|
|
|
|
Pasożyty
atakują!
Pasożyty
(m.in.: lamblie, owsiki, włosogłówka,
glista ludzka,
glista psia lub kocia) i grzybica -
przyczyną astmy .
- artykuł dr I.Wartałowskiej
"W
Polsce inwazja owsików sięga 95% ludności,
włosogłówki sięga 80% ludności,
glisty sięga 50% ludności,
zakażenie
lambliami już u niemowląt dochodzi do 80%.
Metabolity pasożytów jako główny czynnik patogenny
w powstawaniu
astmy (blokują ciała odpornościowe,
torując drogę wirusom i bakteriom, dają stany
spastyczne dróg oddechowych, powodują zwiększoną
przepuszczalność naczyń. Są
mocnym alergenem,
dającym ekspozycję do wszelkich następnych
uczuleń)" - fragmenty artykułu dr Ireny Wartołowskiej (lekarz pediatra, alergolog).
cd artykułu dr Ireny Wartołowskiej
(...)
Zarobaczenie, grzybica (candida albiensis) i
zakażenia pierwotniakami lamblia daje uboczne
efekty (w postaci np.
astma,
alergii, chorób typu
łuszczyca,
cukrzyca,
nerwice, psychozy i cykliczne
choroby psychiczne, bóle mięśniowe, bóle
kręgosłupa, zespół permanentnego zmęczenia,
choroba lokomocyjna, oraz słabej odporności na
zakażenia wirusowe i bakteryjne, kaszle, katary,
zapalenia ucha i zatok, infekcje laryngologiczne i
ginekologiczne, a nawet zapalenia dziąseł),
dopiero po masowym zasiedleniu się 3-4 gatunków
pasożytów, np. owsiki,
lamblie, candida.
Obecność
pasożytów
może być przyczyną pojawiania się dolegliwości na tle
alergicznym lub ich nasilania.
Lekarze zwracają uwagę na niechętne przyjmowanie przez
rodziców i samych chorych zlecenia na badanie kału,
niedokładne wykonywanie tych badań przez laboratoria
oraz zbyt krótki okres czasu w jakim przeprowadzane są
badania (dwa , trzy dni, podczas gdy niektóre z
pasożytów, aby zostały wykryte wymagają badania kału
przez 8 do 10 dni). Innym problemem jest opór przed
leczeniem przejawiany przez pozostałych członków rodziny, potencjalnie zakażonych.
Objawy tych i innych chorób nasilają się wraz ze
wzrostem
ilości pasożytów są efektem przeciążenia systemu
odpornościowego człowieka silnymi toksynami, które
nieraz latami wydzielane przez obumierające pasożyty (co
niejednokrotnie ma charakter cykliczny) zatruwają i
wyniszczają organizm chorego w sposób utajony przed nim
i jego lekarzem starającym się zapanować na coraz to
nowymi chorobami ujawniającymi się okresowo u jego
pacjenta.
Ważnym elementem każdej terapii trującej pasożyty jest
stosowanie preparatów antyhistaminowych, aby uniknąć
wstrząsu związanego z reakcją układu odpornościowego na
masowe zalanie toksynami pochodzącymi z martwych
pasożytów. Są osobnicy
noszący w swoim układzie pokarmowym do kilku kilogramów
takich pasożytów!!!
W Polsce inwazja owsików
sięga 95% ludności, włosogłówki sięga 80%
ludności,
glisty sięga 50% ludności, zakażenie lambliami już u
niemowląt dochodzi do 80%.
|
Mikroflora w jelicie

Rolą "dobrych" bakterii acidophilnych jest walka z
chorobotwórczymi grzybami i bakteriami gnilnymi oraz
ich toksynami.
Pasożyty w jelicie

Różne pasożyty, bakterie chorobotwórcze i gnilne
oraz grzyby żyjące w przewodzie pokarmowym, mogą
wywoływać kaszel lub obrzęk krtani prowadząc od
alergii nawet do astmy. Podobnie mogą wywołać bóle
głowy, złe samopoczucie, depresje , autyzm,
epilepsje oraz choroby umysłowe. Obniżają tym samym
obronność organizmu i sprzyjają zapadalność na
wszelkie infekcje wirusowe, bakteryjne oraz robaki.
