. Toksyczne
czy nie? Jaką masz grupę krwi?
Należy
pamiętać o tym, że oprócz działania na bakterie
antybiotyki mogą mieć niepożądane działanie na
organizm. Toksyczność antybiotyków wynika z ich działania
na układy enzymatyczne, które są podobne do występujących
w drobnoustrojach. Najbardziej toksyczne są te
antybiotyki, których mechanizm działania polega na
hamowaniu biosyntezy kwasów nukleinowych (antybiotyki
polienowe, polipeptydowe).
Antybiotykami o umiarkowanej toksyczności dla ludzi są
tetracykliny, makrolidy, aminoglikozydy i rifamycyny.
Mechanizm ich działania na komórkę drobnoustrojów
polega na hamowaniu biosyntezy białka, która u człowieka
przebiega w nieco inny sposób. Najmniejszą toksyczność
dla ludzi wykazują te antybiotyki, które hamują
biosyntezę ściany komórki bakteryjnej (penicyliny i
cefalosporyny).
Wrażliwość
na antybiotyki osób z grupa krwi "0"
zgodnie z teorią dr P. Adamo
Unikać:
- penicyliny, gdyż system odpornościowy jest bardziej wrażliwy
alergicznie na tę klasę leków;
- leków sulfamidowych takich jak: bactrium, gdyż mogą
powodować wysypki na skórze;
- antybiotyków klasy makrolidowej np. biaxin i zithromax
mogą pogłębić tendencje do krwawienia;
- erytromycyna, coumadin, warferin a także aspiryna
również mogą wspomóc krwawienie w twojej grupie krwi.
Wrażliwość
na antybiotyki osób z grupa krwi "A"
zgodnie z teorią dr P. Adamo
Unikać:
- antybiotyki klasy makrolidowej m.in. zithrimax i
clarythromycin - mogą powodować problemy z trawieniem i
zaburzać metabolizm żelaza.
Wrażliwość
na antybiotyki osób z grupa krwi "B" i "AB"
zgodnie z teorią dr P. Adamo
Unikać:
- antybiotyków klasy chinolinowej m.in: floxin i
cipro.Kiedy stosujesz ten antybiotyk, zwracaj uwagę na każdy
sygnał zaburzenia systemu nerwowego, taki jak pogorszenie
widzenia, zawroty głowy, zmieszanie lub bezsenność. W
takiej sytuacji należy natychmiast odstawić lekarstwo i skontaktować
się z lekarzem.
Śmierć po zastrzyku z antybiotykiem
Milena Orłowska, Arkadiusz Adamkowski
2007-03-21, ostatnia aktualizacja 2007-03-21 21:31
58-letnia płocczanka zmarła, kiedy w Orlen Medice dostała
zastrzyk z antybiotykiem. Sprawą zajęła się prokuratura Do
tragicznego zdarzenia doszło 6 marca, teraz policja i
prokuratura ujawniły sprawę.
Z naszych ustaleń wynika, że płocczanka od kilku lat
leczyła się z powodu nadciśnienia. Na początku marca
dodatkowo zmagała się z infekcją górnych dróg oddechowych.
Z objawami zapalenia oskrzeli zgłosiła się do Orlen Mediki.
Tam dostała receptę, wykupiła leki.
Minęło kilka dni, a jej stan się nie poprawiał. Kobieta
wróciła więc do przychodni przy Otolińskiej.
Tym razem lekarz przepisał antybiotyk w zastrzykach -
cefuroxin. Został on podany w gabinecie zabiegowym. Potem
- zgodnie z obowiązującą w Orlen Medice procedurą -
pacjentka musiała jeszcze zaczekać przez pół godziny w
poczekalni. Po dziesięciu minutach zgłosiła, że źle się
czuje. W trakcie wykonywania badania ekg doszło do
zaburzeń rytmu serca, migotania komór. Kobieta straciła
przytomność, odzyskała ją dopiero po krótkiej reanimacji.
Personel przychodni w międzyczasie wezwał już karetkę,
która odwiozła pacjentkę na oddział intensywnej terapii
szpitala wojewódzkiego. Tam po paru godzinach kobieta
zmarła.
Szpital zawiadomił organy ścigania, podobne zawiadomienie
miała złożyć sama Orlen Medica. - Wyjaśniamy okoliczności
tego zgonu. Na razie prowadzimy postępowanie "w sprawie" -
podkreśla prokurator Edyta Kochanowska. - W tym momencie
nikt nie jest podejrzany, nikt nie usłyszał też żadnych
zarzutów.
Prowadzący śledztwo zabezpieczyli historię choroby
płocczanki, przeprowadzono sekcję zwłok.
- W tej chwili najbardziej prawdopodobne są dwie wersje
przyczyn zgonu pacjentki - mówi Mariusz Gierula, rzecznik
płockiej komendy policji. - Albo kobieta była uczulona na
podany jej lek, albo był on wadliwy.
- Zabezpieczyliśmy pudełko, z którego wyjęto ten zastrzyk
- dodaje prokurator Edyta Kochanowska. - Pozostałe w nim
ampułki przekazaliśmy do badań farmaceutycznych. Teraz
czekamy na wyniki.
"Gazeta" opowiedziała o tej sprawie w Głównym
Inspektoracie Farmaceutycznym. Jego rzecznik Paweł
Trzciński stwierdził, że nie dotarły do nich sygnały o
problemie z antybiotykiem w Płocku. - Gdyby taki sygnał
był, niewykluczone, że inspektor wstrzymałby obrót tym
lekiem na terenie całego kraju - nie ukrywa Trzciński.
O komentarz w tej sprawie prosiliśmy także w Orlen Medice,
wczoraj jednak nie udało nam się uzyskać oficjalnego
stanowiska spółki. Nieoficjalnie w przychodni mówią, że
prawdopodobna jest jeszcze inna wersja wydarzeń. Tłumaczą,
że kobieta mogła umrzeć z przyczyn naturalnych - ból przy
podaniu leku, stres mogły spowodować, że nasiliły się
dolegliwości związane z chorobą serca. Tym bardziej że -
jak twierdzą w przychodni - podobny preparat, o tym samym
składzie chemicznym, tyle że w postaci doustnej, pacjentka
przyjmowała już wcześniej.
Komentarz: "Umywają ręce" Dopóki nie zrobi się prawdziwych
badań dopóty nie będzie wiadomo jaki był powód śmierci.
Ciekawe że akurat po podaniu zwykłego zastrzyku ...
Jak udało nam się dowiedzieć, w Orlen Medice utrzymują, że
poinformowali o całej sprawie płocką delegaturę
Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego.
Wyniki sekcji zwłok mają być znane na początku kwietnia.
Źródło:
gazeta.pl
Mity
o leczeniu antybiotykami - opinia publiczna
Popyt
jest potężna siłą. Jeśli jakiś sposób leczenia w
ubiegłych latach nabrał popularności podsycanej
niedokładnymi lub przeinaczanymi informacjami,
zapotrzebowanie nań może doprowadzić do błędów w
sztuce lekarskiej polegających na niewłaściwym
stosowaniu danej terapii.
>>>Więcej>>>
<<<Antybiotyki - artykuły od
początku
Kiedy antybiotyki działają "za dobrze" >>>
FORUM
DYSKUSYJNE DLA CZYTELNIKÓW
|