu, iż jest
najsilniejszym antyoksydantem znanym w przyrodzie.
Mangostan to również pomoc w infekcjach
Do serwisu zapraszamy już w czerwcu 2006
Tym czasem więcej tutaj >>>
FORUM
CZYTELNIKÓW>>>
|