Układ obronny

Układ odpornościowy po
kuracji
antybiotykiem jest bardzo osłabiony i tak
właśnie wygląda. Dotyczy to w szczególności
alergika, astmatyka i wszystkie osoby, przewlekle
borykające się z chorobami infekcyjnymi i autoimmunologicznymi.
Choroby te
dają wstęp i przyczynę do rozwoju dużo
poważniejszych chorób układu nerwowego, krążenia, a
także nowotworowych.
Ze statystyk wynika, że np. na 10 kobiet z rakiem
piersi 9 miało problemy z jelitem.
Coraz częściej środowisko medyczne przyznaje, iż
podstawową przyczyną wielu chorób okazuje się
dysbioza jelit. |
Należy podkreślić, że ogromnie trudne jest znaleźć jaja
czy cysty pasożytów.
Na 1000 dzieci, u których ilość badań wyniosła
do 60 razy u nie jednego pacjenta, jaja
znaleziono zaledwie u połowy badanych.
Dlatego obecnie przeprowadzam kurację przeciw pasożytom
bez pokrycia laboratoryjnego.
Zarobaczenie jest powszechne,
pasożyty są głównym czynnikiem
alergizującym organizm, nie ma jednostki chorobowej bez
komponenty alergizującej.

Zobacz
koniecznie film o pasożytach >>
Nie traćmy czasu na szukanie pasożytów.
Niech to doniesienie będzie krokiem naprzód w niesieniu
przyspieszonej i docelowej pomocy choremu człowiekowi.
Wydaje mi się, że tak jak są przeprowadzane
rutynowe szczepienia ochronne, tak powinno
nastąpić powszechne odrobaczanie ludności.
Nawet ujemny wynik badań w
laboratorium nie oznacza, że pasożytów nie ma.
Niestety, dlatego niektórzy lekarze leczą z objawów
jeśli są ewidentne, a nie ma innej przyczyny. Niektórzy
lekarze są wręcz za prewencyjnym odrobaczaniem dzieci w
wieku przedszkolnym i szkolnym.
Poza tym ważne, że różnie pobiera się próbki, w
zależności od rodzaju pasożytów jakie się chce zbadać.
Niestety świadomość i wiedza
lekarzy na temat pasożytów jest bardzo niska,
a okazuje się, że wiele schorzeń jest spowodowana
pasożytami. Ponieważ objawy są takie jak przy alergii,
to dziecko bywa leczone nieprawidłowo.
Przez 13 lat prowadziłam Poradnię Alergologiczną dla
Dzieci z Woj. Warszawskiego. W tym czasie przez
Poradnię przeszło 1748 ciężko chorych dzieci. Przed
objęciem tej placówki pracowałam w Rabce - dzieci z
woj. warszawskiego uważano za najciężej chore z całej
Polski. Przyjeżdżały w stanie duszności, wyjeżdżały
z niewielką lub zupełnie bez poprawy.
Po wprowadzeniu rutynowego
odrobaczenia każdego dziecka chorego na astmę,
ustępowały objawy duszności niezależnie od tego, czy
dziecko chorowało od 2 czy od 10 lat.
Astma ustępowała u dzieci, ich rodziców i dziadków.
Leczeniem obejmowałam cała rodzinę. Nie było
potrzeby wysyłania dzieci do uzdrowisk, jeżeli
wyjeżdżały to ze względów społecznych : matka szła do
szpitala a w domu nie było opieki. Po powrocie z
sanatorium każde dziecko było ponownie odrobaczone. Jak
do tego doszłam?
Już na początku mojej samodzielnej pracy zauważyłam, że
- tam gdzie znalazłam jaja pasożytów - po podaniu
odpowiednich leków, dziecko przestawało chorować,
ustępowały stany nawrotowej duszności.
Zaczęłam intensywnie szukać pasożytów, ilość badań
koprologicznych sięgała 20, 40 a nawet 60 razy. Na 1000
dzieci w ten sposób przebadanych zaledwie u połowy
znaleziono pokrycie laboratoryjne.
U wszystkich dzieci nie tylko zmniejszała się albo
ustępowała duszność, ale obserwowałam ustępowanie takich
objawów jak: szerokie źrenice, ślinotok, potliwość,
ogryzanie paznokci, zgrzytanie zębami, mowa przez sen,
lęki nocne, krzyki, w nocy (obserwowałam trzy przypadki)
- moje spostrzeżenie: choroba lokomocyjna spowodowana
jest inwazją glisty ludzkiej. Były to objawy charakterystyczne dla robaczycy. Jady
robaków są wagotropowe.
