Z
odkryciem antybiotyków kojarzą nam się takie nazwiska
jak Aleksander Fleming, Ernst Chain czy Howard
Florey.Do listy jest powinniśmy dodać również Luouisa
Pasteura i Roberta Kocha. Powinien tu znaleźć się
również irlandzki mikolog (mikologia - nauka o
pleśniach) C.J. la Touche podobnie jak Margaret Jennings,
Norman Heatley i Cecil Paine - jak pisze w swojej
książce Tajemnice chorób współczesnego świata dr Peter
Moore.
Pierwszy antybiotyk został odkryty w 1929 r. przez
Aleksandra Fleminga, który zaobserwował hamujący wpływ
grzyba Penicillium notatum na bakterie gatunku
Staphylococcus. Odkrywca penicyliny ostrzegał przed
nadużywaniem tego cudownego leku, wiodącym do powstania
opornych na niego bakterii. Jego słowa nie wzbudziły
zrozumienia wśród lekarzy.
Przede wszystkim warto zrozumieć, że antybiotyki nie
zostały wynalezione ale odkryte. Istniały bowiem od
zawsze w biologicznym świecie, co w.w. naukowcy dobrze
sobie uświadomili i wyizolowali je - oczyścili.
Epoka antybiotyków w medycynie rozpoczęła się
przed II wojną światową, a w następnych latach
wyizolowano kolejne antybiotyki. Początkowo
antybiotyki odniosły wielki sukces, przynosząc ratunek
wielu chorym, skutecznie zwalczając różne zakażenia.
Pojęcie "antybiotyk" zostało
wprowadzone do współczesnej medycyny w 1945 r. przez
S. Waksmana dla wytwarzanych przez mikroorganizmy związków,
które hamują rozmnażanie lub zabijają inne
drobnoustroje (bakterie, mykoplazmy, grzyby i
pierwotniaki).
Jednak "coś za coś".
I stało się dla nas najgorsze. Polityka firm
farmaceutycznych odrzuciła skuteczna i powszechną w
leczeniu większości chorób witaminę C, inne witaminy i
ziołowe wyciągi jako leki, ponieważ były one bardzo
tanie i nie przynosiły wymiernych zysków firmom
farmaceutycznym, takich jak antybiotyki, sterydy,
szczepionki. Te ostatnie stały się nadzieją na wielki
biznes firm farmaceutycznych i pomnażanie zysków.
Od tego momentu tak faktycznie zdrowie ludzki nie miało
już większego znaczenia bo ponad nim były potężne
pieniądze - interes firm farmaceutycznych.
Szerokie stosowanie leków
przeciwbakteryjnych powoduje powstawanie oporności wśród
bakterii, które dzięki bardzo szybkiemu rozmnażaniu
się (w ciągu jednego dnia, rozmnażanie się kolejnych
pokoleń bakterii, odpowiada setkom lat w życiu
populacji ludzkiej) wykazują ogromne zdolności
przystosowania do warunków środowiska. Oto
pojawiać się zaczęły nowe ich szczepy, oporne na działanie
szeregu antybiotyków, szczególnie tych stosowanych w nadmiarze i bez kontroli. Jednym
z najważniejszych elementów takiego postępowania jest
racjonalna antybiotykoterapia polegająca między innymi
na tym, że antybiotyku nie stosuje się "w
ciemno", ale ustala się plan leczenia na podstawie
tzw. antybiogramu, który umożliwia wykrycie czynnika
wywołującego chorobę. Antybiogram jest to ocena wrażliwości
danego gatunku drobnoustroju na działanie określonych
antybiotyków przeprowadzona w laboratorium (na płytce).
Wynik badania sugeruje lekarzowi wybór antybiotyków
przydatnych w terapii zakażenia.
Oporność
na antybiotyki
Nabyta oporność
na antybiotyki o czym przestrzegał L.Pasteur, powstaje na drodze przypadkowych zmian w
kodzie genetycznym, czyli tzw. mutacji. Dodatkowo
problem komplikuje zdolność bakterii do wymiany
materiału genetycznego zawierającego informacje o
oporności na leki.
Optymalizowano dla MS
Internet Explorer 5.0 i rozdzielczości 1024 x 768
PL ISO 8859-2
Wykorzystywanie całości lub fragmentów serwisu bez pisemnej
zgody autorów jest zabronione i będzie ścigane z całą surowoscią
polskiego i europejskiego prawa.