Wszystkie dzieci chore
na astmę mają objawy klinicznego
zarobaczenia - objawy podrażnienia układu błędnego.
Wszystkim dzieciom chorym na astmę zaczęłam podawać leki
przeciw pasożytom w oparciu o ich kliniczne objawy.
W miarę upływu czasu zauważyłam, że:
dzieci chore na astmę, po podaniu leków przeciwrobaczycowych nie tylko
przestają chorować na
nawrotowe nieżyty dróg oddechowych, ale są odporne na
choroby zakaźne. W czasie epidemii w szkole nie chorują
na świnkę, odrę, ospę wietrzną, razem z całą rodziną po
kuracji przeciw owsikom i lambliom, nie chorują na
grypę. Chciałoby się odważnie powiedzieć : pasożyty
torują drogę wirusom.
Robaki obłe, będąc jadami wagotropowymi, dają stany
spastyczne oskrzeli. Po podaniu leków przeciw owsikom, gliście i włosogłówce
mija kaszel o charakterze spastycznym.
=========================
O słuszności wyżej podanych spostrzeżeń mówią
doświadczenia wykonywane na zwierzętach: drażnienie za
pomocą elektrody gałązki zstępującej nerwu błędnego daje
stan spastyczny oskrzeli, po odjęciu elektrody mija
duszność bez żadnych następstw. Natomiast blokada tejże
gałązki nerwu błędnego, której dokonywał w swoim czasie
św. p. prof. Radliński, powoduje ustępowanie ciężkich
ataków astmy (obserwowałam dwa takie przypadki), ale
pozostają objawy zatrucia organizmu: szarość powłok,
sinica warg, potliwość, mocna akcja serca, falowanie
naczyń szyjnych, męczliwość.
Po lekach przeciw pasożytom mijają nie tylko ataki
duszności, ale ustępują objawy ciężkiego zatrucia wyżej
wymienione, spowodowane jadami pasożytów.
Mija powiększona wątroba, często występująca na 3 - 4 cm
spod łuku żebrowego, chowa się pod łuk żebrowy
powiększona śledziona - 3 razy obserwowałam u niemowląt.
Dr Kowalski (Wiad. Parazytologiczne) stwierdzał
degenerację komórek wątroby przy istniejącej infestacji
glistą w przewodzie pokarmowym u trzody chlewnej.
Antygenowo jady glisty zwierzęcej są podobne do glisty
ludzkiej.
Zarzuty w stosunku do mnie, że stosuję szkodliwe leki
przeciw pasożytom bez ich potwierdzenia w kale są
niesłuszne.
Gdyby nawet leki były toksyczne (tego nie zauważyłam),
działają one krótko, a metabolity pasożytów całymi
latami zatruwają organizm , zawsze istnieje możliwość
zastosowania roślinnych preparatów pasożytobójczych
(przypis -
patrz
White Willow>>,
ParaProteX>> ,
OxyMax>> ,
Garlic Caps>>,
Green Care>> ,
Liquid Chlorophil>> i
enzymy>> oraz
C 1000>>).
Obserwowałam kilka razy tzw.
„ pogorszenie", po
pierwszej kuracji przeciw owsikom i gliście, w sensie
przyspieszenia spodziewanego terminu ataku duszności, a
jeden raz obserwowałam po raz pierwszy wyzwolenie się
ataku astmy tam, gdzie dotąd nie występowała duszność.
Było to u dziecka z ciężką postacią dermatitis atopica.
Tłumaczę to zjawisko jako objaw Łukasiewicza
Hertzheimera na skutek uwalniania się większej ilości
toksyn przy usuwaniu pasożytów. Dobrze o tym wiedzieć,
uprzedzić matkę, dać leki przeciwalergiczne i po
ustąpieniu objawów chorobowych od początku rozpocząć
kurację. W wyżej wymienionym przypadku ponowne
zastosowanie rutynowych leków dało ustąpienie ciężkich
zmian na skórze i nie powtórzyły się napady duszności.
Po odrobaczeniu normalizują się wyniki laboratoryjne:
-
odczyn Biemackiego, ASO;
- mijają wzmożone odczyny po ugryzieniu przez owady;
- mijają wzmożone odczyny po szczepionkach bakteryjnych;
-
wybitnie poprawia się pamięć: dzieci z trójkowych
uczniów stają się piątkowymi, dzieci kwalifikujące się
do szkoły specjalnej zostają dobrymi uczniami (przyp.
dzieci z podejrzeniem o
autyzm,
okazują się zdrowe);
- mijają bóle głowy - nie zawiodłam żadnej matki;
-
mija nadciśnienie po usunięciu robaków obłych;
-
mija niedociśnienie po kuracji przeciw lambliom.
Za etiologią pasożytniczą chorób układu oddechowego
przemawia również doświadczenie dr Sprehna z Lipska.
Obserwował on nowonarodzone liski, oddzielał je od
matek, stwarzał im jałowe warunki i co pewien czas
powodował u nich inwazję pasożytami, coraz to innym
gatunkiem robaka.
Po inwazji jednym gatunkiem robaka, liski nie zdradzały
żadnych objawów chorobowych: wesołe, ruchliwe,
łaknienie bardzo dobre.
Po inwazji drugim gatunkiem robaka, traciły łaknienie,
były mniej ruchliwe.
Po inwazji trzecim gatunkiem pasożyta stawały się
osowiałe, zaczynały chorować.
Na co chorowały?
Na zapalenie oskrzeli, na zapalenie płuc. Załamywała się
odporność obserwowanych lisków z jakimś powinowactwem.
Podsumowując
- głośny kaszel spastyczny mija po lekach przeciw robakom
obłym, zwłaszcza po owsikach i gliście;
-
cicha duszność ustępuje po zastosowaniu leków przeciw
lambliom.
Wydaje się, że cicha duszność związana jest ze
zwiększoną przepuszczalnością naczyń układu oddechowego.
Lamblie, do pewnego czasu nieszkodliwe, albo mało
zauważalne w swym patogennym działaniu, w pewnym
momencie - może pod wpływem wtargnięcia nowych
pasożytów, może pod wpływem zaistnienia infekcji
bakteryjnej zewnątrz - lub wewnątrzpochodnej (namnożenie
się bakterii w zatokach, migdałkach, w zębach pod
wpływem zmniejszonej odporności organizmu) - mogą nabrać
właściwości antygenowych.
Fenomen łączenia się antygenu z przeciwciałem, w tym
wypadku może nastąpić w ścianie naczyń układu
oddechowego, uszkodzonego kilkakrotnymi infekcjami, przy
współistniejących wadach wrodzonych, wreszcie przy
obciążeniu dziedzicznym atopii.
Układ oddechowy może
stać się narządem wstrząsowym jako locus minoris
resistentiae.
Za etiologią pasożytniczą zwiększonej przepuszczalności
naczyń przemawia ustępowanie nawrotowych obrzęków Quirecke'go, nawrotowych
ostrych zapaleń krtani po
lekach przeciw lambliom. Trzy razy obserwowałam
ustąpienie płynu przesiękowego z jamy brzusznej po
podaniu metronidazolu po trzech dniach (przypis. lek ten
może niszczyć śluzówkę jelita i powodować poważniejsze
dolegliwości).
Dobre lub złe wyniki leczenia astmy również potwierdzają
pasożytniczą etiologię cierpienia.
Nie ma poprawy, gdy dziecko oddawane jest do żłobka lub
przedszkola, gdzie narażone jest na inwazję owsików.
Obecność owsików i lamblii jest zawsze związana z
człowiekiem od jego pierwszych miesięcy życia. Dr Batko
w 80 % przypadków stwierdzał jaja owsików w kurzu
domowym. W woj. Poradni Alergologicznej stwierdziłam, że
kichanie jest patognomonicznym objawem owsicy.
Któż z nas nie kicha ?
Drugim pasożytem, który - można zaryzykować - stale
towarzyszy człowiekowi, są lamblie. Stacja Sanitarno -
Epidemiologiczna na Pradze II w Warszawie u niemowląt w
żłobkach, na swoim terenie, znalazła lamblie w 80 %
przypadków.
Wprowadzenie trzeciego, a nawet i czwartego, gatunku
pasożyta (larwa glisty, jaja włosogłówki)
z jarzynami
podawanymi w surówkach, co zdarza się najczęściej w
żłobkach i przedszkolach, stwarza warunki do powstawania
zapaleń dróg oddechowych.
Cykliczność nieżytów dróg oddechowych, potem cykliczność
napadów duszności można tłumaczyć cyklicznością
jajeczkowania i cystowania pasożytów.
Lamblie cystują co
26 dni, co 28 dni jajeczkują owsiki,
glista jajeczkuje
co 2,5 miesiąca (jaki jest cykl jajeczkowania
włosogłówki nie znalazłam w literaturze).
Niewytłumaczalne dotąd przyczyny samoistnego ustępowania
astmy i niezrozumiałe powtórne jej nawroty można
tłumaczyć różnym wiekiem przeżycia robaków (glista żyje
2 lata, włosogłówka 5 lat) i powtórną ich inwazją
pasożytów.
Nie ma również poprawy, gdy chory na astmę jada w
punktach zbiorowego żywienia, gdzie zagraża mu inwazja
larwą glisty ludzkiej lub jajami włosogłówki z powodu
źle umytych jarzyn i owoców (najbardziej groźna jest
truskawka i zielone pędy marchewki).
Nie ma poprawy tam, gdzie ojciec lub któreś z
dorastającego rodzeństwa nie przyjmuje leków przeciw
owsikom i lambliom, lub tam gdzie nie przestrzega się
rygorystycznie zaleconej przez lekarza higieny
osobistej.
Nie ma ustąpienia objawów duszności u dzieci pracowników
służby zdrowia: lekarzy i pielęgniarek, ponieważ mają
oni stały kontakt z zakażoną bielizną pacjenta.
Jedna
samiczka owsika wychodząc z kiszki stolcowej, rozpada
się i uwalnia 20 tys. jaj.
Nie wolno na początku kuracji podać leków przeciw
lambliom, gdyby nawet w kale pacjenta znaleziono cysty
lamblii, a nie wykryto larw glisty czy jaj włosogłówki.
Zachodzi zła tolerancja na leki przeciw pierwotniakom,
lub nawet ujawnia się inna ciężka choroba (w 16 % -
pisze o tym dr Batko, a w tym samym procencie zauważono
to zjawisko w Wojewódzkiej Poradni Alergologicznej).
Obserwuje się niechęć do leków aż do występowania
wymiotów, pojawiają się wykwity na skórze, notowano
ropne anginy.
Przykład. Sześciomiesięcznemu niemowlęciu z cyklicznymi
co dwa tygodnie występującymi stanami duszności, podano
wg metody Grotta jednorazowo przed pierwszym śniadaniem
1/3 tabl. atebryny (a 0.1), co 10 dni powtarzając 3
razy.
- ustąpiła duszność, ale pojawiły się z podniesioną
temperaturą ropne anginy, powtarzające się co dwa
tygodnie.
W czasie ciężkich stanów duszności u ludzi dorosłych -
działo się to w rodzinie pacjenta - jeśli duszność nie
ustępowała po antybiotyku i środkach
przeciwalergicznych, zalecano głębokie wlewki przez pięć
minut z jednego litra wywaru z czosnku (6 ząbków
zmiażdżonych i gotowanych w l litrze wody, codziennie
wieczorem w ciągu 40 dni). Znalazłam w literaturze, że
głębokie lewatywy z wywaru czosnku, w ciągu 40 dni
stosowane, usuwają nie tylko
owsiki ale i włosogłówkę,
która żyje w jelicie grubym.
Sama obserwowałam ustąpienie duszności już po 15 - 17
wlewkach tam, gdzie sterydy nie pomagały; odstawiano je,
bo po lewatywach nie były potrzebne.
Dopiero w czasie ciszy nie obawiałam się podać kuracji
przeciw pasożytom.
Chciałabym przedstawić ciekawy i pouczający przypadek.
Zgłosił się do Poradni z matką 17 letni pacjent Andrzej
D. W stanie bardzo ciężkiej duszności, cały pokryty
strupem łuszczycowym, od czubka prawie pozbawionej
włosów głowy do palców u nóg. Lśniły tylko oczy i bez
strupów była czerwień warg.
Tragiczny obraz człowieka !
Chorował od pierwszych lat życia. Miałam już
doświadczenie w leczeniu ciężkich przypadków:
antybiotyk, leki przeciw owsikom i gliście, w czasie
drugiej kuracji leki przeciw włosogłówce. Po drugiej
kuracji, a w trakcie trzeciej wizyty, stan bardzo dobry,
nie było śladu duszności, skóra oczyściła się, zapisałam
leki przeciw lambliom.
Na czwartą wizytę Andrzej nie zgłosił się. Po
trzykrotnym wezwaniu listownym przyjechała matka.
Andrzej wśród najlepszego zdrowia dostał wstrząsu
anafilaktycznego, prawdopodobnie przez ponowną inwazję
pasożytów; w ciągu 3 dni leżał w szpitalu na reanimacji
i nie chciał nawet słyszeć o dalszych próbach leczenia.
Przekonałam jednak matkę, zapisałam zaocznie od początku
wszystkie leki, dodając szczepionkę bakteryjną
wieloważną do podskórnego stosowania metodą odczulającą.
Po kilku latach, w czasie kiedy byłam już na emeryturze
przyjechał Andrzej do mnie do domu ze śliczną żoną i
pięknym zdrowym dzieciątkiem na ręku.
Przyjechał podziękować za ....piękne życie. Trafił do
dobrej, kochającej się rodziny.
Jaki błąd popełniłam przed kilku laty?
W czasie pierwszej wizyty nie mogłam podać szczepionki
bakteryjnej podskórnie, bo nie było zdrowego miejsca na
skórze, a po drugiej kuracji, w czasie trzeciej wizyty,
przeoczyłam, zapomniałam.
Przy tak wielkim stanie uczuleniowym, w jakim znajdował
się pacjent, nie można było pozostawić go bezbronnego na
ponowne, a nieuniknione wtargnięcie pasożytów do
organizmu.
Gdybym w czasie trzeciej wizyty podała szczepionkę
bakteryjną wieloważną od rozcieńczenia l : 1000
uzyskałabym nie tylko odczulenie na białko bakteryjne,
ale pobudziłabym organizm do wytworzenia ciał
blokujących wszelkie jady wnikające z zewnątrz organizmu
i które zapobiegłyby wstrząsowi anafilaktycznemu.
Następne kuracje podane zaocznie dały pełne ustąpienie
objawów chorobowych bez nawrotów.
Chciałabym opisać jeszcze jeden przypadek, gdzie leki
przeciw pasożytom nie tylko dały pełne zdrowie, ale
uratowały pacjenta od pewnej śmierci.
Jedyny przypadek w mojej praktyce uratowania życia
dziecka przez zastosowanie leków przeciw pasożytom.
Zgłosiła się matka, która w swoim czasie była moją
pacjentką, z prośbą, abym odwiedziła jej 8 - letniego
synka.
Od urodzenia chorował, a ostatnio okresy choroby nabrały
bardzo ciężkiego przebiegu: cykliczne, coraz bardziej
wysokie temperatury, którym towarzyszyły obrzęki obu
ślinianek. Lekarz laryngolog zastosował wszelkie możliwe
metody leczenia, ale nie mógł przerwać cyklu
powtarzającej się choroby.
Z wielkim niepokojem przyjęłam wezwanie; zastałam
chłopca po świeżym rzucie choroby, po podanym
antybiotyku.
Z objawów chorobowych: szerokie źrenice, dłonie
wilgotne, wyraźne falowanie naczyń szyjnych. Migdałki
duże, rozpulchnione. Próchnica zębów. Rąbek czerwony w
śluzówce dziąsła w miejscu styku ze zdrowym zębem. Akcja
serca mocna, tony czyste. Wątroba wystawała na 2 cm spod
łuku żebrowego. W karcie choroby ( lekarz domowy dał do
wglądu) były zaznaczone cykliczne podskoki temperatury
od stanów podgorączkowych do ostatnio dochodzących do
40°, którym towarzyszyły obrzęki ślinianek. Rzutów
naliczyłam 17, a powtarzały - się regularnie co 20 dni.
Poza cyklicznością choroby w wywiadzie: zgrzytanie
zębami, krzyki nocne.
Istniało na pewno zarobaczenie z objawami toksemii.
W tym czasie rodzice zdobyli lek verni-cyn,
proteolityczny preparat, wyciąg z dyni indyjskiej, w
trzy dni usuwający wszystkie obłe robaki.
Preparat ten podałam, a po nim poleciłam leki przeciw
lambliom - nie powtórzyły się więcej incydenty
gorączkowe - chłopiec był uratowany!
Miał jeszcze dwa razy powtarzające się cykle chorobowe
co kilka lat, ale powtórzone leki przeciw pasożytom
(chociaż nie to samo) wyprowadzały z choroby. Jest
zdrowy, prowadzi normalny tryb życia.
U omawianego pacjenta stwierdziłam rzadko opisywany i
niedoceniany objaw czerwonego rąbka na śluzówce dziąsła
w miejscu styku z zębami. Występuje on
w ciężkim
toksycznym stanie zarobaczenia, mija po przeprowadzeniu
kuracji przeciw pasożytniczej.
Konsultowałam się z lekarzem leczącym, laryngologiem, w
sprawie wyżej opisanego pacjenta; znał z literatury
podobne przypadki, gdzie zdjęcie kontrastowe przewodów
ślinowych wykazywało rozszerzenie tych przewodów, a
ślinianka wyglądała jak drzewo na jesieni, na którym
pozostało zaledwie kilka liści.
Podsumowanie
Praktyka czasami wyprzedza naukę. Sprawa pasożytów, ich
szerokiego patogennego znaczenia musi znaleźć
zainteresowanie nie tylko wśród lekarzy internistów, ale
również immunologów.
We wszystkich nawrotowych chorobach, przebiegających z
klinicznymi objawami zarobaczenia, do których należy
między innymi i astma, powinno się brać pod uwagę
współistniejącą inwazję pasożytami i usuwać je w oparciu
o objawy kliniczne, nie tracić czasu na badania
koprologiczne.
Nikt przy stawianiu rozpoznania kokluszu nie szuka
pałeczek Bordet-Gengeou, ponieważ trudne są do wykrycia.
Aby wytępić pasożyty kuracji muszą się poddać wszyscy
członkowie najbliższej rodziny chorego dziecka!
Kuracja oczyszczająca
tutaj>>>
Natomiast
flora planktonowa (drobnoustroje namnażające się w świetle
jelita i przemieszczające się wraz z pokarmem), ma
ogromne znaczenie w pośredniczeniu w procesach
trawiennych, pobudzaniu perystaltyki i dostarczaniu
substancji odżywczych, takich jak niektóre witaminy czy
kwas masłowy, niezbędny do prawidłowego funkcjonowania
nabłonka jelita grubego.
Warto
wcześniej pomyśleć o profilaktykę chorób
infekcyjnych i zakaźnych jelita, stosując
naturalne liofilizowane pałeczki acidophilus w
postaci nowoczesnego
probiotyku: AC-ZYMES
i
ACIDOPHILUS.
Pamiętaj!
Składniki mikroflory w tym bakterie acidophilus działają stale pobudzająco na układ
odpornościowy, utrzymują go w stanie gotowości,
wspomagają zapobieganie chorobom autoimmunologicznym
m.in.:
alergia,
astma oskrzelowa,
łuszczyca,
reumatoidalne zapalenie stawów,
choroba Hashimoto,
niepłodność,
autoimmunohemolityczna
niedokrwistość,
toczeń,
stwardnienie rozsiane,
sezonowy i
całoroczny nieżyt nosa, pokrzywka,
miastenia (Myasthenia gravis, MG) jest chorobą
nerwowo-mięśniową i inne.
Ważne naturalne produkty w kuracji
to również:
OXYMAX>>
WHITE WILLOW>>
GREEN CARE>> lub
NOPALIN>>
PARAPROTEX>>
C 1000/C500 >>
MEAL TIME>> lub
DIGESTIVE ENZYMES>>
OCEAN21>> lub
POLINESIAN NONI>>
Więcej na temat
przyczyn powstawania alergii oraz pomocy walki z
wolnymi rodnikami tutaj:
ANTYOKSYDANTY w leczeniu alergii>>>
Mega Protect oraz
C 500, C 1000 i
C PLUS
e-Recepty>>>
LAMBLIE
przyczyną wielu chorób w tym alergii>>>
oraz inne pomocnicze materiały:
SZKODLIWE TOKSYNY GRZYBÓW>>>
www.noni.com.pl/alergia.html
www.noni.com.pl/acidophilus.html
www.faceci.com.pl/grzybica.html
www.algi.pl
www.noni.com.pl/choroby.html
Kontakt z nami:
www.zarzyccy.pl
OWOC BOGÓW - MANGOSTAN

Wzmacnia organizm, wzbogaca go w bioenergię i
niezbędne składniki, działa silnie przeciwzapalnie
i przeciwnowotworowo dzięki temu, iż jest
najsilniejszym antyoksydantem znanym w przyrodzie.
Mangostan to również pomoc w infekcjach
Do serwisu zapraszamy już w czerwcu 2006
Tym czasem więcej tutaj >>>
|